Jak wzmocnić serce po 50. roku życia

Jak wzmocnić serce po 50. roku życia

Ludzie w wieku „słusznym” najbardziej martwią się o ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, czego akurat nikt nie kwestionuje, a producenci leków na to i na tamto podpowiadają dodatkowo, że takie obawy są jak najbardziej słuszne, ale…

Specjaliści z amerykańskiego Uniwersytetu Johna Hopkinsa nieustająco próbują przekonywać pacjentów, że pierwszą rzeczą, o jaką należy się martwić po pięćdziesiątce jest serce, dosłownie – słabe serce! A winę za tę słabość ponosi niedobór składników odżywczych, w następstwie czego serce może być słabsze nawet o 78% w stosunku do jego kondycji z młodości zanim jeszcze przekroczymy 70. rok życia.

Na podstawie nowych badań prowadzonych na oddziale kardiologii Uniwersytetu Johna Hopkinsa wzięto pod lupę wiele okoliczności, prowadzących do obniżenia kondycji serca, manifestujących się takimi objawami, jak bóle w klatce piersiowej, duszność, nieoczekiwane zmęczenie, zimne stopy, suchy kaszel, kołatanie serca. Podsumowując te wszystkie dolegliwości, przypomnieli, że serce to także mięsień, który trzeba karmić w podobny sposób jak to robią sportowcy karmiący swoją muskulaturę. I to jest punkt wyjścia do rozpatrzenia „zmęczonego problemu”.

Tajemnicze Białko Serca

Na pewno nie napawa nas optymizmem fakt, że po czterdziestce serce staje się słabsze co roku o 2 do 5 procent. Dr Rick Cohen – lekarz i inżynier biomedyczny w jednej osobie, organizator American Academy of Anti-Aging Medicine – twierdzi, że podstawową przyczyną występowania objawów sugerujących osłabienie serca nie jest brak ruchu, odpowiedniej diety, nadmiaru cholesterolu czy wysokiego ciśnienia krwi, a nawet nie wiek (!), lecz niedobór tego, co on nazywa Białkiem Serca. Tak jak inne mięśnie potrzebują białka, również serce ma podobne potrzeby, mimo że na tapecie – jak dowiemy się za chwilę – jest inny rodzaj białka.

W tym miejscu konieczne będzie przypomnienie tematu pod hasłem „mitochondria”. Pełnią one istotną rolę w zaopatrywaniu mięśni i serca w energię. Mitochondria to w obrazie mikroskopowym podłużne organelle komórkowe ograniczone podwójną błoną, występujące po kilkaset w każdej komórce, rozmnażające się przez podział. Ich rola polega na dostarczaniu komórce energii zmagazynowanej w postaci kwasu adenozynotrójfosforowego (ATP). Brzmi to trochę „zbyt mądrze” dla pacjenta szukającego pociechy w swojej słabości, ale trzeba jakoś przez to przejść. Lecimy dalej: Mitochondria mają odrębną od jądra informację genetyczną (DNA) i właśnie to jest dla nas element optymistyczny, bo w pewnym sensie pomija datę naszego urodzenia. W rzeczywistości oznacza to, że mogą one reprodukować i pomnażać swoją ilość w komórkach, jeżeli tylko dostaną właściwą treść odżywczą, która je nie tylko chroni, ale także przesyła im sygnał nawołujący do podziału.

Czysta energia

Tak więc teorię mamy z głowy, przejdźmy teraz do praktyki. Obliczono mianowicie, że bicepsy, uda, grzbiet, klatka piersiowa i wszystkie pozostałe mięśnie mają około 200 mitochondriów na komórkę, natomiast serce doładowywane jest pięcioma tysiącami mitochondriów na komórkę. Co akurat powinno być jasne i zrozumiałe, bo serce pracuje cały czas, niezależnie od tego, czy rąbiemy drzewo, czy akurat śpimy, a zatem taki mechanizm wymaga większego źródła napędu i właśnie w takie źródło należy zaopatrywać serce.

To mitochondria serca tworzą substancję energetyczną ATP, czyli czystą energię wykorzystywaną do pompowania krwi, regulacji ciśnienia krwi oraz regulacji przepływu krwi przez tętnice. A czym wypełnione są mitochondria serca? Otóż klasycznym budulcem podobnym do białka, znanym powszechnie jako koenzym Q10 (CoQ10). Jeżeli mitochondria serca mają go pod dostatkiem, czujemy się świetnie, nie doznajemy bólów w klatce piersiowej ani duszności i nie odczuwamy zmęczenia podczas podbiegania do tramwaju. Sztuka polega jednak na tym, w jakim procencie ten koenzym zostanie przyswojony przez organizm.

Koenzym i statyny

Już kilkanaście lat temu naukowcy odnotowali w Journal of Clinical Endocrinology, że osoby z większą ilością CoQ10 w sercu mogą cieszyć się niskim poziomem trójglicerydów, niższym poziomem cholesterolu oraz frakcji LDL, a także wyższym poziomem frakcji HDL.

Czasopismo Nature ogłosiło, że osoby z wyższym CoQ10 mają większą szansę na ustabilizowanie ciśnienia krwi na normalnym poziomie. Istnieje ponad 600 recenzowanych badań, które pokazują, że czynnik ten wspiera zdrowie serca.

Jeszcze w roku 2008 pojawiła się informacja o wynikach badań 257 osób chorych na serce, spośród których zmarła jedna osoba na każdą czwórkę pacjentów. Okazało się, że ci, którzy ocaleli, mieli we krwi do 75% więcej CoQ10 niż ofiary.

W tym miejscu nie od rzeczy będzie przypomnieć, że 80-latkowie mają już tylko 43% tego ładunku CoQ10, jaki mieli w wieku 20 lat. Aby jeszcze bardziej uzmysłowić sobie straty wynikające z różnych okoliczności towarzyszących leczeniu, dodam wyniki kolejnych badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Alabama, gdzie zmierzono efekt działania najpopularniejszych obecnie leków „na cholesterol”. Okazuje się, że rezultat jest wręcz katastrofalny, bowiem statyny obniżają poziom CoQ10 prawie o 50 procent. Inaczej mówiąc, ten, kto przyjmuje statyny, może wyrzucić CoQ10 ze swojego serca.

Na szczęście nie jest to tak do końca tragedią, ponieważ podczas leczenia statynami zawsze można, a raczej trzeba, przyjmować CoQ10, a jeżeli lekarz zapomni uświadomić pacjenta w tym temacie, należy obowiązkowo zakupić ten koenzym. Wydawać by się mogło, że gdy aptekarz zobaczy receptę, na której jest wyłącznie statyna, powinien automatycznie zapytać pacjenta, czy jest zabezpieczony w koenzym. Z obserwacji wynika, że na razie jest to tylko pobożne życzenie. (Pomijam już fakt, że zanim zastosuje się statyny, dobrze byłoby wykorzystać inne środki obniżające cholesterol, jak choćby lecytyna, która – jak miałem okazję kilka razy się przekonać – działa rewelacyjnie w tym zakresie).

Ograniczona wchłanialność

Wróćmy do serca! Przed nami proponowany przez specjalistów test na wydolność, ze stoperem w ręku. Robimy głęboki wdech i naciskamy stoper, zatrzymując jednocześnie oddech. Jeżeli nie przekroczymy granicy 45 sekund, to znaczy, że serce należy „oddać do remontu”. Tak przynajmniej twierdzą amerykańscy naukowcy. Na pewno warto spróbować.

I wreszcie nastał czas na pełną prawdę o koenzymie CoQ10, który może się wchłonąć w mniejszej lub większej ilości, gdy jest stosowany samotnie, a który w większości przypadków wchłania się zaledwie w 5 procentach. A potem mamy pretensje, że kupujemy, a nie czujemy, że działa. No, a jak ma działać, skoro wchłania się tylko 5 procent?

Jak wynika z najnowszych badań, jednym ze składników, który pomoże nam zwiększyć wchłanianie CoQ10 nawet dziesięciokrotnie, jest kwas fulwowy. Czarna magia? Podaję szczegóły: Jest to silny antyoksydant o dość wszechstronnym działaniu energetycznym, dostępnym pierwotnie w wydzielinie tworzącej się w głębokich grotach niektórych skał. Wspomaga funkcje mózgu, odporność, a nawet zdrowie stawów, ponieważ wykazuje zdolność regenerowania chrząstki, ale przede wszystkim mobilizuje energię dostarczoną sercu w postaci koenzymu Q10, aktywizując tym samym napęd dla serca. Dopiero w obecności kwasu fulwowego koenzym ma szanse działać z całą mocą.

Kapsułki napełnione materiałem z tego skalnego tworzywa można kupić pod nazwą Shilajit (mieszanka mineralna, w której kwas fulwowy zajmuje naczelne miejsce) albo w kroplach pod nazwą Kwas fulwowy.

W trakcie badań jeden z ośrodków naukowych przyrównał siłę kwasu fulwowego do siły najmocniejszego napoju energetycznego sprzedawanego w puszkach, tyle że przytoczony napój działa krótko, podczas gdy kwas fulwowy, wykorzystując treść pokarmową koenzymu Q10 napędza funkcje organizmu przez długi czas. Te dwa składniki – kwas fulwowy i CoQ10 – funkcjonują jak proteinowy koktajl dla mięśnia sercowego. Autorzy omawianego odkrycia zapewniają, że ten duet jest najlepszym elektrolitem serca, którego potrzebujemy do zapewnienia sobie zdrowych tętnic i do stabilnego ciśnienia krwi.

Pełny komplet

W niedługim czasie naukowcy zaproponowali poszerzenie możliwości duetu koenzym – kwas fulwowy w ten sposób, że dobrali do niego jeszcze dwa kolejne składniki. Jednym z nich jest taurynian magnezu , który wywołuje elastyczność tętnic, co – jak uznawano początkowo – powinno obniżyć ciśnienie krwi, ale już wkrótce, na podstawie wyników uzyskanych w Baylor College of Medicine z Houston, doszła gwarancja w postaci zmniejszenia się ryzyka udarów, zawałów i niewydolności serca.

Drugim elementem wspierającym jest tzw. grzyb nieśmiertelności, czyli Reishi, który likwiduje stany zapalne w tętnicach oraz reguluje cholesterol i ciśnienie krwi.

Na zakończenie pozwolę sobie przytoczyć jeszcze spójne wyniki badań dotyczących tego obszaru. Rzecz dotyczy mianowicie roli witaminy K2. Wiemy już, że należy dodawać ją do witaminy D3, aby wapń poszedł w kości, a nie do tętnic, a od dziś będziemy wiedzieć, że witamina K2 również przyczynia się do zwiększonego wchłaniania koenzymu Q10.

Bibliografia: PhysioTru, Physio Complete 2026 Review: Ingredients. Evidence. Fit, Access Newswire, Jan 2026 Yang Zhang et al., Exogenous fulvic acid enhances stability of mineral associated… Springer Nature, Sep 2021
Suplement diety. Produkt przeznaczony dla osób dorosłych. Nie należy przekraczać zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia. Suplement diety nie może być stosowany jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety. Zalecany jest zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia. Przechowywać w sposób niedostępny dla małych dzieci. Produkt nie posiada właściwości leczniczych. Stosować zgodnie z informacją zawartą na opakowaniu.

Inne wpisy w tej kategorii

Kurkuma jako surowiec roślinny w diecie i tradycji kulinarnej

2026-03-09

Kurkuma jako surowiec roślinny w diecie i tradycji kulinarnej

Kurkuma – złoto ukryte pod ziemią. Poznaj jej pochodzenie, znaczenie w ajurwedzie, właściwości, zastosowanie w kuchni oraz kwestie biodostępności kurkuminy.

Czytaj dalej

Omułek Zielonowargowy - element profilaktyki zdrowych stawów

2026-03-05

Omułek Zielonowargowy - element profilaktyki zdrowych stawów

Omułek zielonowargowy z Nowej Zelandii to naturalne źródło kwasów omega-3, glikozaminoglikanów i mikroelementów wspierających prawidłowe funkcjonowanie stawów. Sprawdź.

Czytaj dalej

Serce – nie tylko symbol miłości

2026-02-13

Serce – nie tylko symbol miłości

Serce – symbol miłości i kluczowy organ życia. Poznaj historię symboliki serca, najczęstsze choroby serca, ich objawy oraz skuteczną profilaktykę zdrowotną.

Czytaj dalej

3. EDYCJA FESTIWALU KULTURY ZDROWIA PEŁNIA ZDROWIA BEZ LEKÓW już 7 marca 2026!

2026-02-12

3. EDYCJA FESTIWALU KULTURY ZDROWIA PEŁNIA ZDROWIA BEZ LEKÓW już 7 marca 2026!

Festiwal „Pełnia Zdrowia Bez Leków” 7 marca 2026 w Katowicach – wykłady ekspertów, warsztaty, debaty, naturalne metody dbania o zdrowie, holistyczny styl życia i networking w MCK Katowice.

Czytaj dalej

Refleksologia stóp a zdrowie

2026-02-06

Refleksologia stóp a zdrowie

Refleksologia stóp to znacznie więcej niż relaksacyjny masaż – to sztuka, która pozwala doświadczonemu terapeucie dosłownie „czytać” ciało, opierając się na obserwacji kształtu, faktury stóp.

Czytaj dalej

O czym pamiętać zimą podczas aktywności na powietrzu?

2026-02-03

O czym pamiętać zimą podczas aktywności na powietrzu?

Aktywność fizyczna zimą na świeżym powietrzu – sprawdź, jak bezpiecznie ćwiczyć w mrozie. Korzyści zdrowotne, odpowiedni ubiór, rozgrzewka, nawodnienie i praktyczne porady.

Czytaj dalej