Jajka – dlaczego warto zrezygnować z „trójek”

Jajka – dlaczego warto zrezygnować z „trójek”

Jajka to jeden z najpopularniejszych składników codziennego menu. Na ich temat istnieje wiele faktów i mitów. Także tych dotyczących chowu kur znoszących jaja dostępne w sprzedaży. Czym więc się kierować przy wyborze jaj? Dlaczego warto zrezygnować z popularnych "trójek"?

Jajka – dlaczego warto zrezygnować z „trójek”

Konsumenci, podejmując decyzje zakupowe, coraz większą uwagę kierują na dobrostan zwierząt. Częściej zwracamy uwagę na pochodzenie produktu spożywczego lub na jego skład, a kryterium ceny schodzi na dalszy plan. Na sklepowych półkach daje się zauważyć coraz bardziej zróżnicowaną ofertę produktów żywności bio, wege lub uwzględniających różne preferencje dietetyczne klientów, co zmusza producentów do podążania za trendami wytyczonymi przez konsumentów.

Bardzo łatwo można zaobserwować, w jakim tempie firmy masowo rezygnują ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Jest to działanie stopniowe, być może zmierzające do całkowitej eliminacji hodowli kur niosek z takiej hodowli. A jak będzie – czas pokaże.

Coraz więcej sklepów prowadzi sprzedaż jaj z alternatywnych metod hodowli: z chowu ściółkowego, ekologicznego lub z wolnego wybiegu, rezygnując z chowu klatkowego.

W Polsce na jednego Polaka przypada jedna kura – od 35 mln kur pochodzi około 88 proc. jaj z chowu klatkowego. Liczba ta sukcesywnie spada, ponieważ wiele firm rezygnuje z tzw. jajek trójek. W innych krajach UE, np. we Francji, jest nieco lepiej. Od kur hodowanych w klatkach, które nigdy w życiu nie widziały słońca ani ziemi, pochodzi 75 proc. jaj produkowanych do celów konsumpcyjnych.

Straszny los kur

Większość sprzedawanych jaj pochodzi od kur z chowu klatkowego. Ta metoda hodowli uważana jest za najbardziej barbarzyńską. W klatkach ustawionych piętrowo każda kura ma do dyspozycji powierzchnię do życia nie większą od powierzchni kartki A4. Żyje w odchodach, wśród zdechłych towarzyszek. Kury z hodowli klatkowych nigdy nie widziały słońca ani nie spacerowały po ziemi. Ciasne klatki nie pozwalają im na wykonywanie naturalnych czynności, takich jak: machanie skrzydłami, latanie, budowanie gniazda, kąpiele w piasku czy czynności społeczne (np. wzajemne czyszczenie piór). Kury w takich warunkach zachowują się agresywnie, nieobcy jest im kanibalizm. W celu zapobiegnięcia takim zachowaniom pisklętom przycina się dzioby.

Kury z takiego chowu bardzo chorują. Ich kości są kruche i łamliwe, zwierzęta cierpią na zapalenie stawów, deformację kości grzebieniowej, a także częściej są narażone na grzybicę i pasożyty zewnętrzne. Szacuje się, że u kur hodowanych w systemie klatkowym odsetek przedwczesnych zgonów jest największy w porównaniu z innymi systemami chowu. Pisklęta płci męskiej są okrutnie zabijane: wrzuca się je żywcem do rozdrabniacza. Innym sposobem jest usypianie i zagazowywane kogutków dwutlenkiem węgla.

Jajka „trójki” są najtańsze – w porównaniu z „dwójkami”, „zerówkami” i „jedynkami” – jednak ich kupowanie wydaje się nieetyczne. Ale dopóki będzie istniał popyt, będzie istniała także podaż.

Systemy chowu

System klatkowy, z którego pochodzą jaja „trójki”, został omówiony wyżej.

2: „dwójki” – chów ściółkowy

W tym przypadku jaja pochodzą od kur, które hodowane są na podłodze przykrytej ściółką, w hangarach. Jest to hodowla intensywna przeprowadzana w pomieszczeniach zamkniętych. Kury nie mają dostępu do zewnętrznego powietrza ani światła. Żyją w pomieszczeniu ze sztucznym oświetleniem. Od chowu klatkowego taki chów różni się tylko tym, że ptaki mogą w miarę swobodnie się przemieszczać, lecz przez całe życie pozostają zamknięte w budynku. Kury (skupione w większe grupy) narażone są na większe ryzyko agresywnych zachowań względem siebie. Poza tym wdychają powietrze w większej mierze skażone amoniakiem. W chowie ściółkowym karma miesza się z odchodami.

1: „jedynki” – chów na wolnym wybiegu

W chowie na wolnym wybiegu kury mają średnio co najmniej 5 m² powierzchni na wybiegu zewnętrznym. Pasza kur „jedynek” stanowi minimum 50 proc. zbóż, dzięki czemu jajka zawierają cenny kwas omega-3. Kury mają możliwość posilania się także znalezionymi przez siebie roślinami i dżdżownicami. W praktyce na wielu fermach z wolnym wybiegiem kury zwykle mają dostęp jedynie do gołej ziemi, a w najlepszym przypadku porośniętej trawą, co zniechęca je do wychodzenia na zewnątrz, ponieważ nie mogą tam usiąść na grzędzie, nie mają gdzie się schować. Mimo to kury z chowu na wolnym wybiegu żyją w środowisku zdrowszym i lepszym niż kury z chowu ściółkowego lub klatkowego.

0: „zerówki” – chów ekologiczny

Kury mają dostęp do wolnego wybiegu i otrzymują ekologiczną karmę. Choć Polska jest siódmym – co do wielkości – producentem jaj w Unii Europejskiej (9,2 mld sztuk rocznie), odsetek produkcji jaj bio jest wciąż niewielki, wynosi tylko 0,7 proc. Ich cena jest średnio dwa razy wyższa – w porównaniu do jajek od kur z chowu klatkowego. Prawdziwą gwarancją certyfikowanych jaj bio jest to, że kury spożywają wyłącznie produkty roślinne, składniki mineralne i witaminy – 95 proc. tych produktów musi pochodzić z rolnictwa ekologicznego. Zabronione jest dodawanie do karmy syntetycznych barwników. Jeśli kury zachorują, hodowca musi w pierwszej kolejności zastosować terapie naturalne, np. fitoterapię czy homeopatię. Antybiotyki i leki syntetycznie nie są dozwolone do celów profilaktycznych.

Najlepszym rozwiązaniem wydaje się kupowanie jaj bezpośrednio od małych producentów, gdzie można zobaczyć, ile jest kur w gospodarstwie, jakie mają pożywienie, jak żyją i jaka powierzchnia przypada na jedną kurę.

Zapraszamy do obejrzenia filmu Grzegorza Śleziaka, w jakich warunkach żyją jego kury nioski.

https://www.youtube.com/watch?v=JBLmX7poksg

Agata Majcher

Inne wpisy w tej kategorii

Apitoksynoterapia, czyli leczenie jadem pszczół

2021-01-20

Apitoksynoterapia, czyli leczenie jadem pszczół

Pszczoły i produkty pszczele to prawdziwy skarb. Owady te są niezwykle cenne dla otaczającego nas środowiska. Apitoksynoterpia to wykorzystanie pszczelego jadu w leczeniu różnych przypadłości. Je [...]

Czytaj dalej

Co robić, by przespać całą noc bez wybudzeń

2021-01-20

Co robić, by przespać całą noc bez wybudzeń

Sen stanowi 1/3 naszego całego życia. Jeśli zdamy sobie sprawę, ile lat przesypiamy, szkoda by było, by ten czas został źle wykorzystany. Podczas snu w naszych organizmach zachodzi wiele ważnych [...]

Czytaj dalej

Yerba mate w walce z otyłością

2021-01-20

Yerba mate w walce z otyłością

Yerba mate to napój, którego picie ma nie tylko pozytywne skutki, jeśli chodzi o zdrowie. To napar, którego przygotowanie i spożywanie może być bardzo wciągającym pozytywnym rytuałem. Yerba mate [...]

Czytaj dalej

Wim Hof – Człowiek Lodu – i jego niezwykłe możliwości

2021-01-19

Wim Hof – Człowiek Lodu – i jego niezwykłe możliwości

Morsowanie w ostatnich latach staje się coraz bardziej popularne – w całym kraju powstają lokalne kluby morsów, do których zapisują się ludzie w różnym wieku. Wiadomo od dawna, że hartowanie orga [...]

Czytaj dalej

Cudowne lekarstwo, byle nie za gorące

2021-01-14

Cudowne lekarstwo, byle nie za gorące

Yerba mate jest napojem, którego wszystkich tajemnic jeszcze nie odkryliśmy. Mało tego: jesteśmy dopiero na samym początku tej drogi, mimo że badań naukowych w najpopularniejszych bazach jest już [...]

Czytaj dalej

Niedoceniana witamina K2

2021-01-13

Niedoceniana witamina K2

O witaminie K2 słyszy się zazwyczaj w kontekście omawiania dobroczynnych właściwości witaminy D3. Menachinon – bo tak nazywa się najbardziej przyswajalna forma witaminy K (K2 Mk7 o najdłuższym ok [...]

Czytaj dalej