Dlaczego warto mieć w apteczce węgiel drzewny?

Dlaczego warto mieć w apteczce węgiel drzewny?

Dlaczego warto mieć w apteczce węgiel drzewny?


Węgiel drzewny aktywowany to jeden z najprostszych naturalnych preparatów leczniczych. Wykazuje on wprost niewiarygodne zdolności absorpcyjne, dlatego jego głównym zastosowaniem jest szybka pomoc przy zatruciach pokarmowych – również tych spowodowanych przez niektóre leki. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że węgiel pomaga szybko zatrzymać procesy chorobowe we wczesnych stadiach infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jest także zbawienny w leczeniu źle gojących się ran.

Surowcem, z którego się go otrzymuje, jest (jak sama nazwa wskazuje) drewno (lub łupiny orzecha kokosowego). Proces polega na wypalaniu ich w wysokiej temperaturze (600–900°C). Aktywacja zaś polega na zwiększeniu powierzchni absorpcyjnej węgla poprzez poddanie go działaniu pary wodnej lub odpowiednich kwasów. W wyniku tego 1 g węgla aktywnego ma powierzchnię absorpcyjną co najmniej 1000 m2. „British Journal of Clinical Pharmacology” przytacza badania, według których 50 g węgla aktywowanego posiada powierzchnię absorpcyjną równą powierzchni 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich! Przyznacie, że to brzmi niewiarygadnie. A jednak!

Potężny filtr

Co oznacza dla nas ta potężna zdolność absorpcji? A to, że wraz z jego właściwościami adsorpcyjnymi (zdolność wiązania substancji) węgiel w naszym przewodzie pokarmowym wiąże i pochłania wszelkie napotkane substancje. Jeśli zapewnimy podczas jego spożywania odpowiednie ilości wody, to węgiel wraz z uwięzionymi w jego strukturach m.in. patogenami zostanie szybko wydalony wraz z kałem z naszego organizmu. Węgiel bowiem nie wchłania się, a działa niczym wycior, który czyści lufę broni z pozostałości spalonego prochu (proszę wybaczyć mi dosadne porównanie). Dlatego jest on pierwszą pomocą (również na oddziałach SOR) przy pewnego rodzaju zatruciach np.: lekami przeciwbólowymi, antydepresantami, bakteriami i toksynami zawartymi w nieświeżej żywności. Nie wolno go jednak stosować przy zatruciach alkoholowych, zatruciach cyjankami lub wybielaczami.

Węgiel aktywny nie dość, że wiąże i absorbuje toksyny, to jeszcze przez pewien czas po spożyciu działa osłonowo na błonę śluzową dróg pokarmowych. Nie wolno go jednak przyjmować bezustannie, ponieważ absorbuje on również soki pokarmowe, makro- i mikroelementy oraz pożyteczne bakterie żyjące w naszych jelitach. Dlatego po stosowaniu węgla zaleca się przyjmowanie dobrych probiotyków w celu odbudowy naszego mikrobiomu jelitowego.

Pierwsza pomoc przy wirusach

Leczenie węglem infekcji wirusowych przy pierwszych ich objawach od dawna propaguje dr Jerzy Jaśkowski. Rzeczywiście, przyjęcie kilku 3-gramowych dawek węgla w odstępach jednogodzinowych spowoduje absorpcję chorobotwórczych intruzów i ich wydalenie z ustroju, co pomoże naszemu organizmowi szybko uporać się z infekcją.
Wystarczy zastosować opisaną przez dr Jerzego Jaśkowskiego ponad 10 lat temu metodę brania węgla medycznego. Ten sam sposób jest również dobry na leczenie kaca!
Potrzebujemy łyżki stołowej czystego węgla rozpuszczonego w pół szklanki wody – wypijamy to następnego dnia po suto zakrapianej imprezie. Działania te powtarzamy po 4–5 godzinach jeszcze 2–3 razy. Podobnie postępujemy przy pierwszych symptomach infekcji wirusowej. Węgiel działa oczyszczająco, wiążąc toksyny i mikroorganizmy, które zostają wydalone wraz z nim. Należy tylko pamiętać, aby spożywać podczas jego przyjmowania duże ilości czystej wody – nawet 3 litry dziennie.

Węgiel na rany

Węgiel jako element opatrunku znany był już w starożytności. Do tej pory w ten sposób stosują go australijscy Aborygeni oraz rdzenni mieszkańcy obu Ameryk, Afrykanie oraz Eskimosi (z tym że ci ostatni pozyskują go ze zwęglonych kości zwierząt). Węgiel zaaplikowany na krwawiące rany absorbuje toksyny mogące być źródłem zakażenia. Z tego też powodu był i jest stosowany na ukąszenia jadowitych pająków, węży czy skorpionów. Indiańscy szamani używają węgla również jako antidotum na niektóre trujące rośliny.

Węgiel jako kosmetyk

Choć może zabrzmieć to dziwnie, to węgiel jest coraz częściej wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Świetnie sprawdza się w pastach do zębów, ponieważ wykazuje delikatne działanie ścierne i wybielające. Na dodatek przywraca w jamie ustnej równowagę mikrobiologiczną. No i nie zaszkodzi nikomu, jeśli przydarzy się go połknąć. Węgiel stosuje się także w szamponach dla osób ze skłonnością do łojotoku. Dodawanie węgla do innych kosmetyków (mydła, peelingi itp.) według mnie jest już bardziej chwytem marketingowym niż wykorzystaniem jego leczniczych właściwości.

Ze względu na silne właściwości adsorpcyjne i absorpcyjne węgla nie powinno się go przyjmować ani 2 godziny przed posiłkami, ani 2 godziny po posiłkach i wzięciu leków. Przeciwwskazaniem jest też niedrożność jelit, bóle brzucha niewiadomego pochodzenia, zapalenie okrężnicy oraz stany z zaburzeniem świadomości. Pamiętać należy przy suplementacji węglem o zwiększonej w tym czasie podaży wody oraz o stosowaniu probiotyków po zakończonej kuracji.

Węgiel aktywny dostępny najczęściej w aptece ma bardzo wysoką cenę, ponieważ za 3–5 g takiego preparatu trzeba zapłacić ok. 15 zł. A to tak naprawdę tylko jedna dawka. Na dodatek tabletki są wiązane stearynianem magnezu, dodawana jest do nich sacharoza i inne chemiczne dodatki. Na dobrą sprawę nie wiadomo, ile zostaje w nich węgla w węglu – jak mawiał klasyk. Dużo tańszym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w czysty węgiel aktywny w postaci sypkiej (jako proszek lub drobny granulat bez dodatkowych, niepotrzebnych substancji). Za 100 g takiego węgla zapłacić trzeba ok. 25 zł, czyli tyle co za ok. 7 g węgla sprzedawanego w tabletkach. Przyznaj szanowny Czytelniku, że różnica jest znaczna.

Inne wpisy w tej kategorii

Rośliny strączkowe w kuchni

2021-04-19

Rośliny strączkowe w kuchni

Fasolka, cieciorka, bób, a może soczewica lub soja? Rośliny strączkowe, bo o nich mowa, są przez nas mocno ignorowane. Wynika to z niewiedzy na temat, co z nimi zrobić, oraz z lęku przed proble [...]

Czytaj dalej

Toksyczne ubrania – jest na nie jakiś sposób?

2021-04-16

Toksyczne ubrania – jest na nie jakiś sposób?

Toksyczne ubrania – jest na nie jakiś sposób? Pewnie każdy z Nas, Czytelników gazety „Zdrowie bez Leków”, wie, że w dzisiejszym świecie nie obejdzie się bez: właściwej suplementacji, aktywności [...]

Czytaj dalej

Ozon i jego moc

2021-04-15

Ozon i jego moc

Ozon i jego moc Ozon od lat jest szeroko stosowany do dezynfekcji, usuwania nieprzyjemnych zapachów, a nawet uzdatniania wody. Nie wszyscy jednak wiedzą, czym jest ozon, jak powstaje i d [...]

Czytaj dalej

Rumianek pospolity

2021-03-31

Rumianek pospolity

Rumianek pospolity Na bóle brzucha, wzdęcia i biegunki nasze prababki miały wypróbowane sposoby. Wytwarzały mikstury z polnych kwiatów i ziół, których skuteczność niejednokrotnie sprawdzały na s [...]

Czytaj dalej

Miedź a stres oksydacyjny

2021-03-31

Miedź a stres oksydacyjny

Miedź a stres oksydacyjny Cykl naszego życia ściśle powiązany jest z chemicznymi i fizycznymi mechanizmami, które decydują o równowadze lub jej braku w naszych ustrojach. Tematem wciąż słabo prz [...]

Czytaj dalej

Wpływ aktywności ruchowej na zdrowie człowieka

2021-03-25

Wpływ aktywności ruchowej na zdrowie człowieka

Wpływ aktywności ruchowej na zdrowie człowieka Ruch jest życiem. Nie tylko wywołuje wiele pozytywnych reakcji organizmu, ale również przez wiele tysiącleci po prostu zapewniał przetrwanie. Człow [...]

Czytaj dalej