Efekt po prostu piołunujący


Apinthos, czyli „nie do picia”, tak w starożytnej Grecji określano sok z piołunu. A jednak w XIX wieku właśnie on stał się podstawowym składnikiem kultowego trunku paryskiej bohemy – absyntu. Napój ten z jednej strony przynosił podobno bogatsze wizje artystyczne i wewnętrzne ukojenie, z drugiej zaś – absynt oskarżano o wprowadzanie człowieka w obłęd.

Dlatego też przez pewien czas piołun, a w zasadzie jego główny składnik – tujon – miał złą sławę. Był bowiem dość istotnym elementem wspomnianego trunku. Dziś badania wykazały, że problem tkwił nie w piołunie, ale w nadmiernej ilości spożywanego alkoholu. Współcześni naukowcy, na czele z Dirkiem W. Lachenmeierem, przeanalizowali trzynaście próbek pobranych ze starych zapieczętowanych butelek absyntu. Okazało się, że zawartość tujonu w tym leciwym absyncie wahała się od 0,5 do 48,3 mg/l, czyli zbliżona była do norm akceptowanych obecnie. Po1988 roku Unia Europejska zalegalizowała tujon jako dozwolony dodatek do alkoholi (w tym także absyntu) pod warunkiem, że jego zawartość nie przekracza 35 mg/l produktu. Piołun został więc właściwie „uniewinniony”, gdy nie występuje w nadmiernej koncentracji. Ale przecież właściwie to każdy nadmiar, nie tylko piołunu, może być szkodliwy.

I dobrze się z tym „uniewinnieniem” piołunu stało, gdyż bylica ta ma wiele cennych właściwości prozdrowotnych i oczyszczających organizm. Działa żółciopędnie, antyseptycznie i przeciwpasożytniczo. Ponadto poprawia trawienie, ułatwia przyswajanie pokarmów i działa rozkurczowo na przewody żółciowe oraz moczowe.

Piołun stosowany zewnętrznie wspomaga walkę z wszawicą i świerzbem. Ekstrakt z tej rośliny dodany do kąpieli łagodzi bóle reumatyczne.

Za główny składnik mający wpływ na hamowanie wzrostu mikroorganizmów przez piołun uważany jest wspomniany tujon. To on działa przeciwzapalnie i odkażająco, i właśnie hamuje rozwój szkodliwych mikroorganizmów oraz drożdżaków. Usuwa nieprzyjemny zapach z ust, zwłaszcza spowodowany zaburzeniami trawiennymi. Ponadto pomaga przy niedokwaśności soku żołądkowego.

Tujon należy do związków chemicznych słabo rozpuszczalnych w wodzie, natomiast jest dobrze rozpuszczalny w alkoholu. Jednak nalewka zrobiona na spirytusie jest małowartościowa, ponieważ następuje w niej denaturacja białka, czyli zmiany w strukturze prowadzące do utraty aktywności biologicznej produktu. Po prostu: mocniejsze bywa czasami słabsze.

Według medycyny ludowej bardzo korzystnym połączeniem jest jednoczesne zażywanie ekstraktu z piołunu z ekstraktem z goździków i zielonego orzecha. Dzięki temu uzyskujemy efekt synergii, albowiem działanie przeciwzapalne i przeciwdrobnoustrojowe tych ekstraktów zostaje wzmocnione przez takie połączenie.

Produktów tych jednak nie należy przechowywać zmieszanych, a łączyć je można dopiero tuż przed spożyciem. Tylko w takiej ilości, która ma być zażyta jednorazowo.

Stosowanie ekstraktu z piołunu jako jednego ze składników kuracji na oczyszczanie jelit przyspiesza i niesłychanie wzmacnia efekt końcowy zabiegu.

Artykuł opracowany na podstawie prac naukowych i popularno-naukowych, między innymi:

1. Free-radical scavenging activity of wormwood (Artemisia absinthium L.) extracts, by Jasna M Canadanovic-Brunet, Sonja M Djilas, Gordana S Cetkovic and Vesna T Tumbas (2005).

2. Chemical Composition of Vintage Preban Absinthe with Special Reference to Thujone, Fenchone, Pinocamphone, Methanol, Copper, and Antimony Concentrations, by Dirk W. Lachenmeier, David Nathan-Maister, Theodore A. Breaux, Eva-Maria Sohnius, Kerstin Schoeberl, and Thomas Kuballa, (April 2008).

3. Long-Term Stability of Thujone, Fenchone, and Pinocamphone in vintage Preban Absinthe, by Dirk W. Lachenmeier, David Nathan-Maister, Theodore A. Breaux and Thomas Kuballa, (2009).N

Artykuł napisała: Liliann Kristinn Elmborg – autorka książek: Skuteczne kuracje oczyszczające, Do zdrowia bez tabletek, Sekrety kuracji oczyszczających. Zarówno w kraju, jak i za granicą prowadzi prelekcje na temat medycyny naturalnej.

Email: LiliannElmborg@gmail.com