Marceli

Marceli

Prawda o mumio (część II)
Prawda o mumio (część II)

Nie wgłębiając się w dawno już przeszłą historię, czyli czasy Arystotelesa i jemu pokrewnych na kuli ziemskiej, którzy mumio znali, stosowali i uzdrawiali tym wytworem przyrody, skupimy się na czasach nam bliższych, a mianowicie na wieku XX i XXI, w których to poczyniono wiele badań, dokonano wielu uzdrowień, stosując żywe mumio w medycynie konwencjonalnej lub, jak kto woli, akademickiej. 


Źródła najbardziej obszerne, najbardziej wiarygodne, podparte latami doświadczeń, badań i pozytywnych rezultatów w uzdrawianiu żywym mumio znajdujemy w Rosji i sąsiednich republikach, gdzie od lat mumio znajduje swoich zwolenników i zdaje egzamin jako środek leczniczy, mimo iż lekiem przecież nie jest. Dlaczego ma zwolenników, skąd właściwości lecznicze, co wpływa na to, że mumio uzdrawia z chorób uznanych przez „ekspertów” za nieuleczalne? Odpowiedź prosta… wszystko dzięki jego składowi-. Kto przyczynił się do poznania składu mumio? Lista jest obszerna, ponieważ znajdują się tu nazwiska lekarzy, badaczy, uczonych z całego świata. Zaprzęgnięto do pracy wiele instytutów, akademii naukowych, badawczych, wprowadzono mumio do wielu klinik i szpitali, co w rezultacie pozwoliło przekonać się o dobroczynnych właściwościach żywego mumio. 

Mumio – naturalny antybiotyk i nie tylko

Prof. A.Sz. Szakirow niekwestionowany, światowy autorytet w sprawach mumio udowodnił, że mumio pod względem swego działania bakteriobójczego i bakteriostatycznego przypomina antybiotyk. Wspólnie z lekarzem Muratowem odkrył, że 5-proc. roztwór żywego mumio ma wybitne zdolności antybakteryjne. Sprzyja gojeniu się ran nawet ropnych, przyspieszając o jeden i pół raza czas gojenia. Tworząc zespół lekarzy, A.Sz. Szakirow, W.N. Isłajmowa, R.J. Omirow dochodzą do wniosku, że pod wpływem mumio powstaje kostnina. Do zespołu dołączają lekarze – L.N. Fedorowski i T.M. Tuchajewa – i to oni odkrywają, że mumio w połączeniu z innymi środkami leczniczymi pozytywnie wpływa na przebieg ostrej formy choroby popromiennej. N.A. Szełkowski stwierdza na podstawie doświadczeń, że podany dożylnie roztwór żywego mumio powoduje spadek liczby neutrofilów, limfocytów i poziomu cukru we krwi. L.I. Leskow twierdzi, że preparat żywego mumio nie jest toksyczny. J.G. Rybalskaja po wielu badaniach stwierdza, że mumio ma właściwości regenerujące. E.T. Szyszkowa udowodniła poprzez doświadczenia, że zwierzęta, którym podawano systematycznie mumio nabierały i utrzymywały właściwą wagę, a ich sierść stawała się gładka. Wzmocnieniu uległa sekrecja śluzówki dróg oddechowych i przewodu pokarmowego. Pozytywny wpływ mumio miało na tkankę łączną i komórki wątroby. A.N. Fojgelman udowadnia, że maść na lanolinie z mumio jest doskonała do leczenia oparzeń. R.M. Maksudowa odkrywa, że preparat żywego mumio w połączeniu żelaza i kobaltu stymuluje proces regeneracji tkanki kostnej przy złamaniach oraz skraca okres gojenia o 25 dni. A. Abdurachmanow, Chaszimow i Adburainow stwierdzają, że mumio ma pozytywny wpływ na aparat nerwowy śledziony. Kiedy do zespołu dołączył kolejny lekarz M.G. Murzakajew, medycy odkrywają, że w składzie mumio jest substancja wpływająca pozytywnie na pracę serca nawet przy dużym wysiłku.

Mumio pod lupą 

Badania nad mumio oraz nad bezpośrednim stosowaniem u pacjentów prowadzono m.in. w Kirgiskim Państwowym Uniwersytecie Medycznym, Piotrogrodzkim Instytucie Sanitarno-Higienicznym czy na wydziale Tadżyckiego Instytutu Medycznego. Mumio stosowane było w leczeniu pacjentów w wielu uzdrowiskach. To tylko niektórzy lekarze – badacze składu i właściwości mumio – oraz instytucje. Zaletami mumio interesują się także badacze spoza Rosji, Kirgistanu czy Uzbekistanu. Laboratorium Mikrobiologiczne „Pascher” w Niemczech dokonało szczegółowego badania mumio pod względem jego składu mineralnego. Instytut Chemii w Tallinnie stwierdza jednoznacznie, że w składzie mumio znajdują się między innymi: węglowodany, woski, alkaloidy, lipidy, żywice i balsamy, steroidy, polifenole, oleje eteryczne i witaminy z grupy B, dużą ilość kwasu huminowego. W ostatnim okresie wielkie zainteresowanie wzbudza mumio w USA i tam jest stosowane a jednocześnie nadal badane są jego właściwości. Szwecja po latach badań nad mumio produkuje leki na jego bazie, z których niektóre dostępne są już w Polsce. Można długo wymieniać instytucje na świecie, naukowców, lekarzy, badaczy, którzy o mumio wiedzą wiele i którzy za pomocą tego właśnie specyfiku przywrócili zdrowie swoim pacjentom. Plejada lekarzy, instytutów, ośrodków badawczych, które zajmują się mumio jest coraz to większa, ponieważ coraz większa jest wiedza o właściwościach żywego mumio, a tym samym znajduje ono uznanie wśród lekarzy, a przede wszystkim – uzdrowionych ludzi.

Wciąż dużo do odkrycia

Odkryty, ale nadal badany skład żywego mumio, to konglomerat w zasadzie wszystkiego, co dobre i niezbędne dla prawidłowego utrzymania naszych organizmów w należytym zdrowiu. Nie sposób w tym artykule wymienić szczegółowo wszystkich zawartych w mumio dobroczynnych składników, ale pokażemy przynajmniej te najbardziej istotne. Żywe mumio, czyli pierwotne, to najbardziej bogata w składniki odżywcze substancja na naszej planecie. Może ono zawierać do 85 minerałów w formie jonowej (co podnosi ich przyswajalność), jak: selen, triterpeny, fosfolipidy, kwasy humusowe i fulwowe ACI. Te dwa ostatnie składniki – kwasy humusowe i fulwowe – są uznawane za jedne z najsilniejszych detoksykantów – pomagają usunąć z organizmu wszelkie zanieczyszczenia, w tym metale ciężkie, które zakłócają naturalne funkcje ciała.

Tylko żywe pierwotne mumio

Żywe mumio – pierwotne – to złożona mieszanina organicznych substancji humusowych, roślin, metabolitów i mikroorganizmów występujących w ryzosferach skalnych w swoim naturalnym środowisku. Zawiera ono elementy organiczne, szereg aminokwasów egzogennych (organizm nie potrafi ich sam wytworzyć) i endogennych, które wytwarzane są również przez organizm. Witaminy z grupy B, witaminę P, olejki eteryczne, prowitaminę D, kwasy organiczne. Żywe, pierwotne mumio to również elementy nieorganiczne; mikroelementy: żelazo, miedź, kobalt, mangan, selen, cynk, molibden i inne. Aminokwasy są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów życiowych. Tylko w żywym mumio (pierwotnym) znajdziemy: treoninę, walinę, metioninę, fenyloalaninę, lizynę, aminokwasy egzogenne. Glicynę i kwas asparaginowy, które niezbędne są dla prawidłowego funkcjonowania systemu nerwowego i mają wpływ na procesy pamięci. W żywym, pierwotnym mumio jest też metionina zapobiegająca uszkodzeniom wątroby i wiele, wiele innych pierwiastków. „Apteka witamin”, jak mówią na żywe mumio, gdzie na „półkach” znajdziemy witaminę B1 (tiamina), B12 (kobalamina) – „witaminę mózgu”. Jest też w składzie wspomniana wcześniej prowitamina D, która skutecznie chroni dzieci przed krzywicą, a starszych przed osteoporozą, złamaniami kości, próchnicą itp. Witamina P wzmacniająca ścianki tętnic i naczyń kapilarnych pomaga w astmie i alergiach. Olejki eteryczne to nic innego jak naturalne ekstrakty z górskich ziół leczniczych przedostające się do żywego mumio również w sposób naturalny. Tysiące lat z człowiekiem, przy człowieku, dla jego zdrowia – żywe mumio pełni nieustający dyżur. Ten naturalny, przyrodniczy preparat wytworzony przez naturę to prawdziwy skarb, z którego należy korzystać, ale żeby oczekiwać należytych efektów – pamiętajmy o jednej, podstawowej zasadzie: korzystajmy tylko z żywego, pierwotnego mumio. To najczystsza i najrzadsza oraz najbardziej poszukiwana forma mumio. To lepka, mokra, smolista substancja silnie skoncentrowana i tylko taka jest bezpieczna i skuteczna.


Opracował Marceli Dobrzaniecki

Marceli

Marceli