Kim jest Joel Salatin?

Kim jest Joel Salatin?

Urodzony w 1957 roku Joel F. Salatin to amerykański libertarianin, jeden z najbardziej znanych farmerów w USA. Wykładowca, autor bestsellerów popularyzujących rolnictwo i hodowlę naturalną. Jest bojownikiem o zdrową żywność i ostrym krytykiem regulacji państwowych, co od ponad 20 lat opisuje w swoich bestsellerach tłumaczonych na wiele języków świata, w tym również na język polski.

Sławy nie przyniosły mu dziesiątki tysięcy akrów ziemi, jak Tad’owi Turnerowi, czy Billowi Gates’owi lecz walka o wolność i dumę z zawodu rolnika. Miał zostać doradcą Białego Domu do spraw rolnictwa, a konkretniej prawą ręką, konserwatywnego kongresmena z Kentucky, Thomasa Massie, którego prezydent Trump (2025) rozważał nominować na sekretarza Departamentu Rolnictwa (USDA). Kiedy jednak szefowie kompleksu przemysłowo – rolniczego zorientowali się, że ci dwaj panowie mogą dokonać w amerykańskim rolnictwie przewrotu, kandydatura Massiego przepadła, zaś sam Salatin zrezygnował. Nigdy nie było mi po drodze z biurokracją – skwitował swą decyzję.

Mówi o sobie, że jest chrześcijańskim, libertariańskim, ekologicznie zorientowanym, kapitalistycznym rolnikiem-dziwakiem. Uważa, że oddolnie można zrobić znacznie więcej! Objeżdża kraj i świat z wykładami, pisze książki, działa w ruchu na rzecz żywności lokalnej i rolnictwa regeneratywnego.

Rolnictwo holistyczne

Joel Salatin prowadzi rodzinną firmę Polyface Farm w Wirginii. Farma posiada około 550 akrów (ok. 220 ha), uprawia jednak wielokrotnie większy obszar posiłkując się gruntami dzierżawionymi. Polyface działa w modelu regeneratywnym, pastwiskowym, integrującym wiele gatunków zwierząt, które współdziałają z systemem ekologicznym gleby i roślin. Sztandarowymi metodami rolnictwa Salatina jest rotacyjne wypasanie, mobilne zagrody, warstwowanie produkcji, gdy poszczególne elementy gospodarstwa (bydło, drób, ściółka, kompost, stawy) współgrają i podnoszą żyzność gleby. Stąd farma Polyface jest czempionem produkcji próchnicy, zapewnia biosferze należytą i ciągłą wilgotność i przewidywalność warunków glebowych.

Swoją pryncypialnością, kreatywnością, i – co tu ukrywać – postawą moralną, gospodarstwo rodziny Salatin, sięgnęło po sławę i reputację na całym świecie. Produkty z Polyface, dzięki temu, że są sprzedawane lokalnie (bezpośrednio konsumentom, restauracjom, punktom sprzedaży w okolicy) są dostarczane niemalże prosto z pola na stół. Nie tylko skraca to łańcuch dostaw, nie tylko dostarcza świetnej jakości, udowadnia przy tym, że przy stosunkowo skromnym areale i relatywnie ograniczonych wydatkach i inwestycjach można osiągać wysoką rentowność.

Jako bezpośredni adresat ustalanych odgórnie norm i zasad, Salatin krytykuje zaostrzające się coraz bardziej regulacje rolnictwa, które musi wprowadzać w życie na swojej farmie. Mówi wprost, że rząd Stanów Zjednoczonych utrudnia utrzymywanie się niedużych gospodarstw wyłącznie z pracy na roli. Znamy to również z naszego podwórka. W swoich publikacjach pokazuje jak sobie z tym radzić, dlatego warto po nie sięgnąć.

Propagowany i rozwijany przez Salatina holistyczny model rolniczo – wolnościowy reaguje również na powszechny w krajach rozwiniętych kryzys sukcesji, czyli pokoleniowej luki w rodzinnych gospodarstwach rolnych. Uważa bowiem, że pokoleniowa kontynuacja gospodarstw to warunek uzdrowienia rolnictwa i żywności.

Warunkiem udanej sukcesji – zdaniem Salatina – znacznie ważniejszym od przyczyn formalno-prawnych, jest rozpoznanie powodu niechęci spadkobierców do przejmowania farm po przodkach. Salatin upatruje ich w mało atrakcyjnej formie gospodarowania. W jednej ze swych sztandarowych pozycji książkowych Rolnictwo, zawód przyszłości (Fields of Farmers) pisze: (…) Srebrnowłosy tata kładzie dłoń na ramieniu Jima, patrząc synowi w oczy. Synu, czuję, że zwalniam. Nie mogę już prowadzić farmy. Chcę się wycofać. Może wróciłbyś do domu?”. I co słyszy? (…) „Tato, chętnie bym to zrobił, ale pieniądze byłyby z tego znacznie mniejsze niż te, które zarabiam. Jill chciałaby więcej podróżować. Nie sądzę, żebyśmy się zdecydowali”. Polscy rolnicy znają ten ból. Nie mając komu przekazać swego ukochanego gospodarstwa, patrzą jak ich życie marnieje.

Salatin, w tej samej publikacji pokazuje wprost, że potęga zawodu farmera nie polega na wielkości areału, lecz na miłości i szacunku do ziemi. A „żeby ziemia ta była kochana, potrzeba kochanków, którzy znają jej zainteresowania i potrzeby”. Ostatnim etapem tej harmonii człowieka i gospodarstwa jest dochodowość i opłacalność rolnictwa. Prosperita zawodu rolnika – kojarzonego najczęściej z ciężką pracą i nędznymi dochodami – to dowód, że wypełnił on oczekiwania konsumentów. Zdrowi i usatysfakcjonowani rewanżują się farmerowi płacąc mu dobrze za jego pracę. Taki rolnik nie może być biedakiem; zaniedbanym, zapracowanym facetem w gumiakach i słomkowym kapeluszu.

Zawód przyszłości

Rozwiązaniu problemu sukcesji poświęcone są prawie wszystkie jego książki. Co proponuje Salatin? Z jednej strony proponuje odejście od modelu konwencjonalnego (ciężka, uzależniona od kaprysów pogody praca od świtu do nocy, drogie budowle i maszyny, a przy tym niski dochód) i skupienie się na modelu regeneratywnym: nisko nakładowej, harmonijnej i wysoko rentownej wersji gospodarstwa, co powinno stać się magnesem przyciągającym dzieci lub wnuki do rolnictwa.

Na wypadek, gdyby ta pokusa nie wystarczyła, Salatin pokazuje jak równolegle tworzyć awaryjny system zmiany pokoleń poprzez pozyskiwanie następców spoza kręgu rodziny: z grona młodych rolników, lub stażystów, którzy zdobywają wiedzę o rolnictwie w praktykach na Polyface. Oba modele sukcesji zbudowały sukces i popularność. Gospodarstwo od kilkunastu lat prowadzą dzieci Joela i Teresy Salatin, wnuki czekają na swój czas. Rodzina uzupełniana jest wspólnikami, których wyłoniły staże i praktyki na gospodarstwie.

Na farmie Salatinów działa się praktycznie i ekonomicznie, maszyn jest niewiele, nierzadko są to dobrze zachowane urządzenia z poprzedniej epoki, każdy dodatkowy zakup jest przemyślany, niemalże z chirurgiczną precyzją. Z subsydiów rządowych i innych form wsparcia nie korzystają. Podobnie jak z nawozów sztucznych, herbicydów i pestycydów, których nie stosują w ogóle, pozwalając naturze swego holistycznego tworu wykonywać czynności, do których kompleks przemysłowo – rolniczy wciąż stosuje GMO, roundupy, chemikalia i skomplikowane urządzenia przetwarzające. Bliskość natury i swoisty konserwatyzm owocują wysoką jakością produktów i ich walorami żywnościowymi, zdrowotnymi i smakowymi. Zachęceni takim podejściem, spragnieni zdrowej żywności bliżsi i dalsi sąsiedzi, restauratorzy, lokalny handel, przetwórstwo ustawiają się po nią w kolejkach.

Zamiast sprzedawać grunty i uciekać do miast, pokolenie regeneratywnych rolników tworzy zawód przyszłości. Jesteśmy przekonani, że polscy rolnicy, dla których większość tych problemów jest kwadraturą koła, w spotkaniu twarzą w twarz z Joelem Salatinem znajdzie własne rozwiązanie. Tym bardziej, że jego wykłady i prezentacje to spektakle w których łączy humor, anegdoty, filozofię, praktykę rolniczą i receptę na spełnione życie.

Więcej na temat autora i całej wizyty Joela Salatina w Polsce znaleźć można pod adresem: https://joelsalatin.pl

Zapraszamy!

Edyta Malinowska

Jan Fijor

Inne wpisy w tej kategorii

Mikrobiom a odporność

2026-01-02

Mikrobiom a odporność

Jeszcze nie tak dawno bakterie kojarzyły się wyłącznie z chorobami i koniecznością antybiotykoterapii. Dziś wiemy, że to tylko część prawdy.

Czytaj dalej

Mikołajki – dzień, w którym ciało czuje dobro

2025-12-05

Mikołajki – dzień, w którym ciało czuje dobro

Moment, w którym z serca szykujesz mikołajkowy prezent, jest jednocześnie małą interwencją prozdrowotną dla twojej psychiki i układu odpornościowego. Sprawdź co jeszcze zyskujesz dając prezent.

Czytaj dalej

Trening stabilizacji, który pomoże poprawić i zachować równowagę

2025-12-01

Trening stabilizacji, który pomoże poprawić i zachować równowagę

Stabilizacja ciała potrzebna jest nie tylko tym osobom, które uprawiają sport. Wpływa na lepszą koordynację ruchową i ma zastosowanie na różnych płaszczyznach życia.

Czytaj dalej

Zdrowie kobiety po 50-tce – hormony, nerki i energia życia

2025-11-27

Zdrowie kobiety po 50-tce – hormony, nerki i energia życia

Choć wiele kobiet doświadcza w tym czasie spadku energii, wahań nastroju czy uderzeń gorąca, to świadome, holistyczne podejście może sprawić, że menopauza stanie się łagodnym, naturalnym etapem życia.

Czytaj dalej

Ajurwedyjski kod menstruacji: co dosze mówią o Twoim cyklu

2025-11-17

Ajurwedyjski kod menstruacji: co dosze mówią o Twoim cyklu

W trakcie cyklu miesiączkowego tkanka endometrium pogrubia się, przygotowując macicę do ewentualnej implantacji zarodka. Zgodnie z ajurwedą, ten proces wynika z działania poshaka kapha. Poznaj go.

Czytaj dalej

Wzmocnij odporność w 30 dni

2025-10-30

Wzmocnij odporność w 30 dni

Patogeny atakują głównie w okresie jesienno-zimowym, ale o odporność warto dbać przez cały rok. Podpowiadamy jak.

Czytaj dalej