NERKI – oczyść i wzmocnij swoje filtry

Aby organizm funkcjonował prawidłowo, musi być wolny od toksyn. Do tego niezbędne są zdrowe nerki. Narząd ten odpowiada za wydalanie szkodliwych i niepożądanych substancji. Nerki stanowią „filtry” naszego organizmu. Jeśli więc chcemy się cieszyć dobrym zdrowiem, zwracajmy na nie baczną uwagę i dbajmy o ich prawidłowe funkcjonowanie.

Podstawowa funkcja nerek to oczyszczanie krwi z odpadów przemiany materii. Gdy spada wydolność „filtrów” – toksyn przybywa. Ich nadmiar krąży w arteriach. Tak zatruwany jest cały organizm, nie wyłączając mózgu. Równowaga kwasowo-zasadowa zostaje zachwiana. Zmienia się także ilość płynów ustrojowych, poziom sodu, stężenie jonów we krwi.

Diagnostyka w przypadku nerek nie jest łatwa i oczywista. Zazwyczaj nie dostrzegamy sygnałów ostrzegawczych, które nam wysyłają. Pierwsze symptomy oznaczające choroby bywają ignorowane, nie są bowiem zbyt dokuczliwe i widoczne. Często mylimy je z objawami przemęczenia czy niegroźnych dolegliwości. Tym bardziej trzeba więc być uważnym i prawidłowo odczytywać znaki, które daje nam nasze ciało.

Poniżej kilka rad jak rozpoznać, że coś złego dzieje się z nerkami. Jeśli zauważycie u siebie te objawy, koniecznie skonsultujcie je z lekarzem.

O upośledzeniu pracy nerek w pierwszej kolejności świadczą obrzęki twarzy („wory” pod oczami), rąk i nóg. Obrzękom towarzyszyć może podwyższone ciśnienie. Bardzo często za wysokie ciśnienie krwi odpowiada właśnie niewydolność nerek. Dochodzi do tego skąpomocz. Kolejne objawy to sucha i łuszcząca się skóra, matowe i łamliwe włosy, białe plamy na paznokciach. Chroniczne zmęczenie, problemy z koncentracją i nudności – to także znaki, że należy więcej uwagi poświęcić nerkom.

Co robić, by „filtry” funkcjonowały bez zarzutu? Przede wszystkim pozbądźmy się niezdrowych nawyków dietetycznych i unikajmy ryzykownych dla nerek zachowań. Co szkodzi nerkom? Między innymi rzeczy, które uważamy za przyjemne i odprężające. Część z nich to nasze nałogi. Wyeliminujmy je dla dobra nerek. Oto lista „złoczyńców”:
spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach, palenie tytoniu, picie słodkich napojów gazowanych (powodują one białkomocz – wczesną konsekwencję uszkodzenia nerek), przyjmowanie zbyt małej ilości płynów (poniżej 1,5 l wody dziennie), nadmierne solenie potraw (powyżej 5 gramów soli dziennie), krótki, zaburzony sen, zbyt częste zażywanie leków przeciwbólowych, dieta zbyt obfita w białko, brak aktywności fizycznej, wstrzymywanie opróżniania pęcherza, niedobór magnezu, niedobór witaminy B6.

Kiedy już pozbędziemy się niezdrowych nawyków, należy do diety włączyć produkty działające korzystnie. Najważniejsza jest… woda. Zwykła, czysta i niegazowana woda. Niby proste, ale nagminnie ignorowane. Nie możemy wody zastąpić kolorowymi napojami z bąbelkami. To nie to samo, a wręcz coś zupełnie odwrotnego. Gazowane napoje nam szkodzą! Czysta woda zwiększa przepływ, usprawniając pracę nerek.

Nie zaszkodzi od czasu do czasu napić się piwa, oczywiście z głową. Należy zadbać, aby było to piwo jak najwyższej jakości, warzone z naturalnych składników. Maksymalna dopuszczalna dawka to dwa piwa dziennie.

Surówki z selerem, brokułem, koprem, pietruszką, marchwią, pomidorem, cebulą i czosnkiem to samo zdrowie dla nerek, które „lubią” surowe produkty. Im mniej przetworzone, tym lepiej. Żywność wysokoprzetworzona zawiera duże ilości szkodliwego dla nich sodu. Wyrzucamy również z kuchni wszystko to, co zawiera w sobie dużo cukru. W zamian dostarczajmy organizmowi jak najwięcej błonnika, posiadającego właściwości wiążące i usuwające z naszego układu pokarmowego toksyny. Bogatymi źródłami błonnika są m.in. otręby, kasze, pełnoziarniste musli i płatki.

Jak to w profilaktyce bywa, nieodzowna jest aktywności fizyczna. Nie chodzi o to, by od razu zostać mistrzem olimpijskim. Wystarczy godzinka spaceru dziennie. Przechadzka znakomicie stymuluje nerki do lepszej pracy i pozwala na efektywniejsze pozbycie się i zapobieganie ewentualnym złogom. Regularne marsze zapewnią nerkom dobrą kondycję, a także pozytywnie wpłyną na całokształt naszego zdrowia.

Pijmy soki wielowarzywne, najlepiej samodzielnie przyrządzone. Oprócz frajdy, jaką sprawi ich przygotowanie, będziemy mieć pewność co do ich jakości i świeżości. Dzień rozpoczęty od wypicia takiej mikstury to święto dla nerek. Najlepiej wypić sok na czczo. Istotne, aby w skład takich koktajli wchodziły: korzeń pietruszki, seler, marchew, burak i zielony ogórek. W miesiącach letnich uzupełniamy skład o arbuza, truskawki, poziomki, jagody czy świeżą żurawinę.
Sprzymierzeńcem w walce o zdrowe nerki mogą być również kuracje oczyszczające. Aby jednak były one bezpieczne, musimy wpierw przygotować organizm. Opisane wcześniej praktyki dietetyczne służą właśnie jako wstęp. Kolejny etap to rozgrzanie organizmu, rozmiękczenie złogów oraz przygotowanie wątroby oraz jelit.

Aby rozgrzać organizm, należy przez co najmniej tydzień zażywać ciepłych kąpieli, najlepiej w godzinach 17–21, czyli porze najwyższej aktywności nerek. Woda o temperaturze ok. 40 st. C, 20 minut kąpieli. A po niej chłodny prysznic. Żadnych detergentów i kosmetyków! Używamy tylko soli kamiennej (2 kg na wannę) lub siarczanu magnezu (szklanka na wannę). Kąpiele można uzupełnić sauną 2 razy w tygodniu. W przygotowaniu do kuracji oczyszczającej potrzeba nam będzie więcej ruchu – same spacery nie wystarczą. Zaleca się gimnastykę: rano i wieczorem.

Kiedy wszystkie opisane powyżej elementy przygotowania będziemy mieć za sobą, możemy zacząć oczyszczać nerki. Nie zaprzestajmy jednak dobrych praktyk dietetycznych. W czasie kuracji nadal stosujmy się do powyższych zaleceń. A teraz przyszedł czas na omówienie sposobów oczyszczania nerek.

Okłady z imbiru

Do gotującej się wody (pół litra) wrzucamy poszatkowany i zawinięty w gazę duży korzeń imbiru. Po kilku minutach zmniejszamy temperaturę. Wywar ma być stale gorący, ale nie dopuszczamy do wrzenia. W wywarze moczymy ręcznik i delikatnie, unikając oparzeń, kładziemy go na plecach, na wysokości nerek. Okład przykrywam folią i grubym kocem. Kiedy ostygnie, wyciągamy ręcznik, a koc pozostawiamy. Ponownie moczymy ręcznik i przykładamy do nerek. Całość powtarzamy kilkakrotnie, do czasu, aż skóra mocno się zarumieni. Zabieg wykonujemy 3 dni z rzędu. Potem robimy dziesięciodniową przerwę i możemy go powtórzyć. Okłady silnie pobudzają krążenie krwi oraz innych płynów ustrojowych. Rozszerzają naczynia krwionośne, rozmiękczają śluzy i inne złogi. Stosowane na plecach w miejscu nerek stymulują je do samooczyszczenia.

Sok z korzenia pietruszki

Do przygotowania soku potrzebna jest wyciskarka wolnoobrotowa. Kto nie ma takowej i nie może sobie na jej zakup pozwolić, może zamiennie pić wywar z dużego korzenia pietruszki lub sok z zielonej natki połączony z sokiem z dużej cytryny oraz szklanką letniej wody. Taki napój należy przyjmować codziennie na czczo przez co najmniej dwa tygodnie.
Sok z wyciskarki wolnoobrotowej pijemy raz dziennie w okresie od października do stycznia. Sugerowana dawka to 30–50 g. Nie należy jej przekraczać, gdyż sok ma bardzo silne działanie. Pomaga w przypadkach kamicy oraz białka w moczu spowodowanego stanami zapalnymi kłębuszków nerkowych. Sok z korzenia pietruszki świetnie oczyszcza i wzmacnia nerki.

Mieszanka ziołowa

W jej skład wchodzą: 15 g skrzypu, 10 g pokrzywy, 8 g rdestu ptasiego i 6 g dziurawca. Pół łyżeczki mieszanki zalewamy szklanką wrzątku. Odcedzamy po 10 minutach. Kolejne pół łyżeczki suszu zalewamy 2 szklankami wrzątku i gotujemy przez 10 minut. Po odcedzeniu dolewamy do wcześniej przygotowanego naparu. Otrzymujemy 3 szklanki naparu, który podgrzany pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki na godzinę przed posiłkami. Kuracja trwa 3 tygodnie, po których należy zrobić dwutygodniową przerwę.

Mieszanka ziołowa 2

Skład: 20 g skrzypu i 20 g dziurawca. Do tego 10 g liści brzozy. Łyżeczkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku, parzymy pod przykryciem przez 15 minut, odcedzamy. Pijemy 2 razy dziennie.

Pożyteczne dla nerek są też zioła o właściwościach diuretycznych (moczopędnych), odkażających drogi moczowe oraz łagodzących stany zapalne. Właściwości takie wykazują m.in. vilcacora (koci pazur), mniszek lekarski, żywokost lekarski, skrzyp polny, pokrzywa, prawoślaz, nawłoć, cykoria podróżnik, nasiona kopru włoskiego, korzeń hortensji czy owoce mącznicy lekarskiej. Z pomocą przyjść nam mogą gotowe preparaty dostępne w sklepach zielarskich. W ich skład często wchodzą wymienione powyżej zioła, których nie mamy na wyciągnięcie ręki.

J. M.