Jak wspomóc zdrowie mężczyzn

Jak wspomóc zdrowie mężczyzn




„Obiegowa opinia jest taka, że mężczyźni boją się wizyty u lekarza, boją się poznać stan swojego zdrowia. Oni od dzieciństwa są wychowywani tak, że mają być silnymi Indianami, że Indianin bólu się nie boi, że ma być męski, nie wolno mu płakać. Mężczyzna jest w sumie istotą bardzo silną. Ale jeżeli chodzi o lekarza, to nie lubi się obnażać. Nie lubi obnażać swojego ciała i swojej psychiki. Dlatego niechętnie idzie się leczyć. Najczęściej kobiety wyrzucają mężczyzn z domu do lekarzy. Albo wozi ich karetka, co jest oczywiście o wiele gorsze”.


dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach, „Newsweek“, 2021



Powyższy cytat dr Ewy jest dobrym wstępem do rozważań, dlaczego kobiety żyją dłużej, a mężczyźni krócej. Na stan zdrowia niebagatelny wpływ mają profilaktyczne badania czy nieignorowanie oznak bólu, który może być jednym z ostatnich sygnałów rozwijającej się choroby.
A jednak i w gronie polskich superstulatków znalazł się nieżyjący już pan Stanisław Kowalski (ur. w 1910 r.), który przeżywszy niespełna 112 lat był pierwszym mężczyzną w historii Polski, który żył ponad 110 lat. Mało tego – jako 104-latek zadebiutował w… oficjalnych zawodach lekkoatletycznych, zdobywając złoto w swojej kategorii, mimo iż wcześniej nie uprawiał lekkoatletyki ani zawodowego sportu.

Wspaniała historia, prawda? To jeden z wielu dowodów na to, że mężczyźni mogą żyć bardzo długo, ciesząc się zdrowiem i tężyzną fizyczną.


W tym artykule postaram się omówić kilka przykładowych propozycji zdrowotnych dla panów, którzy mogą zmagać się z różnymi dolegliwościami. Pocieszające jest to, że obecnie mężczyźni częściej niż dotychczas idą do lekarza czy na badania, mniej bagatelizują swoje zdrowie. I mam nadzieję, że to nie dlatego, żeby „żona dała spokój”.



Co nam leży na wątrobie?


Gdybym zadała Państwu pytanie, która płeć jest bardziej narażona na negatywne skutki spożywania alkoholu, to jaka by była odpowiedź? Liczba osób cierpiących z powodu zaburzeń związanych z używaniem alkoholu rośnie, a okazuje się, że kobiety w ostatnich latach sięgają po tę używkę częściej niż dotychczas. Częstotliwość występowania alkoholowej choroby wątroby w latach 2009–2015 u kobiet wynosiła 50 proc., a u mężczyzn w tym samym okresie mniej, bo 30 proc.. Analiza przeprowadzonych badań wykazała, że różnica w masie ciała, ilości zawartej w organizmie wody, różnice w metabolizmie alkoholu i w gospodarce hormonalnej działają na niekorzyść pań. Dlatego WHO opracowała „bezpieczne” zasady picia alkoholu, ustalając odrębne, „zalecane” porcje dla obydwu płci.


Marskość wątroby jest dziewiątą co do częstości występowania, przyczyną zgonów ogólnie i piątą przyczyną zgonów u osób w wieku 45–65 lat, przy czym mężczyźni chorują dwa razy częściej niż kobiety. Mężczyźni trzykrotnie częściej zapadają na nowotwór wątroby niż kobiety.
Oczywiście alkohol w dużej mierze dorzuca pracy wątrobie, która bezustannie filtruje i odtruwa. Ten niezwykle ważny gruczoł bierze udział w trawieniu oraz w wielu różnych przemianach metabolicznych organizmu i tutaj nasuwa się też kolejna sprawa – sposób odżywiania. Niestety, ogólnie mężczyźni nie dbają o to, co nakładają na talerz, w przeciwieństwie do wielu kobiet, karmicielek rodziny zwracających na to baczniejszą uwagę.


Apteka natury oferuje wiele skutecznych ziół mogących uratować wątrobę, jednym z godnych polecenia jest ostropest plamisty.



Ostropest plamisty (sylimaryna) na ratunek wątrobie


Ostropest plamisty (Silybum marianum) jest znany ze swoich dobroczynnych właściwości wspierających zdrowie wątroby. Regularnie spożywany pomaga osobom z uszkodzoną wątrobą. Ostropest plamisty może pomóc także spowolnić proces osłabiania niektórych funkcji mózgu związanych z postępującym wiekiem. Sylimaryna (składnik aktywny ostropestu) już od ponad dwóch tysięcy lat używana jest jako tradycyjny lek na różnego typu schorzenia neurologiczne, takie jak choroba Alzheimera i Parkinsona.


Sylimaryną leczono zarówno ostre, jak i przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby wywołane toksynami, alkoholem lub lekami. Jest to związek dobrze poznany i przebadany – jego zaletą jest wysoki profil bezpieczeństwa, łatwa dostępność, niska cena. Nie zawiera on również zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Ostropest plamisty to zioło powszechnie zalecane przez zielarzy, ponieważ nawet długie jego stosowanie nie wywołuje skutków ubocznych.


Badania wykazały, że sylimaryna jest skuteczna w leczeniu zarówno ostrego, jak i przewlekłego zapalenia wątroby. W ostrym wirusowym zapaleniu wątroby podawanie sylimaryny skróciło czas leczenia i obniżyło podwyższone stężenie bilirubiny, AspAT i AlAT w surowicy.
Sylimaryna jest wchłaniana doustnie, jednak ma niską przyswajalność ze względu na słabą rozpuszczalność w wodzie, dlatego aby usprawnić jej działanie, zwykle poleca się standaryzowaną formę kapsułkowaną. Sylimaryna jest wchłaniana po podaniu doustnym, jej biodostępność wynosi mniej niż 47 proc., natomiast standaryzowany ekstrakt w postaci suplementu przyswajany jest w 80 proc.



Tylko spokój może nas uratować


Zdaniem psychologów mężczyźni stresują się siedmiokrotnie częściej niż kobiety. Do takiego wniosku doszli eksperci badający próbki śliny zmotoryzowanych kobiet i mężczyzn – uczestników eksperymentu, którzy utknęli w korku ulicznym. Stopień zdenerwowania określono na podstawie poziomu kortyzolu. Jak się okazało, poziom hormonu stresu u kobiet wzrastał średnio o 8,7 proc., a u mężczyzn niemal o 60 proc. Wynik tego badania wcale nie jest zaskakujący – otóż w sytuacjach trudnych mężczyźni najczęściej działają zgodnie z zasadą „walcz albo uciekaj“. I jak oni mają sobie poradzić zamknięci w blaszanej puszce, czekając na zielone światło? Mogą jedynie siedzieć i się frustrować lub jakoś inaczej sobie poradzić. Panowie mają inny układ hormonalny, zatem inaczej reagują na stres.


Czasy, w których żyjemy, także do najbardziej stabilnych nie należą, są pełne niepewności i niepokoju. W takich sytuacjach każdy w inny sposób radzi sobie ze stresem. I tutaj z prawdziwą pomocą mogą przyjść zioła uspokajające, które mogą nam ulżyć w trudnych chwilach. Dbanie o dobrostan psychiczny jest ważnym elementem życia codziennego – szczególnie w chwilach kryzysowych, ponieważ ludzka psychika może okazać się niezwykle krucha.



Melisa, dziurawiec i tryptofan pomogą się uspokoić


Melisa lekarska (Melissa officinalis) to bardzo popularny i uniwersalny środek, po który często sięgamy, kiedy potrzebujemy się uspokoić. Melisa znana jest od czasów starożytnych, gdy leczono nią melancholię i zmienny nastrój. Roślina ta wykazuje nieocenione działanie uspokajające, ma bogaty skład, obfituje w olejek eteryczny, głównie cytral i geraniol, garbniki, związki żywicowe, śluzy, kwasy organiczne, trójterpeny, witaminę C i miedź.


Liście melisy są bardzo łagodnym, a jednocześnie skutecznym środkiem uspokajającym. Zmniejszają nadmierne napięcie układu nerwowego. Można dodawać świeże listki do herbaty, dzięki czemu napój nabierze orzeźwiającego, cytrynowego aromatu.
Melisa może z powodzeniem wyeliminować konieczność przyjmowania syntetycznych leków uspokajających. Jest dobrze tolerowana przez ludzi znerwicowanych, zalęknionych, żyjących w poczuciu zagrożenia, a także mających problemy z zasypianiem. Pomaga w leczeniu łagodnych zaburzeń rytmu serca.


Dziurawiec zwyczajny – naturalny antydepresant


Łacińska nazwa dziurawca to Hypericum perforatum, stąd wywodzi się nazwa jego najważniejszego związku – hiperycyny (czerwony barwnik) – o działaniu przeciwdepresyjnym i łagodnie uspokajającym. Ziele zawiera: 1 proc. olejku eterycznego (głównie pinen i cineol), flawonoidy, rutynę, kwercetynę, garbniki, żywice, antocyjany, betakaroten, azulen, cholinę, acetylocholinę, glikozyd: hyperynę, kwasy: kawowy, chlorogenowy, nikotynowy, pektyny, saponiny, witaminy A i C oraz sole mineralne.


Dziurawiec ma właściwości: uspokajające, przeciwdepresyjne, rozkurczowe, wzmacniające naczynia, antywirusowe, dezynfekujące, korzystnie działające na skórę.


Ziele to także jest dobrze znane ze swojego uspokajającego działania – pomocne przy nerwicach, wyczerpaniu nerwowym, depresjach, przy psychozach i ogólnym osłabieniu. Wyciągi z dziurawca nie uzależniają, jak to zwykle się dzieje podczas kuracji syntetycznymi antydepresantami. Substancje czynne zawarte w dziurawcu zmniejszają poziom kortyzolu w stanach stresowych oraz poprawiają samopoczucie. Z tego względu dziurawiec wykorzystywany jest w leczeniu zaburzeń nastroju, bezsenności i stanach lękowych. Najlepiej na walkę ze stresem i z depresją działają wyciągi alkoholowe i olejowe. Korzystne działanie dziurawca na układ nerwowy sprawia, że ziele to może z powodzeniem być stosowane w psychozach i stanach nerwicowo-depresyjnych.


Tryptofan – ważny aminokwas


Tryptofan to białkowy, aromatyczny, niezbędny, egzogenny aminokwas, który nie jest wytwarzany w organizmie i musi być dostarczany wraz z dietą. Wraz z 5-hydroksytryptofanem jest prekursorem neuroprzekaźnika serotoniny i melatoniny (synteza serotoniny w centralnym układzie nerwowym jest zależna od dostępności tryptofanu i 5-hydroksytryptofanu). Główna rola tryptofanu to synteza serotoniny i melatoniny. Serotonina w centralnym układzie nerwowym reguluje nastrój, uczuciowość, odpowiada za dobowy rytm, odczuwanie bólu i sytości. Gruczoł szyszynki uczestniczy w przekształcaniu serotoniny w melatoninę. Na wzrost poziomu serotoniny wpływają: żelazo, witaminy z grupy B (zwłaszcza B6), kwasy omega-3, magnez i witamina D3.


Zachęcamy do zapoznania się z naszą internetową ofertą wysokiej jakości preparatów złożonych. Ciekawą propozycją jest: Ochrona przed stresem ContraStress – jedna kapsułka zawiera: ekstrakt z ziela męczennicy, ekstrakt z liści melisy,  inozytol, ekstrakt z kwiatów szafranu, ekstrakt z ziela dziurawca,  korzeń arcydzięgla chińskiego,  tryptofan oraz sproszkowaną grykę.


Olejek CBD


Bardzo skutecznie na dobry nastrój i utrzymanie spokoju wpływa olejek z konopi siewnej CBD odgrywający szczególną rolę w leczeniu schorzeń neurologicznych. Olejek CBD pomaga odzyskać spokój, a i człowiek po nim staje się mniej nerwowy i zestresowany. Dzięki bogactwu związków czynnych zawartych w olejku CBD wiele objawów lękowych, stresowych (szczególnie stres ostry) są natychmiast załagodzone. Kannabidiol (CBD) odpowiada za procesy w mózgu, pozytywnie oddziałuje na układ nerwowy, poprawia koncentrację, ułatwia skupienie się bez uczucia senności czy otępienia.

Panowie, żyjcie długo, cieszcie się zdrowiem i dbajcie o siebie.

Opracowanie Agata Majcher






 

Inne wpisy w tej kategorii

Jak zadbać o płuca?

2023-01-30

Jak zadbać o płuca?

Oddech, głęboki wdech – to pierwsze, co robimy zaraz po narodzinach i ostatnie tuż przed śmiercią. Średnio oddychamy 12–15 razy na minutę w stanie spoczynku. Przyspieszony albo spowolniony oddech [...]

Czytaj dalej

Twoje oszukane serce

2023-01-27

Twoje oszukane serce

Migotanie przedsionków jest coraz powszechniejszym problemem. Standardy żywieniowe spadły tak nisko, że w ciągu jednego pokolenia częstość występowania tej przypadłości (z uwzględnieniem wieku) z [...]

Czytaj dalej

Choroby późnego wieku

2023-01-27

Choroby późnego wieku

Wraz z zaawansowaniem wieku w naszych organizmach zachodzą określone i nieuniknione zmiany. Starzejąc się, ludzie chorują na powszechne, przewlekłe choroby, jak również we znaki daje się dotychcz [...]

Czytaj dalej