Kudzu – korzeń, który pomaga wygrać z nałogiem

Korzeń kudzu, znany od dawna medycynie Wschodu, okazał się ostatnimi czasy obiecującym środkiem do walki z nałogami. Posiada także inne cenne właściwości prozdrowotne, które czynią z niego roślinny lek wart grzechu.

Opornik łatkowaty – tak bowiem brzmi polska nazwa tej rośliny – jest popularnym medykamentem stosowanym w tradycyjnej medycynie chińskiej. Jego sproszkowany korzeń przygotowany w postaci wyciągów alkoholowych oraz naparów wodnych stosowany jest tam do dzisiaj jako lek na przeziębienia z towarzyszącą im gorączką, grypę oraz inne infekcje górnych dróg oddechowych, alergie, migreny, a nawet na powszechne dolegliwości cywilizacyjne, takie jak cukrzyca i nadciśnienie.

Jednak to nie powyższe właściwości korzenia kudzu zainteresowały naukowców. W ich oczach na szczególną uwagę zasługuje jego zdolność do hamowania potrzeby picia alkoholu. I to zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. To na tych drugich bowiem rozpoczęto badania nad wyciągiem z tej egzotycznej rośliny. Okazało się, że szczury, którym podawano regularnie wyciąg z korzenia kudzu, przejawiały niechęć do alkoholu podawanego im podczas eksperymentu. Ograniczyły jego spożycie aż o ponad 80 proc.

Podobnie było z ochotnikami, którymi były osoby mocno i regularnie nadużywające alkoholu. Po tygodniowej kuracji wyciągiem z korzenia ich pociąg do piwa zmniejszył się o 40 proc. To dwa razy mniej niż u szczurów (no cóż, człowiek mądrzejszy, tak łatwo oszukać się nie da), ale i tak wynik wydaje się imponujący. Już widzę rozmarzone twarze pań domu, które zaparzają swoim mężom po ich powrocie z pracy aromatyczny susz z korzenia kudzu. To całkiem realna perspektywa, ponieważ preparaty z tego zioła są dostępne w sprzedaży w naszym kraju.

W jaki sposób działa ów magiczny korzeń?

Istnieje kilka teorii na ten temat. Jedna z nich głosi, że flawonoidy zawarte w roślinie zaburzają procesy trawienia alkoholu, który pozostaje w organizmie w postaci aldehydu octowego. To właśnie ta substancja jest odpowiedzialna za typowe objawy kaca, czyli zatrucia alkoholowego. Zintensyfikowanie takich doznań może skutecznie odstraszyć niektórych smakoszy od nadużywania trunku.

Według innej teorii wspomniane wcześniej substancje czynne zawarte w korzeniu stymulują wydzielanie „hormonów szczęścia” – serotoniny i dopaminy. Wprawieni w dobry humor nie potrzebujemy już znacznych ilości alkoholu, aby dobrze się bawić czy pozytywnie postrzegać otaczającą nas rzeczywistość.

Moim zdaniem obydwie te teorie nie są dość przekonujące, ale ważne, że specyfik działa. Co więcej, wiele wskazuje na to, że działa również na uzależnienie od tytoniu i narkotyków.

Hamuje rozwój raka

Dobroczynne działanie korzenia kudzu nie kończy się na walce z nałogami. Wykazuje on również działanie antynowotworowe, szczególnie silne w przypadku raka prostaty. Za mechanizm powstrzymujący rozwój tego schorzenia odpowiada genisteina – substancja upośledzająca aktywność testosteronu oraz dihydrotestosteronu. Obniżony poziom tych dwóch hormonów sprzyja powstrzymaniu  procesów nowotworowych, co objawia się m.in. spadkiem poziomu PSA – czynnika określanego jako marker nowotworowy – nawet o 80 proc.

Izoflawonoidy zawarte w kudzu hamują także rozwój innych guzów nowotworowych – dzieje się tak dzięki temu, że zaburzają w nich rozwój naczyń krwionośnych zaopatrujących tkanki rakowe w składniki odżywcze. Łagodzą także stres oksydacyjny, usuwając z organizmu toksyczne wolne rodniki odpowiedzialne za wzmożone procesy starzenia się i degeneracji organizmu.

Gdzie i za ile kupić?

Gotowe preparaty w postaci tabletek oraz sproszkowanego suszu dostaniemy w sklepach ze zdrową żywnością, ziołami oraz w dobrych aptekach. Sproszkowany susz jest bardzo smacznym dodatkiem do sosów oraz panierek. Opakowanie zawierające 90 tabletek kosztuje ok. 30 zł, zaś 50-gramowe opakowanie suszu kupimy za ok. 20 zł.

Kac? To już nie problem!

Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli sposób, który pozwoli na picie alkoholu bez narażania się na efekt upojenia, kaca oraz uzależnienia. Jest nim howenia słodka – zioło osłabiające działanie alkoholu. Dzięki niemu picie alkoholu praktycznie mija się z celem. Dlatego howenia mogłaby być wykorzystana w terapii uzależnienia alkoholowego.

Howenia słodka, nazywana też drzewem rodzynkowym, jest krzewem przybierającym formę drzewiastą. Pochodzi ze wschodniej Azji, ale można ją z powodzeniem sadzić w naszych ogrodach. Jest dość odporna na przemarzanie, ponieważ spotkać ją można w Himalajach na wysokościach nawet 2000 m n.p.m. Warto ją jednak zabezpieczyć, okrywając przed silnym mrozem. Wybierając stanowisko, należy zwrócić uwagę na to, aby nie sadzić jej w miejscach narażonych na przeciągi.

Oprócz praktycznej funkcji doskonale sprawdzi się jako roślina ozdobna, ponieważ latem pięknie kwitnie baldachimami białych kwiatów. W internetowych sklepach ogrodniczych bez problemu dostaniemy sadzonki tej rośliny. W zależności od jej wieku ceny rozpoczynają się od ok. 9 zł (sadzonka 2–3-letnia).

W czym kryje się tajemnica działania tego zioła? W dihydromyricetynie – flawonoidzie neutralizującym oddziaływanie alkoholu na mózg. Co więcej, łagodzi także dolegliwości odstawienne i nie dopuszcza do zatruć alkoholowych.

Kudzu – przeciwwskazania:

kobiety w ciąży oraz karmiące,

osoby biorące leki przeciwzakrzepowe,

osoby cierpiące na schorzenia hormonozależne, w przebiegu których działanie genisteiny zawartej w korzeniu kudzu spowoduje dodatkowe zaburzenia poziomu hormonów.

J.M.