Zimowa pielęgnacja włosów. Jakich produktów unikać, a których używać?

Zima jest niezwykle ciężkim okresem dla naszych włosów, ponieważ zarówno niska temperatura na dworze, jak i wysoka wewnątrz budynków wpływa bardzo niekorzystnie na stan naszej czupryny. Z tego właśnie powodu należy postawić na odpowiednią pielęgnację włosów, która utrzyma fryzurę w ryzach i dogłębnie odżywi cebulki włosowe. Niestety w niektórych produktach kosmetycznych można znaleźć substancje, których lepiej unikać, ponieważ mogą one wywoływać alergie oraz nieprzyjemne podrażnienia. Które zatem składniki można zaliczyć do tej grupy i w które produkty do pielęgnacji włosów należy inwestować?

SLS, SLES
SLS (Sodium Lauryl Sulfate) oraz SLES (Sodium Laureth Sulfate) to bardzo tanie detergenty syntetyczne, które odpowiadają za złą kondycję naszych włosów po lecie. Substancje te posiadają właściwości drażniące i wysuszające skórę głowy, jednak można je znaleźć nie tylko w szamponach i odżywkach do włosów, ale również w płynach do mycia ciała oraz produktach chemii gospodarczej. Z pewnością każda kobieta stosująca szampony do włosów zauważyła nieraz, że w trakcie mycia głowy dany kosmetyk bardzo się pieni, za co odpowiadają wspomniane powyżej SLS-y. Wielu osobom wydaje się, że wytwarzana podczas mycia piana odpowiada za większą skuteczność działania szamponu, jednak nic bardziej mylnego, gdyż SLS-y mogą wywoływać łupież, podrażniać skórę głowy, a także niszczyć włosy, przez co stają się one kruche i łamliwe. Z tego właśnie względu należy unikać tych detergentów, czytając bardzo dokładnie skład danego produktu kosmetycznego.

Silikony
Zdecydowana większość odżywek do włosów zawiera w swoim składzie silikony, które charakteryzują się wygładzającymi właściwościami, jednak tylko doraźnie poprawiają wygląd włosów. Stosowanie tych substancji przez dłuższy czas może doprowadzić do przesuszenia skóry głowy oraz nadmiernego obciążenia włosów. W jaki sposób można rozpoznać silikony w produktach do włosów? Wystarczy jedynie bardzo dokładnie prześledzić skład danego preparatu kosmetycznego. Silikony można w bardzo łatwy sposób rozpoznać po końcówkach: -methicone, -siloxane, -silanol, -silicone. Włosy pozbawione silikonów mogą na początku wydawać się szorstkie i bez połysku, jednak z czasem powinny się zregenerować.

Kosmetyki naturalne, ekologiczne
Produkty do pielęgnacji włosów, które można bez problemu zakupić w każdej drogerii zawierają niestety w swoim składzie zarówno SLS-y, jak i silikony, przez co należy ich unikać. Substancje te są dosyć tanie, dlatego też zdecydowana większość producentów, aby zmaksymalizować swoje zyski, pakuje je w dosyć sporych ilościach do produktów kosmetycznych, które niestety wpływają bardzo niekorzystnie na stan włosów i skóry głowy. Czy istnieją zatem jakieś produkty, które pozbawione są całkowicie wspomnianych powyżej substancji? Pomocne mogą okazać się w tym przypadku kosmetyki naturalne, które pozbawione są zarówno konserwantów, jak i detergentów. W swoim składzie posiadają wyłącznie wyciągi i ekstrakty roślinne, które wykazują zbawienny wpływ na włosy. Naturalne substancje zawarte w szamponach, odżywkach oraz maskach do włosów nie podrażniają skóry głowy, a ich działanie w większości przypadków jest o niebo lepsze niż kosmetyków drogeryjnych. Innym świetnym produktem wpływającym bardzo korzystnie na włosy są również oleje takie jak np. olej kokosowy, lniany, oliwa z oliwek czy też olej z awokado. Z olejami trzeba jednak poeksperymentować, aby trafnie dobrać rodzaj oleju odpowiedni dla gatunku naszych włosów. Olej, który sprawdzi się u jednej osoby może się okazać nieskuteczny u drugiej, dlatego też należy wcześniej przeprowadzić test, aby znaleźć produkt, który będzie dla nas najodpowiedniejszy.

Katarzyna Pacwa