Dieta podczas chemioterapii

Chemioterapia to niezwykle forsowna dla organizmu terapia antynowotworowa. Coraz częściej słychać ze strony świata medycznego głosy, że skraca ona życie wielu pacjentów. Niestety, nie działa ona całkowicie selektywnie tylko na nowotwór. Ze względu na złożoność i swoistą „inteligencję” raka chemioterapia jest zazwyczaj powtarzana, zmieniany jest skład substancji czynnych, kojarzone są kolejne mieszaniny leków, dołączana bywa radioterapia. Wszystko to powoduje obumieranie również zdrowych komórek ze względu na wysoką toksyczność preparatów antynowotworowych. W dużym uproszczeniu można to porównać do kontrolowanego zatruwania organizmu. O tym, czy dojdzie do zgonu, w dużym stopniu decydują rezerwy witalności chorych. Zwłaszcza gdy ich organizm jest na skraju wycieńczenia. Towarzyszące chemioterapii spadki łaknienia, wymioty i nudności dodatkowo osłabiają chorych. Tymczasem wraz z odpowiednim pokarmem dostarczamy składników odżywczych potrzebnych do wzmocnienia organizmu. Co zatem jeść podczas i po chemioterapii, aby pomóc organizmowi w powrocie do zdrowia?

Dlaczego chemioterapia wyniszcza organizm?

Leki stosowane w przebiegu chemioterapii to przede wszystkim cytostatyki wykazujące działanie destrukcyjne na DNA i struktury komórek szybko namnażających się.  Niestety, ze względu na ich toksyczność nie da się uniknąć zatrucia nimi organizmu. Odpowiednia dieta ma na celu zminimalizowanie tego destruktywnego wpływu. Organizm i stopień zaawansowania choroby nie są jednakowe u wszystkich pacjentów. Silne osoby dość dobrze znoszą leczenie chemiczne i rzadko odczuwają poważne dolegliwości, są jednak chorzy, u których występują one intensywnie. Objawy uboczne ze względu na charakterystykę cytostatyków najczęściej dotykają tkanki cechujące się szybkim wzrostem, czyli te w szpiku kostnym, śluzówce jamy ustnej i przewodu pokarmowego, skórze oraz mieszkach włosowych. Nie zawsze muszą one wystąpić od początku terapii, czasem mogą dać o sobie znać dopiero po kilku tygodniach.

Zdecydowanie odpowiednią dietę należy rozpocząć jak najszybciej, najlepiej przed rozpoczęciem „chemii”. Rozwijający się nowotwór wydziela mleczany i ciała ketonowe zmniejszające łaknienie. Powoduje też przyspieszenie przemiany materii oraz zużywa nasze zapasy tłuszczów i białek. Następuje upośledzenie smaku i powonienia, spowodowane m.in. niedoborami cynku i miedzi w organizmie. Wszystko to powoduje osłabienie i zmniejszenie się masy ciała chorego. Wielu chorych oprócz choroby nowotworowej cierpi także na przewlekłe schorzenia, takie jak choćby cukrzyca, choroby wątroby, zespoły złego wchłaniania itp., które wymagają ciągłego utrzymywania odpowiedniej diety – niezależnie od leczenia onkologicznego. Dlatego dietę należy ustalać indywidualnie. Określone są jednak zasady, które stanowią podstawę prawidłowego postępowania podczas i po terapii cytostatykami. Najlepsze efekty daje dieta wysokokaloryczna (co najmniej 2000 kcal dziennie) oraz wysokobiałkowa (1,5 do 2 g białka na każdy kilogram wagi ciała), dostarczająca pełnowartościowego białka bogatego w niezbędne aminokwasy egzogenne. Wiąże się to jednak z podażą dużych ilości treści pokarmowych, które ze względu na obniżone łaknienie nie zawsze będą możliwe do zjedzenia. Pomocą dla chorego mogą być odżywki wysokobiałkowe dla sportowców lub specjalne odżywki dla rekonwalescentów. Wiele z nich posiada w swoim składzie enzymy trawienne ułatwiające przyswajanie białek.

Jeśli chodzi o tłuszcze, to zdecydowanie najlepsze będą nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Dostarczą je ryby morskie, takie jak dorsz, śledzie, makrela. Zdecydowanie najlepiej spożywać je w postaci gotowanej, co wcale nie musi być niesmaczne. Tym bardziej że dzienna dawka tłuszczów dla osób poddanych chemioterapii nie powinna przekraczać 60 g, czyli nie ma mowy o obfitych posiłkach. Alternatywą dla ryb morskich są tłoczone na zimno oleje – lniany i rzepakowy. Niezłą propozycją jest też oliwa z oliwek w wersji extra virgin. Absolutnie nie należy rezygnować z warzyw i owoców. Wskazane są te lekkostrawne, obrane ze skórki i pozbawione pestek. Banany, obrane jabłko (surowe, starte, pieczone), winogrona, morele, brzoskwinie. Z warzyw: gotowane na parze i podane z małą ilością tłuszczu – marchew, dynia, seler, młode ziemniaki, szparagi, pomidory bez skórki, nać pietruszki. Sałata, brokuły, orzechy, sałatka ze świeżej pokrzywy dostarczą zaś niezbędnego żelaza, którego niedobory są nagminne w przebiegu choroby nowotworowej. W jego przyswojeniu pomogą produkty bogate w witaminę C, takie jak wspomniana natka z pietruszki, cebula lub kiwi. Nie zaleca się spożywania dużej ilości surowych warzyw (możliwość biegunek) oraz owoców cytrusowych, szczególnie grapefruitów, ponieważ mogą one wchodzić w interakcje z lekami. Wartościowych węglowodanów złożonych, dających energię do działania, dostarczą wszelkie gatunki kasz, pełnoziarniste makarony oraz ryż. Jak ognia należy unikać cukru i wszelkich produktów, które go zawierają. Zakwasza on organizm i dostarcza paliwa tkankom nowotworowym.

Aby wyeliminować nudności i wymioty, należy unikać potraw gorących – najlepsze będą posiłki letnie. Porcje powinno się zmniejszyć tak, aby spożywać niewielkie, ale częste posiłki (5–6 dziennie). Zwłaszcza jeśli pojawiły się bolące owrzodzenia jamy ustnej i przełyku. Bezwarunkowo należy zrezygnować z potraw o intensywnym zapachu, ciężkostrawnych, smażonych i powodujących wzdęcia. Zarówno dwie godziny przed, jak i po przyjęciu leków nie powinno się niczego spożywać, ponieważ cytostatyki mogą powodować odruchy wymiotne. Należy pić sporo niegazowanej wody mineralnej (nawet 3 litry dziennie) i unikać słodkich gazowanych napojów. Ostatni posiłek nie powinien być później niż o godz. 19. Szczególnie ważna jest świeżość spożywanych produktów. Nawet te lekko nadpsute będą źródłem niebezpiecznych infekcji, którym osłabiony organizm może nie mieć siły się oprzeć. U niektórych chorych zmniejszenie przykrych dolegliwości powoduje ssanie cukierków lub zjadanie małych kęsów pieczywa.

Produkty zalecane:

Czosnek – neutralizuje szkodliwe związki, jakie dostają się do naszego organizmu wraz z pożywieniem, np. dioksyny powstałe podczas grillowania mięsa.

Rozmaryn – przyczynia się do zwiększenia wrażliwości nowotworu na przyjmowaną chemioterapię.

Imbir – ma silne właściwości przeciwzapalne, a jednocześnie stanowi dobry antyoksydant. Jego działanie spowalnia tworzenie naczyń krwionośnych tkanki nowotworowej.

Kurkuma – bardzo silny naturalny środek przeciwzapalny. Poza tym destrukcyjne wpływa na komórki nowotworowe.

Zielona herbata – związki w niej zawarte spowalniają rozwój komórek nowotworowych. Jest też bardzo dobrym antyoksydantem, który chroni przed wolnymi rodnikami.

Warzywa krzyżowe (np. kapusta, brokuły) – zawierają substancje działające przeciwrakowo, a dodatkowo hamują  przekształcanie się zmiany nowotworowej w postać złośliwą.

Soja – zawiera izoflawony, dzięki czemu przeciwdziała powstawaniu nowotworów wynikających z nieprawidłowej gospodarki hormonalnej.

Warzywa o barwie czerwonej, żółtej, pomarańczowej i zielonej – zawierają znaczne ilości witaminy A oraz likopen. Związki te mają charakter antynowotworowy, pobudzają ciała odpornościowe do walki z intruzem.

J.M.