Soda oczyszczona – czysta moc

Soda oczyszczona – czysta moc

Soda oczyszczona (czyli wodorowęglan sodu) to substancja, która zyskała swoją sławę jako środek na zgagę. I wtedy też najczęściej po nią sięgamy. Jest to jej najbardziej znane zastosowanie, a szkoda… Okazuje się, że soda oczyszczona zasługuje na miano panaceum.

Wodorowęglan sodu może mieć nieprawdopodobnie szerokie zastosowanie w medycynie, domu i kuchni. Niektóre źródła wzmiankują aż o 500 różnych sposobach jego wykorzystania. Siłą rzeczy nasuwa się wątpliwość racjonalności tych zastosowań w myśl znanego porzekadła, że: „jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do... niczego".

Jednak w przypadku sody oczyszczonej to powiedzenie może się nie sprawdzić. Za tym związkiem chemicznym stoi siła argumentów. I to nie wyssanych z palca. Są one wynikiem wieloletnich praktyk naszych prababć, babć czy mam oraz niepodważalnych właściwości fizyko-chemicznych, a także badań prowadzonych w ośrodkach medycznych.

Picie sody oczyszczonej

Picie sody oczyszczonej to wiele korzyści. Zacznijmy od tych najbardziej znanych – redukcja zgagi i innych sensacji trawiennych. Soda oczyszczona będąc substancją alkaliczną szybko i skutecznie neutralizuje nadmiar kwasów żołądkowych przy okazji odkwaszając też resztę organizmu Jej odczyn zasadowy może także przyczynić się do likwidacji lub pomniejszenia kryształków kwasu moczowego będących powodem artretycznych stanów zapalnych.

Soda oczyszczona – jak pić

Jak już wcześniej wspomniano, jest wiele zastosowań, które ma soda oczyszczona. Jednym z nich jest picie sody oczyszczonej. Jak pić taki roztwór? Wystarczy rozpuścić pół łyżeczki proszku w pół szklanki wody (o temp. ok. 20°C). Soda oczyszczona do picia w tej formie przyniesie ulgę przy refluksie żołądkowym, niestrawności i mdłościach.

Soda oczyszczona – właściwości bakteriobójcze – ekologiczny środek czystości

Woda z sodą do picia to dopiero początek możliwości, które daje nam ta substancja. Trudno też nie docenić potencjału czyszczącego, jaki ma soda oczyszczona. Właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze dodatkowo pozwolą pozbyć się z powierzchni wielu zarazków. Dlatego też ma soda zastosowanie w domu podczas porządków. To wspaniałym środek czyszczący o niesamowicie szerokim spektrum działania. Na dodatek ekonomiczny (niedrogi) i ekologiczny, ponieważ soda jest całkowicie biodegradowalna w temperaturze powyżej 60°C. Jako proszek czyszczący wraz z odrobiną soli i boraksu umyje wszelkie, nawet te najbardziej zabrudzone, sprzęty AGD. Usunie się za jej pomocą spaleniznę z przypalonych garnków, brud z fug kafelkowych na podłodze lub ścianie, kamień m.in. z kabiny prysznicowej czy sedesu, „nieusuwalne” z odzieży plamy z: krwi, soków, wina, smoły. Za jej pomocą pozbyć się można trudno usuwalnych, nieprzyjemnych zapachów np. z przepoconych butów, śpiwora, a także z posłań dla zwierząt.

Zastosowań dla tej substancji jest mnóstwo i nie ograniczają się one tylko do funkcji odświeżająco-czyszczących. Soda zastosowanie w domu i jego bliższych i dalszych okolicach to także pomoc w innych przypadkach. Można za jej pomocą pozbyć się lodu z oblodzonych zimą schodów, zneutralizować groźny kwas, np. w zużytym akumulatorze, usunąć niechciane chwasty rosnące pomiędzy kostką brukową, udrożnić rurę kanalizacyjną.

Soda oczyszczona – właściwości bakteriobójcze – to zaleta substancji, którą można wykorzystać też do tego, by pozbyć się aft, zdezynfekować podczas infekcji (np. na początku anginy) gardło. To działanie sody oczyszczonej można też wykorzystać, by pozbyć się (płukankami) brzydkiego zapachu z ust – jeżeli jego powodem są bakterie. Za pomocą okładów z roztworu (woda z sodą) można też pozbyć się uporczywego swędzenia po ukąszeniach owadów oraz obrzęków.


Jednak wszystkie te powyższe zastosowania wydają się dziecinną igraszką wobec możliwości zaprzęgnięcia sody oczyszczonej do walki z jednym z najgroźniejszych wrogów ludzkości  z nowotworem.

Soda oczyszczona – terapie onkologiczne


Najbardziej znanym propagatorem wykorzystania sody oczyszczonej do walki z rakiem jest włoski lekarz dr Tullio Simoncini. To chirurg specjalizujący się w: onkologii, diabetologii oraz zaburzeniach metabolizmu. Jest również doktorem filozofii oraz bardzo aktywnym propagatorem opracowanych przez siebie niekonwencjonalnych metod leczenia nowotworów, które to stara się rozpowszechniać na konferencjach i odczytach organizowanych na całym świecie.

Jego książka – Cancer is a Fungus: A revolution in the therapy of tumours (Rak jest grzybem – rewolucja w leczeniu guzów) jest dostępna w językach: włoskim, angielskim i holenderskim.

Dr Simoncini w wyniku wieloletnich badań różnych rodzajów nowotworów doszedł do wniosku, że istnieje ścisłe powiązanie między nowotworami a specyficznym rodzajem grzybów – Candida albicans. Doktor twierdzi, że to właśnie ich nadmierny rozrost w organizmie ludzkim (a nie czynniki genetyczne lub immunologiczne) jest odpowiedzialny za tworzenie się guzów rakowych.

Co ciekawe, do podobnych wniosków doszedł w latach 50. XX wieku polski uczony dr Anatol Rybczyński. Zaobserwował on synergiczność nowotworów i grzybów w niszczeniu organizmów żywych. Twierdził, że są to dwa nieodłączne czynniki chorobowe występujące zawsze jednocześnie. Jego teoria różni się od tej dr. Simonciniego tym, że nasz rodak za winowajców uważał głównie gatunki grzybów z rodzaju Penicillium.

Również uznana lekarka rosyjska Olga Jelisejewa – zajmująca się naturalnymi metodami leczenia – w prawie wszystkich przypadkach osób cierpiących na złośliwe nowotwory diagnozowała współrzędną obecność grzyba Aspergillus niger sugerującą jego związek z powstaniem nowotworu.

Na powiązanie raka z mikroorganizmami wskazuje też biolog Olga Swiszczowa, która ostrzega przez nadmiernym rozrostem w organizmie rzęsistków będących bezpośrednią przyczyną tworzenia się guzów. Podobnie uważa Marlene Benchimol – brazylijska mikrobiolog specjalizująca się w badaniach nad rzęsistkiem. Zgłębia ona powiązanie rzęsistkowicy z nowotworami występującymi u kobiet.

Soda oczyszczona właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze a rak

Wróćmy jednak do doktora Simonciniego. Opracował on terapię leczenia chorób onkologicznych bazującą na wodnych roztworach sody oczyszczonej czyli wodorowęglanu sodu. Wodę z sodą stosuje on: doustnie, w postaci inhalacji, dożylnie, a także miejscowo – do ostrzyknięcia guza .

Istotą terapii jest bezpośredni kontakt komórek nowotworowych z sodą oczyszczoną. Simoncini stosuje dawkowanie doustne w przypadkach schorzeń przewodu pokarmowego, wlewy w przypadku guzów odbytu. Irygacje pochwy i macicy mają miejsce w przypadku raka narządów rodnych. Zaś dożylne zastrzyki stosowane są w celu likwidacji guzów mózgu. Inhalacje wykorzystuje się w przypadku chorób górnych dróg oddechowych. Guzy piersi, węzły chłonne i guzy podskórne można leczyć miejscowymi wstrzyknięciami. Organy wewnętrzne według dr. Simonciniego leczy się sodą poprzez umieszczanie cewników w arteriach przez nie przebiegających (wątroby, trzustki, prostaty i kończyn), do których wlewa się roztwór sody oczyszczonej.

Istotna jest także właściwa dawka leku. W przypadku wlewów dożylnych podaje on 500 cm sześciennych płynu w rosnących stężeniach – 5-procentowy roztwór pierwszego dnia, a następnego 8,4-procentowy. Generalnie stężenia są dobierane indywidualnie w zależności od: rodzaju guza, stopnia zaawansowania i stanu oraz kondycji pacjenta. Silniejsze dawki są zalecane w przypadku raka płuc i mózgu w zależności od rodzaju guza (pierwotny czy przerzutowy) i jego rozmiarów. Jeśli chodzi o podawanie zewnętrzne, nie jest aż tak istotne stężenie – ważne, aby roztwór miał słony smak.

Dr Simoncini w przypadkach nowotworów skóry zaleca na zmienione chorobowo miejsca nakładać raz dzienne 7-procentową tynkturę jodu (do kupienia w aptece) przez okres około miesiąca. Utworzoną w ten sposób skorupę usuwamy pod koniec kuracji. Jeśli skóra pod nią jest zdrowa i nie wykazuje jakichkolwiek patologicznych zmian, możemy cieszyć się z wyleczenia. W innym przypadku powyższą kurację należy powtórzyć – aż do uzyskania pozytywnego rezultatu. Powyższy sposób włoski doktor zaleca również w leczeniu zmian łuszczycowych.

Cykl leczniczy według dr. Simonciniego trwa 6 dni, a na pełną kurację składa się 4–5 cykli oddzielonych od siebie kilkoma dniami przerwy. Działanie leku jest natychmiastowe, gdyż według doktora już od 3. dnia cyklu następuje gwałtowne obumieranie chorych komórek. W dniu 5. ma miejsce apogeum tego procesu.

Simoncini leczy już od kilkudziesięciu lat, a efekty opisuje na własnej stronie internetowej od adresem – www.curenaturalicancro.com. Jest tam również podany kontakt.

Alkalizujące właściwości sody oczyszczonej wykorzystał również Vernon Johnson, który swoją „przygodę” z sodą oczyszczoną zawdzięcza"... rakowi prostaty. Kiedy Vernon został zdiagnozowany, podjął walkę z chorobą. Wyszedł z założenia, że podstawą terapii powinno być odkwaszenie organizmu. W tym celu przeszedł na dietę wegańską oraz zastosował kurację, która bazowała na sodzie oczyszczonej i syropie klonowym.

Soda oczyszczona terapia według Vernona Johnsona

Polega ona na przygotowaniu leczniczego roztworu, który należy pić raz dziennie przez 5 dni. Ważne jest, aby spożywać go na 2 godziny przed posiłkiem lub 2 godziny po posiłku. Roztwór wykonujemy, mieszając ze sobą łyżeczkę sody oczyszczonej i łyżeczkę syropu klonowego lub słodkiej melasy w szklance letniej wody.

Szóstego dnia należy wymieszać 2 łyżeczki sody oczyszczonej i 2 łyżeczki melasy z wodą i pić 2 razy dziennie przez kolejne dwa dni.

Od 8. do 11. dnia terapii zwiększamy częstotliwość podawania preparatu do 3 razy dziennie. Może to skutkować lekką biegunką, dlatego należy wówczas suplementować elektrolity – m.in. potas oraz sporo pić, aby nie doprowadzić do odwodnienia.

Dwunasty dzień to zakończenie kuracji, którą w razie potrzeby można przeprowadzić od nowa.

Osoby z przewlekłymi nowotworami według Johnsona mogą stosować preparat przygotowany z dwóch łyżeczek sody i tylko jednej łyżeczki syropu rozpuszczonych w szklance wody. Miksturę tę powinno się spożywać raz lub góra 2 razy na dobę przez tydzień.

Każda z ww. terapii to obniżenie pH naszych płynów ustrojowych i stworzenie alkalicznego, nieprzyjaznego komórkom nowotworowym, środowiska.

Dodać należy, że soda oczyszczona używana do powyższych celów musi być czysta chemicznie i nie zawierać żadnych dodatków w postaci substancji antyzbrylających czy też związków aluminium wykorzystywanych w niektórych preparatach zobojętniających soki żołądkowe.

Metody te nie są zaakceptowane przez medycynę klasyczną, jednak istnieje spora rzesza osób tworzących społeczności internetowe, które dzielą się ze sobą pozytywnymi doświadczeniami związanymi z takim właśnie leczeniem chorób nowotworowych.

Opracowanie Tomasz Kapuściński


Źródła:
www.curenaturalicancro.com/
phkillscancer.com/
akademiawitalnosci.pl


Inne wpisy w tej kategorii

Progresywna relaksacja mięśni – trening Jacobsona

2023-02-06

Progresywna relaksacja mięśni – trening Jacobsona

Współczesne czasy niosą ze sobą wiele problemów. Nie tylko tych związanych z życiem codziennym, rodzinnym i zawodowym, ale również z sytuacją gospodarczą i polityczną. Wieści, których dostarczają [...]

Czytaj dalej

Sylimaryna, sylimarol i ostropest

2023-02-03

Sylimaryna, sylimarol i ostropest

Wszyscy znamy sylimarol, przede wszystkim ze względu na jego korzystny wpływ na wątrobę i drogi żółciowe. Na rynku jest sporo preparatów zawierających sylimarynę, czyli kompleks flawonoliganów wy [...]

Czytaj dalej

O zasypianiu za kierownicą

2023-02-02

O zasypianiu za kierownicą

Czy dobrze spałeś zeszłej nocy? Jeśli tak, to najwyraźniej jesteś w mniejszości. Amerykańskie Stowarzyszenie Snu, Fundacja Snu i Amerykańskie Stowarzyszenie Technologów Snu twierdzą, że ponad poł [...]

Czytaj dalej

Czystek – systematyczność opłacalna dla zdrowia

2023-02-01

Czystek – systematyczność opłacalna dla zdrowia

Czystek to zioło, które od dłuższego czasu plasuje się w czołówce ziół stosowanych prozdrowotnie. Przyczyniło się do tego jego silne działanie przeciwwirusowe, jednak nie tylko. Herbata z czystka [...]

Czytaj dalej