Prawie wszystko, co wiemy obecnie o raku, jest pomyłką

Prawie wszystko, co wiemy obecnie o raku, jest pomyłką

„Odkrycie w guzach nowotworowych grzybów i bakterii zmusza nas do ponownego przemyślenia prawie wszystkiego, co wiemy o raku”. Do takiego wniosku doszła Międzynarodowa Grupa Naukowców, która opublikowała 29 września 2022 r. w czasopiśmie „Cell” wyniki swoich badań.

Przytaczam fragment publikacji:


„Komórki rakowe i drobnoustroje mają długi i trwały związek, ewoluowały razem w ekosystemach ludzkiego ciała, często polegając na tych samych zasobach. Rywalizacja o te zasoby często wpływa na przeżycie komórek nowotworowych, komórek drobnoustrojów i komórek ludzkiego ciała. Związek między rakiem a poszczególnymi drobnoustrojami był badany indywidualnie dla każdego przypadku, ale ostatnio wiele uwagi skupia się na całym ludzkim mikrobiomie, szczególnie w jelitach, w których znajduje się więcej bakterii, wirusów i grzybów niż gdziekolwiek indziej w ciele ludzkim. Obecność w guzach nowotworowych grzybów i bakterii wpływa na wzrost guza, jego progresję i odpowiedź na leczenie. Aby ogłosić swoje odkrycia, naukowcy przebadali 17 000 próbek tkanek i krwi od pacjentów z 35 rodzajami raka. Każdy guz miał grzyby ukryte w komórkach nowotworowych lub komórkach odpornościowych w obrębie guza”.

Źródło: RESOURCE| VOLUME 185, ISSUE 20, P3789-3806.E17, SEPTEMBER 29, 2022 Pan-cancer analyses reveal cancer-type-specific fungal ecologies and bacteriome interactions



Cofnąć nowotwór

Treść artykułu oparta jest na fragmencie z książki Uleczyć nieuleczalne, część 1, 1997 r.


Lekarze i uczeni stworzyli wiele teorii, których celem jest wyjaśnienie mechanizmu powstawania nowotworu, jednak na chwilę obecną w żadnej z nich nie znajdziemy jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: jaka siła zmusza nowotwór do rozmnażania się z ogromną prędkością, aby później śmiertelnie wrosnąć w zdrowe tkanki, powodując ból i cierpienie?


Przeważnie walka z nowotworem skierowana jest na miejsce objęte zmianą nowotworową. Niestety, wciąż nie rozpatrujemy organizmu jako jednolitego biologicznego systemu, którym przecież jest. Osobiście uważam, że choroba nowotworowa to porażenie całego organizmu – zaczynając od mózgu, a kończąc na jelicie grubym. „Zarodniki nowotworu” tkwią w organizmie już od momentu narodzenia, a w ciągu życia powoli kiełkują. Czy rozwinie się z nich nowotwór, i w którym miejscu, zależy od człowieka. Uważam, że ofiarami chorób nowotworowych są przeważnie dzieci, natomiast reszta chorych to niestety jego twórcy.


Każdy powinien zrozumieć, że rak to ostatnie, końcowe ogniwo w łańcuchu naszych chorób. Rak nie jest chorobą konkretnego organu, lecz chorobą wszystkich układów w organizmie, z których jeden szybciej „nie wytrzymał”. Rak to przede wszystkim skutek: nieprawidłowego trybu życia, braku umiejętności radzenia sobie ze stresem, oderwania się od życiodajnych sił Natury. Mam na myśli korzystanie z mocy: światła słonecznego, powietrza, wody, ziemi i roślin. Przyczyny chorób nowotworowych są w rzeczywistości proste do zrozumienia. Otóż od wielu lat próbuję wytłumaczyć ludziom, że są dwie główne: negatywne emocje i stres oraz żyjące w organizmie pasożyty. W związku z tym, że pasożyty są przeważnie kojarzone z robakami ludzkimi, wyjaśniam, iż nazwa „pasożyt” odnosi się nie tylko do organizmów wielokomórkowych oraz pierwotniaków żyjących kosztem żywiciela, oczywiście ze szkodą dla tego ostatniego, ale także do chorobotwórczych: wirusów, bakterii i grzybów.

Pasożyty to potężna armia, zadaniem której jest ciągła walka z układem odpornościowym żywego organizmu – od momentu urodzenia aż do głębokiej starości. Z punktu widzenia ewolucji można powiedzieć, że pasożyty są narzędziem w rękach Natury, które doskonalą organizmy swoje i człowieka. Zasady ewolucji są pod tym względem bezlitosne: przeżywają najsilniejsi. Dlatego zawsze podkreślam, że układ odpornościowy jest fundamentem naszego zdrowia, na który trzeba liczyć w pierwszej kolejności i wspierać go uzdrawiającymi siłami Natury, które istnieją w przyrodzie i w organizmie człowieka, a nie syntetycznymi substancjami wyprodukowanymi przez człowieka. Ludzie powinni w końcu zrozumieć, że specyfiki typu: proszki, tabletki itp. prawie wszystkie są produktami chemicznej syntezy. Są to obce dla organizmu substancje niszczące mikrobiom układu pokarmowego – szczególnie jelita grubego będące wspaniałą pożywką dla żyjących grzybów w guzach nowotworowych, które nie muszą konkurować z mikrobiomem jelit o niezbędną dla przeżycia substancję, ponieważ dostają je w łatwo dostępnej formie. 

Większość ludzi uważa, że rak to tylko choroba ciała, nie zdając sobie sprawy, że jest to ostatni etap choroby, której źródło znajduje się w duszy. W organizmie człowieka targanego przez długi czas toksycznymi emocjami: strachu, gniewu, pretensji, zazdrości itp., dochodzi do zaburzeń somatycznych, w wyniku których układ odpornościowy przestaje panować nad armią pasożytów. Zaczynają one atakować organy ciała, aż do ostatecznego zwycięstwa. Niestety, chorzy onkologiczni rzadko mogą usłyszeć od lekarza, że oprócz ciała należy leczyć duchowe korzenie choroby, ponieważ leczenie ciała, kiedy wciąż boli dusza, jest jedynie wyścigiem z czasem. Jeśli człowiek zrozumie, że rak atakuje nie tylko ciało, ale i duszę, ma większe szanse na wyzdrowienie.


Przez wiele lat miałem kontakt z chorymi na raka i mogę stwierdzić, że nastawienie psychiczne i wiara chorego w przezwyciężenie choroby ma zasadnicze znaczenie.
Pewnego razu do Centrum Zdrowia w Moskwie, w którym pracowałem, przyszła 39-letnia kobieta z diagnozą raka trzustki. W ciągu 6 miesięcy przeszła 2 operacje. Była bardzo osłabiona. Lekarze dawali jej 2–3 miesiące życia. Męczyła ją nieustanna gorączka 38–39°C. Podczas spotkania z nią powiedziałem:


– Jest nas troje: ty, ja i twoja choroba. Z kim chcesz być? Dwoje zawsze pokona jednego.


Po wyrazie jej oczu zrozumiałem, że chce żyć i będzie walczyć...
Przeprowadziłem z nią 10 seansów hipnotycznej regresji. Jest to metoda polegająca na cofnięciu się w stanie hipnozy do czasów dzieciństwa, ponieważ uważam, że jedną z przyczyn nowotworów u osób dorosłych jest długotrwały stres przeżyty przez nich w okresie dzieciństwa.


Teraz kilka zdań o przyczynach permanentnego stresu, który towarzyszył tej pani. Jej dzieciństwo nie było szczęśliwe: ojciec pił, bił ją i matkę. Jako dziewczynka  nie miała zabawek, nie pozwalano jej przyprowadzać do domu przyjaciół, jednym słowem: miała koszmarne doświadczenia. Jej dalsze życie osobiste również się nie układało...  Za wszystkie swoje niepowodzenia winiła rodziców, a ojcu nigdy nie mogła wybaczyć krzywd, które jej wyrządził. Podczas seansów uświadomiłem tej kobiecie, że długo pamiętana, doznana kiedyś krzywda, pożera ciało i w końcu może doprowadzić do ciężkiej choroby, że strach, gniew, nienawiść – a głównie brak przebaczenia – bardzo często prowadzą do nowotworów. Następnym etapem było opanowanie przez nią metody samoleczenia pozwalającej uruchomić potencjalne siły obronne organizmu, które u większości osób nie są wykorzystywane przez całe życie.


Metodyka samoleczenia polega na wprowadzeniu siebie w stan autohipnozy. W tym stanie u człowieka włączają się procesy samoregulacji na poziomie ciała fizycznego i astralnego (mam na myśli pobieranie energii i informacji, które znajdują się poza ciałem fizycznym).


Kobieta zanim wyzdrowiała, musiała nad sobą ciężko pracować, nad swoim zdrowiem psychicznym i fizycznym. Podaję niektóre z kuracji, które wykonywała:


•    przeprowadziła oczyszczanie: wątroby, limfy, nerek,
•    wykonywała lewatywy oczyszczające,
•    płukała jamę ustną olejem,
•    przestrzegała odpowiedniej diety (antyrakowej),
•    piła herbaty z liści: maliny, jeżyny, czarnej porzeczki, pokrzywy,
•    piła sok z buraka i marchwi,
•    odbywała codziennie pięciokilometrowe spacery,
•    brała prysznic kontrastowy,
•    wykonywała przeciwnowotworowe ćwiczenia nishi.

Kiedy po sześciu miesiącach wytężonej pracy nad odzyskaniem utraconego zdrowia kobieta przyszła na kontrolę do lekarza, usłyszała od niego:

– Pani żyje? A ja już myślałem...



Dlaczego sok z buraka i marchewki?

Sok z buraka i marchwi zatrzymuje rozwój guza, ponieważ związki chemiczne w jego składzie blokują dostęp substancji odżywczych do komórek nowotworowych, ponadto sok wypłukuje obumarłe komórki nowotworowe, zwiększa aktywność enzymów utleniających.


Dla osób chorych na nowotwory najlepszym połączeniem jest sok z marchwi i buraka w proporcji 4:1. Pić należy 1–2 litry soku dziennie w okresie letnim i 400–600 ml w okresie zimowym, w równych porcjach, co 4 godziny.


Czerwony barwnik buraczany (betanina) wyzwala samozniszczenie komórek nowotworowych i jest skuteczny w walce z rakiem: piersi, prostaty, trzustki, skóry i wątroby. Burak aktywuje samooczyszczanie wątroby, co jest przydatne przy wszelkich chorobach przewlekłych. Podczas gdy buraki są obiecujące w walce z rakiem, marchew doskonale zapobiega rozwojowi nowotworów.


Dlaczego lewatywy

Oczyszczanie jelita grubego (lewatywy) pomaga usunąć z organizmu toksyny, które powstają w wyniku funkcji życiowych komórek nowotworowych. Jeżeli toksyny nie są usuwane, wraz z krwią dostają się do mózgu i blokują samoregulację procesów życiowych. Wyprowadzanie toksycznych substancji z jelita grubego znacznie ułatwia detoksykacyjną pracę wątroby i nerek.
Istnieje opinia, że lewatywy wypłukują pożyteczne bakterie, powodując dysbakteriozę. Należy wiedzieć, że flora jelit odnawia się w ciągu 24 h i nawet jeśli przyjąć, że lewatywa wypłukuje pożyteczne bakterie, to wypłukuje również bakterie chorobotwórcze oraz toksyny będące m.in. produktami metabolizmu komórek nowotworowych.  


Apteka w każdym z nas (metoda samoleczenia)

Natura w każdym z nas umieściła znakomitą aptekę, w której znajdują się leki na wiele dolegliwości. Jedynym naszym zadaniem jest nauczyć się z tych leków korzystać. Proces samoleczenia składa się z dwóch etapów. W pierwszym etapie należy nauczyć się rozluźniać mięśnie całego ciała. Drugi etap to wprowadzenie do pamięci programu uzdrawiającego skierowanego na uruchomienie procesów samoregulacji.


Etap I

Położyć się na plecach. Ręce ułożyć wzdłuż tułowia, dłonie zwrócić na zewnątrz, lekko zgiąć palce rąk, głowę przechylić na bok, otworzyć lekko usta, zamknąć oczy.


Etap II


Wyobrazić sobie chory organ, następnie zwrócić się z prośbą do chorego organu lub guza. Należy wiedzieć, że komórki naszego ciała nas słyszą i zaczną zachowywać się zgodnie z naszą wolą.


Myślę, że każdy ma zdolności, aby nawiązać kontakt z własnym ciałem. Seanse samoleczenia można przeprowadzać w dowolnym czasie. Jeżeli w rozluźnieniu pomaga spokojna muzyka, można ją wykorzystywać – przeważnie to wzmacnia efekt relaksu. Można sobie wyobrazić, że w głębi serca znajduje się kolorowy płomyczek światła – źródło miłości i ocalającej energii. Obserwować, jak płomyczek się zwiększa, wypełnia serce, a potem ogarnia całe ciało od czubka głowy po koniuszki palców rąk i nóg. Wyobrażać sobie, jak światło oczyszcza ciało, likwiduje stany zapalne... Na miejsce, gdzie znajduje się zmiana nowotworowa, należy położyć rękę i wyobrazić sobie, że uzdrawiające światło skoncentrowane jest pośrodku dłoni, a jego promień ją rozpuszcza (tak jak promienie słońca topią śnieg czy kryształki lodu).


W XVI wieku, szwajcarski lekarz Paracelsus, uważany za ojca medycyny nowożytnej, napisał:


„Każdy człowiek musi ocalić własne ciało i duszę.
Ci, którzy mają nadzieję, że inni ich ocalą, będą zawiedzeni”.


Choroby nowotworowe coraz częściej dotykają mieszkańców kuli ziemskiej – niestety w coraz młodszym wieku. Nowotwór nie musi być ostatnim akordem w pięknym utworze zatytułowanym Życie. Każdy z nas ma szansę żyć długo i zdrowo, a czy ją wykorzystamy, to zależy od nas samych.


prof. Michał Tombak
Sylwia Kiestrzyn

Inne wpisy w tej kategorii

Helioterapia, czyli leczenie słońcem

2023-06-07

Helioterapia, czyli leczenie słońcem

Kiedy jest pochmurno, czy też pada deszcz, wtedy nie mamy ochoty na przebywanie poza własnym mieszkaniem. Natomiast gdy tylko słońce wyjdzie zza chmur, od razu poprawia się humor i wyjście na świ [...]

Czytaj dalej

Myśl jest początkiem wszystkiego…

2023-06-07

Myśl jest początkiem wszystkiego…

Czy starość musi być czasem smutku, samotności i zgorzknienia? Na przestrzeni wieków ludzie marzyli o nieśmiertelności i poszukiwali legendarnego eliksiru młodości. Obecnie tym zagadnieniem zajmu [...]

Czytaj dalej

Antybiotyczna żywność

2023-06-06

Antybiotyczna żywność

Natura od zarania dziejów pozwala nam czerpać garściami z jej bogatego menu, a człowiek – obserwując świat wokół niego – dostrzegł, co pomaga, a co szkodzi. Czy wiecie że… Już 7–9 tys. lat tem [...]

Czytaj dalej

Borowina – Limus – zastosowanie i działanie

2023-06-02

Borowina – Limus – zastosowanie i działanie

Borowina to naturalny produkt powstały wskutek powolnego beztlenowego butwienia szczątków roślinnych i zwierzęcych w warunkach dużej wilgotności będący odmianą torfu. Jednak w przeciwieństwie do [...]

Czytaj dalej