Jesienne warzywa i owoce. Co warto jeść o tej porze roku?

Jesień to jedna z najpiękniejszych pór roku, ponieważ mieni się tysiącem różnych barw, jednak oferuje nam również całą gamę kolorowych, niezwykle zdrowych, a także przepysznych warzyw i owoców, które powinny koniecznie zagościć na naszym kuchennym stole. Niektóre warzywa i owoce w sklepach dostępne są niemal przez cały rok, jednak musimy mieć świadomość tego, iż najczęściej hoduje się je w specjalnych tunelach foliowych, a następnie eksportuje do naszego kraju, przez co mogą one zawierać wiele chemicznych dodatków (np. konserwantów przedłużających trwałość). W sezonie powinniśmy zatem sięgać po prawdziwe skarby natury, które nie tylko dobrze smakują, ale również wpływają korzystnie na stan naszego zdrowia. Jakie zatem warzywa i owoce powinny jesienią zaspokoić nasze apetyty?

Dynia

Niskokaloryczna dynia większości z nas kojarzy się przede wszystkim z Halloween, jednak z uwagi na jej niepowtarzalny smak, a także zawartość wielu cennych dla naszego zdrowia składników odżywczych powinniśmy zaprzyjaźnić się z nią nieco bliżej. Dynia swój pomarańczowy kolor zawdzięcza beta-karotenowi, czyli barwnikowi roślinnemu, który zaliczany jest do grona silnie działających antyoksydantów. Jeśli wprowadzisz zatem dynię do swojego codziennego menu, to znacząco zmniejszysz ryzyko rozwoju wielu niebezpiecznych nowotworów, a także chorób układu krążenia. Dynia to oczywiście nie tylko miąższ, ale również pestki stanowiące prawdziwą skarbnicę takich minerałów jak miedź, żelazo, potas oraz magnez. W jaki jednak sposób możemy dynie wykorzystać w kuchni? Miąższ tego warzywa idealnie nadaje się do pieczenia, gotowania, smażenia oraz marynowania. Na bazie tego warzywa możemy przygotować nie tylko zimowe przetwory (dżemy, marmolady, przeciery, kompoty), ale również świeżą zupę w formie kremu, ciasta, ciasteczka, racuchy, a nawet pierogi. Z kolei pestki dyni stanowią świetny dodatek do świeżo wypiekanego pieczywa, a także różnego rodzaju sałatek, zarówno tych wytrawnych, jak i słodkich.

Patisony

Zaliczane do rodziny dyniowatych patisony przez wiele lat wykorzystywane były wyłącznie jako roślina ozdobna, jednak z czasem zaczęto również doceniać je z kulinarnego punktu widzenia. W miąższu tego warzywa możemy znaleźć takie substancje odżywcze jak witaminy C, B1, B2, magnez, wapń, żelazo oraz fosfor. Patisony podobnie zresztą, jak i dynia są lekkostrawne, dlatego też, jeśli zmagasz się ze schorzeniami układu pokarmowego, to bez obaw możesz sięgać po wspomniane warzywo. Jeśli zastanawiasz się teraz nad tym, jak możesz patisony wykorzystać w swojej kuchni, to powinnaś wiedzieć o tym, iż nadają się one idealnie zarówno do marynowania, jak i do kiszenia. Możesz je również wykorzystać jako dodatek do smażonych lub duszonych potraw, warzywnych sałatek, a także jarzynowych zup.\

Bakłażan

Ciemnofioletowe, podłużne warzywo o sprężystej skórce nazywane również gruszką miłości lub oberżyną to właśnie bakłażan, z którego możemy w domowym zaciszu przygotować wiele dosyć smacznych potraw. Miąższ bakłażana ma dosyć charakterystyczny smak, który nie każdej osobie może przypaść do gustu, jednak z uwagi na prozdrowotne właściwości tej rośliny warto dać jej drugą szansę. Bakłażan zaliczany jest do grona niskokalorycznych warzyw a wśród cennych dla naszego zdrowia substancji odżywczych, które się w nim znajdują, możemy wymienić witaminy A, C, z grupy B, wapń, magnez, potas oraz błonnik. Dlaczego jednak powinniśmy jesienią wprowadzić do swojego menu oberżynę? Głównie z uwagi na jej właściwości lecznicze, ponieważ miąższ tego warzywa pomaga zmniejszyć ryzyko rozwoju niebezpiecznych nowotworów oraz chorób układu krążenia, w skuteczny sposób obniża zbyt wysoki poziom złego cholesterolu we krwi, a także wykazuje silne właściwości detoksykacyjne. Bakłażan nadaje się idealnie zarówno do gotowania, jak i do smażenia, pieczenia, duszenia oraz grillowania. Na jego bazie przygotowuje się wiele przepysznych dań kuchni śródziemnomorskiej takich jak ratatouille, musaka, czy też caponata.

Grzyby

Pozostając w tematyce jesiennych skarbów natury, nie możemy oczywiście zapomnieć o grzybach, które przywodzą na myśl święta Bożego Narodzenia. To właśnie jesienią w polskich lasach możemy znaleźć najwięcej gatunków grzybów, wśród których na prowadzenie wybijają się oczywiście prawdziwki, podgrzybki, koźlarze, a także maślaki, które z uwagi na swoją lepkość nadają się jedynie do marynowania. Prawdziwki rosną jedynie w lasach liściastych, jednak ich znalezienie jest dosyć trudne, ponieważ ukrywają się w ściółce leśnej. Jeśli chodzi o podgrzybki, to bez problemu możemy je wypatrzyć zarówno w lasach liściastych, jak i lasach iglastych, natomiast koźlarze upodobały sobie podobnie jak prawdziwki podłoże typowo liściaste. Grzyby niemal w całości składają się z wody, jednak w ich składzie możemy znaleźć nieznaczne ilości witamin A, C, D, z grupy B, a także białka. Są ciężkostrawne, dlatego też, jeśli cierpimy na schorzenia układu pokarmowego, to nie powinniśmy po nie w ogóle sięgać. Prawdziwki, podgrzybki, a także koźlarze nadają się idealnie zarówno do suszenia, jak i do marynowania. Na ich bazie możemy przygotować aromatyczną zupę grzybową, a także grzybowy sos. Jesienią w lasach możemy również znaleźć niezwykle cenione w świecie kulinarnym rydze, które najlepiej smakują usmażone na patelni na niewielkiej ilości masła, jednak z powodzeniem możemy je również zamarynować na zimę.

Jabłka

Jabłka dostępne są wprawdzie w sklepach praktycznie przez cały rok, jednak poza okresem jesiennym sprowadzamy je do kraju z zagranicy. Takie jabłka, aby przetrwać co najmniej kilkudniowy transport, pryskane są specjalnymi konserwantami, które niestety przez skórkę mogą przedostać się wprost do miąższu. Po jabłka powinniśmy zatem sięgać jesienią, ponieważ o tej porze roku są one najzdrowsze i najsmaczniejsze. Jeśli kupujemy jabłka w sklepach oraz na targowiskach to po przyjściu do domu musimy pamiętać o tym, aby dokładnie wyszorować je pod bieżącą wodą, czego nie musimy w zasadzie czynić, zrywając jabłka prosto z drzewa (o ile nie były one oczywiście pryskane żadnymi środkami chemicznymi). Jabłka zawierają dosyć spore ilości błonnika, który działając jak szczotka na nasze jelita, wspomaga proces przemiany materii. Owoce te są również bardzo dobrym źródłem polifenoli, które wykazują właściwości antynowotworowe, a także pomagają chronić nasz organizm przed miażdżycą. Odmiany jabłek takie jak lobo, mekintosz, a także delikates możemy z powodzeniem spożywać na surowo, jednak warto wykorzystać je również jako dodatek do dań mięsnych oraz racuchów. Szampon oraz ligol to z kolei dosyć twarde jabłka, z których możemy przygotować przepyszny i w pełni naturalny sok. Jeśli chodzi natomiast o kwaśne jabłka takie jak reneta i antonówka, to pasują one idealnie do smażonych mięs i pieczeni, jednak możemy je również wykorzystać podczas przygotowywania takich przepysznych przetworów jak kompoty, musy oraz dżemy.

Gruszki

Niskokaloryczne gruszki to nieliczne owoce, które w swoim składzie zawierają jod, czyli pierwiastek wpływający pozytywnie na funkcjonowanie naszej tarczycy. Oprócz tego są dosyć dobrym źródłem boru, który wspomaga prawidłową pracę naszego mózgu. Pomimo tego, iż są dosyć słodkie, to mają jednak dosyć niski indeks glikemiczny, dlatego też, jeśli zmagasz się z cukrzycą, to obaw możesz po nie sięgać. Gruszki nadają się do spożycia zarówno na surowo, jak i na ciepło. Możemy przygotować z nich przepyszny kompot, a także różnego rodzaju przetwory na zimę. Idealnie nadają się również jako nadzienie do karkówki, gęsi oraz pieczonej kaczki. Bardzo dobrze komponują się także z serem pleśniowym oraz orzechami, stanowiąc przy okazji świetny dodatek do owocowych sałatek.

Owoce derenia i głogu

Dereń jadalny to dosyć duży krzew porastający zarośla i lasy, jednak możemy go również uprawiać w przydomowym ogródku, ciesząc się na jesień zbiorami niewielkich, czerwonych owoców. Z uwagi na fakt, iż owoce derenia są dosyć cierpkie w smaku, to możemy spożywać je po odpowiednim przygotowaniu, najlepiej w formie dosładzanych przetworów. Dlaczego jednak jesienią powinniśmy zwrócić uwagę na owoce wspomnianego krzewu? Głównie ze względu na zawartość składników odżywczych, a także na liczne właściwości lecznicze. Owoce derenia to bardzo dobre źródło witamin A, C i P, a także takich minerałów jak magnez, żelazo, potas oraz wapń. Owoce derenia polecane są w leczeniu anemii, ponieważ zawierają dosyć duże ilości żelaza. Warto również po nie sięgać przy problemach żołądkowych, a także w schorzeniach nerek i dróg moczowych. Świeże soki, lecznicze nalewki, a także słodkie dżemy to przetwory, które z powodzeniem możemy przygotować z owoców derenia, delektując się nimi przez całą zimę. Z kolei owoce głogu to świetne źródło antyoksydantów, które walcząc z wolnymi rodnikami, opóźniają proces starzenia się naszego organizmu, jednak zawierają one również takie substancje odżywcze jak beta-karoten, kwasy fenolowe, a także witamina C. W surowej formie nie powinniśmy ich spożywać, jednak możemy je wykorzystać jako składnik dżemów, konfitur, a także leczniczych naparów. Przetworzone owoce głogu pomagają oczyścić nasz organizm, regulują ciśnienie krwi, a także wspomagają prawidłową pracę serca.

Owoce rokitnika, czarnego bzu i pigwy

Rokitnik zwyczajny to roślina rosnąca najczęściej w pobliżu rzek a możemy rozpoznać ją po charakterystycznych, pomarańczowych owocach, a także podłużnych, cienkich liściach. Choć wygląda dosyć niepozornie, to jej owoce znalazły dosyć szerokie zastosowanie nie tylko w tradycyjnej medycynie naturalnej, ale również w kuchni i przemyśle kosmetycznym. Owoce rokitnika to prawdziwa skarbnica witaminy C, dlatego też w okresie jesienno-zimowym powinniśmy na stałe wprowadzić je do swojego codziennego menu, wzmacniając tym samym odporność naszego organizmu. Wspomniane owoce pomagają ponadto obniżyć zbyt wysokie ciśnienie krwi, wzmagają apetyt, łagodzą bóle mięśni i stawów, a także ochraniają nasz organizm przed chorobami układu sercowo-naczyniowego. Kolejnym naturalnym produktem, który jesienią powinien zagościć na naszym stole są owoce bzu, których pod żadnym pozorem nie możemy spożywać na surowo, gdyż są trujące. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku ich obróbki termicznej, ponieważ dochodzi wówczas do całkowitego rozkładu toksycznej substancji. Owoce czarnego bzu bogate są w rutynę, pektyny, kwasy organiczne, a także witaminy A, C, z grupy B. Powinniśmy po nie sięgać w szczególności jesienią oraz zimą, gdyż pomagają obniżyć gorączkę, a także wykazują właściwości wykrztuśne. Zarówno z kwiatów, jak i z owoców czarnego bzu możemy przygotować leczniczy napar, który pomoże załagodzić nieprzyjemną zgagę, poprawiając przy okazji proces trawienia. Ostatnim skarbem jesieni, bez którego nasza spiżarnia nie powinna się obejść są owoce pigwy, które swoim wyglądem przypominają nieco jabłka, jednak ich miąższ jest dosyć twardy oraz cierpki. Owoce pigwy to przede wszystkim remedium na objawy przeziębienia, jednak wspomagają one również przemianę materii, dlatego też, jeśli aktualnie przebywasz na diecie odchudzającej, to w twoim menu powinny znaleźć się przetworzone owoce pigwy (nalewka, dżem, konfitura lub galaretka).

Katarzyna Pacwa