Witamina D3 i witamina K2 – nierozerwalny duet?

Witamina D3 i witamina K2 – nierozerwalny duet?


Gdy mówi się o wpływie żywności na zdrowie człowieka, zwykle omawia się właściwości zdrowotne poszczególnych składników. W produktach spożywczych, zarówno pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego znajdziemy wiele cennych związków, które wykazują ukierunkowane działanie zdrowotne. Instytucje naukowe zajmują się opracowywaniem norm, czyli pewnych wskazań, ile powinniśmy dostarczać każdego dnia witamin i składników mineralnych. Jednak wciąż zbyt mało mówi się i pisze o interakcjach, które zachodzą pomiędzy poszczególnymi związkami.


Powiązania między związkami mogą mieć zarówno korzystny, jak i negatywny efekt. W niniejszym artykule chciałbym skupić się na wyjaśnieniu zależności, jakie można stwierdzić pomiędzy witaminą D3 a witaminą K2.



Dlaczego i kiedy warto stosować witaminę D3 + K2?


Witamina D3 i witamina K2 mają wspólny mianownik. Obydwa te składniki zaliczamy do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Jednak na tym nie kończy się ich bliskość. Dane literaturowe dowodzą, że witaminy te mogą w pewnym zakresie współpracować ze sobą. Oczywiście dla dobra naszego zdrowia. Na czym polega ich współdziałanie?


Jak wiadomo, dieta człowieka jest niedoborowa w witaminę D. U wielu osób stwierdza się głęboki deficyt tego składnika w organizmie. Aby jemu przeciwdziałać, stosuje się suplementację witaminą D. Zgodnie z oficjalnymi zaleceniami, w zależności od ciężkości deficytu, czy też współwystępowania nadwagi i otyłości, osoby dorosły powinny przyjmować około 2000-4000 IU witaminy D dziennie. Jednakże w licznych pracach naukowych ich autorzy coraz częściej wskazują na zasadność stosowania wyższych dawek witaminy D. Mam tu na myśli dawki rzędu 10000 IU na dobę, a nawet wyższe. Wiedząc, że witamina D powoduje wzrost stężenia wapnia we krwi, należy mieć świadomość, że duża porcja tej witaminy może doprowadzić do hiperkalcemii (nadmiernej ilości wapnia we krwi). Obecność nadmiernych ilości wapnia sprzyja jego odkładaniu się w naczyniach krwionośnych (tracą one swoją elastyczność) i innych tkankach oraz narządach – w tym na przykład w sercu lub nerkach. Mówimy wówczas o tzw. kalcyfikacji. Liczne prace naukowe pokazują wprost, że kalcyfikacja jest procesem, którzy sprzyja powstawaniu zaburzeń w układzie krążenia. Mam tu na myśli przede wszystkim rozwój miażdżycy i nadciśnienia tętniczego.
I w tym miejscu swoje zastosowanie ma właśnie wspomniana witamina K2. Jej zadaniem jest, aby wapń został przetransportowany z krwiobiegu do miejsca docelowego, czyli oczywiście do kości. Jednak nie jest to założenie wyłącznie teoretyczne. Dotychczas przeprowadzone badania dowodzą, że osoby, u których stwierdzono deficyt witaminy K2, cechuje wyższe ryzyko zwapnienia tętnic niż osoby, które dostarczają odpowiednie ilości tego składnika. Wobec tego stosując wysokie dawki witaminy D, warto jednocześnie pamiętać o witaminie K2.


Należy też podkreślić, że zarówno witamina D3, jak i witamina K2 chronią nas przed rozwojem chorób układu krążenia, a także wykazują dobroczynny wpływ na kości, przyczyniając się do zwiększenia ich gęstości mineralnej. To z kolei przekłada się na mniejsze ryzyko złamań i rozwoju osteoporozy. Można więc powiedzieć, że na kilku płaszczyznach mają one podobne, prozdrowotne działanie.



Jak dostarczyć witaminę K2?


Jeśli już wiadomo, że witamina K2 tworzy udany duet z witaminą D3, należy wspomnieć, w jaki sposób dostarczyć ją do naszego organizmu. I tu pojawia się problem – niestety witamina K2 występuje w bardzo ograniczonej gamie produktów. I zwykle są to niewielkie ilości. Najwięcej witaminy K2 znajdziemy w natto, czyli w sfermentowanej soi. Jednakże produkt ten raczej nie cieszy się szerokim zainteresowaniem w naszym kraju. W efekcie nie jest on również łatwo dostępny. Do innych źródeł pokarmowych witaminy K2 możemy zaliczyć też sery: camembert, munster, roquefort, brie. Dość niskie ilości witaminy K2 są obecne w wątrobie wołowej.


W przypadku gdy wspomniane produkty nie królują codziennie na naszych stołach (szczególnie dotyczy to natto), wówczas rozwiązaniem pozostaje suplementacja witaminą K2 (a konkretnie izoformą: K2 MK-7). Dotychczas jednak nie ustalono jednoznacznie, jaką dawkę tej witaminy stosować. Jednakże na podstawie dostępnych danych literaturowych można wskazać porcję 100–200 µg witaminy K2 na dobę. Ważna informacja: witamina K2 cechuje się bardzo niską toksycznością, dlatego nie należy mieć powodów do obaw, że łatwo ją przedawkujemy. Przy okazji ciekawostka – w większości preparatów, które znajdziemy w sklepach, witamina K2 w nich obecna pochodzi właśnie z natto.


W przypadku, gdy nasz organizm jest dobrze wysycony witaminą D (mam tu na myśli stężenie 25(OH)D na poziomie 50-100 ng/ml), wówczas nie ma konieczności suplementacji tą witaminą, a przynamniej nie ma potrzeby stosowania bardzo wysokich dawek. W takiej sytuacji nie jest konieczne też przyjmowanie witaminy K2.


Jednocześnie warto na koniec wspomnieć, że dla prawidłowego funkcjonowania witaminy D w organizmie ważny jest również magnez. Wobec tego stosując duże ilości witaminy D, należy zadbać, aby nie brakowało nam w ustroju magnezu. O nim pisałem już w jednym z wcześniejszych artykułów.

Literatura
1.    Geleijnse JM. i wsp.: Dietary intake of menaquinone is associated with a reduced risk of coronary heart disease: the Rotterdam Study. J Nutr., 2004, 134, 11, 3100-3105.
2.    Akbulut AC. i wsp.: Vitamin K2 needs an RDI separate from vitamin K1. Nutrients, 2020, 12, 6, 1851.
3.    Walther B. i wsp.: Menaquinones, bacteria, and the food supply: the relevance of dairy and fermented food products to vitamin K Rrequirements. Adv Nutr., 2013, 4, 4, 463-473.
4.    Iwamoto J.: Vitamin K2 therapy for postmenopausal osteoporosis. Nutrients, 2014, 6, 5, 1971-1980.
5.    Shea MK. i wsp.: Vitamin K status and vascular calcification: evidence from observational and clinical studies. Adv Nutr., 2012, 3, 2, 158-165.
6.    Capozzi A. i wsp.: Role of vitamin K 2 in bone metabolism: a point of view and a short reappraisal of the literature. Gynecol Endocrinol., 2020, 36, 4, 285-288.

Opracowanie dr Bartosz Kulczyński

Inne wpisy w tej kategorii

Jak zadbać o płuca?

2023-01-30

Jak zadbać o płuca?

Oddech, głęboki wdech – to pierwsze, co robimy zaraz po narodzinach i ostatnie tuż przed śmiercią. Średnio oddychamy 12–15 razy na minutę w stanie spoczynku. Przyspieszony albo spowolniony oddech [...]

Czytaj dalej

Twoje oszukane serce

2023-01-27

Twoje oszukane serce

Migotanie przedsionków jest coraz powszechniejszym problemem. Standardy żywieniowe spadły tak nisko, że w ciągu jednego pokolenia częstość występowania tej przypadłości (z uwzględnieniem wieku) z [...]

Czytaj dalej

Choroby późnego wieku

2023-01-27

Choroby późnego wieku

Wraz z zaawansowaniem wieku w naszych organizmach zachodzą określone i nieuniknione zmiany. Starzejąc się, ludzie chorują na powszechne, przewlekłe choroby, jak również we znaki daje się dotychcz [...]

Czytaj dalej