Recepta na zdrowie

Recepta na zdrowie

Najczęstsze pytanie, które mi zadajecie brzmi: Panie doktorze, co robić, aby nie chorować?. Każda osoba o zdrowych zmysłach powinna zdawać sobie sprawę z tego, że odpowiedź nie będzie jednoznaczna. Nie ma po prostu jednej, jedynej recepty na zdrowie dla każdego. Różnimy się znacznie od siebie i każdy z nas potrzebuje czegoś innego, aby utrzymać organizm w zbawiennej homeostazie. Jednak w tej odmienności jest pewien constans mogący stać się kluczem do zdrowia. To niedobory.

Niestety, obecnie, w dobie wysokoprzetworzonej żywności niedobory mikro- i makroelementów są codziennością. Tak jak cierpimy na permanentny deficyt witaminy D, tak też brakuje nam wielu innych substancji pobieranych wraz z pożywieniem, a niezbędnych do prawidłowych przemian biochemicznych w naszym organizmie. To wynik, po pierwsze, wyjałowienia gleb na polach uprawnych, nawożonych tylko azotem, potasem i fosforem, a po drugie – wyjałowienia naszej flory bakteryjnej jelit żywnością obfitującą w konserwanty i cukier. Wszystko to powoduje deficyty upośledzające działanie naszych mechanizmów obronnych, dochodzi do powstawania stanów zapalnych będących zawsze zaczątkiem mniej lub bardziej poważnych chorób. Skutkiem niedoborów są tak poważne schorzenia jak: nowotwory, choroby cywilizacyjne oraz choroby autoimmunoagresywne. Warto też w tym miejscu wspomnieć, że coraz więcej osób cierpi obecnie na niedobór... ruchu, czyli aktywności fizycznej. To bardzo ważny czynnik warunkujący nasze zdrowie, o czym wiedział radziecki konstruktor silników odrzutowych do myśliwców MIG – Aleksander Mikulin. W swojej książce – „Aktywna długowieczność” opisuje zestawy ćwiczeń, które pomogły mu dojść do zdrowia. Książka była wydana w języku polskim i zachęcam do zapoznania się z nią.

Wróćmy jednak do niedoborów w naszej diecie. Podstawowym działaniem, jakie powinniśmy podjąć, chcąc pomóc naszemu organizmowi, jest wyeliminowanie żywności konserwowanej. Konserwanty zabezpieczają ją przed rozwojem szkodliwej mikroflory, jednak nie działają one selektywnie. W naszych trzewiach dalej pracują i eliminują zasiedlające je bakterie. Głównie te pożyteczne dla nas. Mało kto wie, ale podobnie działa nadmiar cukru. Cóż z tego, że jemy nawet kilka razy dziennie sute posiłki? Bez zdrowej flory bakteryjnej jelit zostaną one przyswojone tylko w niewielkiej części. A biorąc pod uwagę fakt, że najczęściej jest to żywność przetworzona, to tak naprawdę nasze komórki cierpią na chroniczne niedożywienie. Brzuszek nam rośnie (od nadmiaru pustych kalorii), a komórki nie mają dostatecznej ilości paliwa, aby produkować energię w mitochondriach. Niedobory zaś mikro- i makroelementów (takich jak witaminy czy sole mineralne) upośledzają procesy przemiany materii, w których biorą czynny udział jako katalizatory, enzymy itp. Organizm działa na najwyższych obrotach, ponieważ procesy zapalne mnożą się jak grzyby po deszczu, ale nie ma środków do ich usuwania. Skutkuje to szybkim starzeniem się organizmu, który przedwcześnie „się wypala” i pojawia się choroba. Zazwyczaj cywilizacyjna – cukrzyca, łuszczyca, problemy z sercem, nowotwór.

Co zatem robić?

Na pewno poprawić jakość jedzenia. Robić zakupy na targowisku, zamiast w markecie. Kogo stać, ten powinien szukać żywności eko. Kogo nie, ten powinien poszukać rolników, od których kupi jajka kurek biegających po podwórku, mleko prosto od krowy lub kozy. Warto także zrezygnować z gotowych wędlin i samemu piec lub gotować mięso zakupione w małych lokalnych masarniach. Przygotowujcie kiszonki – turbodoładowanie mikrobiomu. Wiem, że to uciążliwe, ale innej drogi już nie ma. Obecnie żywność, nawet ta ekologiczna, zawiera mniej składników odżywczych niż ta sprzed 40 i więcej lat. Stąd też tak duże zapotrzebowanie na suplementy. To szybka i często najefektywniejsza droga do uzupełnienia niedoborów. Zwłaszcza kiedy nie mamy szansy uzupełnić ich organicznym pożywieniem.

Jednak nie każdy suplement będzie dobry. I tutaj trwa walka o jak największy zysk dla koncernów. Większość szeroko reklamowanych w mediach specyfików jest marnej jakości, ale za to w jakże pięknych opakowaniach. Niestety, są w stanie co najwyżej nacieszyć oko, a nie nasz organizm brakującymi mikro- i makroelementami.

Najlepsze suplementy to te zawierające zioła. Muszą to być jednak wysokiej jakości surowce o dużej wartości terapeutycznej. O dziwo najgorzej wypadają suplementy dużych firm i koncernów, które na reklamę przeznaczają niebotyczne sumy. Okazuje się bowiem, że intensywnie reklamowany suplement sprzeda się bardzo dobrze, nawet gdy wykazuje znikomą wartość terapeutyczną, przez co jest tani w produkcji. Majstersztykiem PR-owym są natomiast suplementy na nieistniejące choroby. Dlaczego w takich przypadkach nikt nie ściga nieuczciwych producentów?

Osobiście polecam suplementy produkowane przez małe polskie firmy, pasjonatów, pszczelarzy, fitoterapeutów, ekologicznych rolników, zielarzy. Ich nie stać na sprowadzanie z Chin kontenerów niskiej jakości surowców i komponentów do produkcji badziewia. Oni produkują swoje wyroby z rodzimych surowców, zdecydowanie przewyższających dalekowschodni chłam. Omijajcie korporacyjne produkty i marki znane z telewizji oraz radia. Zaufajcie lokalnym pasjonatom, których wyroby stosują i doceniają w swojej codziennej praktyce chociażby Lekarze Medycyny Zintegrowanej czy ja sam.

dr Hubert Czerniak

Inne wpisy w tej kategorii

Suszone pomidory

2021-09-24

Suszone pomidory

Suszone owoce i warzywa cieszą się dużą popularnością. Można je dłużej przechowywać, niż świeże, jednak co ważniejsze posiadają zwiększoną ilość składników odżywczych, dzięki czemu mają silniejsz [...]

Czytaj dalej

Sposoby na reumatyzm

2021-09-21

Sposoby na reumatyzm

Często można usłyszeć, że komuś ,,strzyka w stawach”. Bóle w tych częściach ciała najczęściej związane są ze schorzeniami reumatoidalnymi, co popularnie określa się po prostu reumatyzmem. Dolegli [...]

Czytaj dalej

Naturalne produkty obniżające poziom cholestrolu

2021-09-21

Naturalne produkty obniżające poziom cholestrolu

Na temat cholesterolu i jego wpływie na nasze zdrowie można dziś znaleźć wiele – jakże sprzecznych ze sobą – opinii. Nie jestem naukowcem, więc nie zamierzam wdawać się w dywagacje na ten temat. [...]

Czytaj dalej

Ananas

2021-09-20

Ananas

Ananas to owoc tropikalny, który jest ceniony nie tylko ze względu na swoje walory smakowe. Roślina ta jest także wykorzystywana w lecznictwie. Substancje w niej zawarte wykazują się działaniem p [...]

Czytaj dalej

Czarny czosnek – słodsza alternatywa

2021-09-16

Czarny czosnek – słodsza alternatywa

Czosnek czarny to nic innego jak biały czosnek, który dobrze znamy. Uzyskuje się go ze świeżego czosnku (Allium sativum L.), który poddawany był przez dłuższy czas „fermentacji” w kontrolowanej w [...]

Czytaj dalej

Powrót do zdrowia po COVID-19

2021-09-16

Powrót do zdrowia po COVID-19

Od ponad roku świat zmaga się z wirusem SARS-CoV-2, który zainfekował już miliony ludzi na naszej planecie. Obojętnie, czy wierzymy w podawane dane statystyczne, czy też nie, czy popieramy często [...]

Czytaj dalej