Ślimak, ślimak, pokaż… co masz w sobie

Ślimak, ślimak, pokaż… co masz w sobie

dr Ewa Szmaj-Kupny - doktor nauk o zdrowiu, kosmetolog, wykładowca akademicki. Pasjonatka pielęgnacji holistycznej i spersonalizowanej. Prowadzi konsultacje kosmetologiczne online oraz szkolenia kosmetyczne. Jest autorką Twojego poradnika zdrowej cery. Zaprasza na Facebook: Kosmetologia praktyczna dr Ewa Szmaj oraz stronę internetową: www.ewaszmaj.pl.

Ślimak, ślimak, pokaż… co masz w sobie

Trend na naturalną pielęgnację przybiera na sile w ostatnich latach i będzie się z pewnością umacniał w najbliższej przyszłości. Nie jest to jednak nowość w świecie kosmetycznym. Kosmetyki naturalne bogate w składniki roślinne, mineralne (a nawet zwierzęce) stosowano przecież już w starożytności, więc dziś wracamy do tego, co dobre i sprawdzone. Jad żmii, jedwab z sieci pajęczej, odchody słowika to tylko niektóre „przedziwne” surowce kosmetyczne. Natomiast patrząc na skład tych substancji, można faktycznie powiedzieć wiele dobrego o ich walorach pielęgnacyjnych. Dziś pora poznać śluz ślimaka, który jest popularny nie tylko na świecie, ale i w Polsce. Tym samym otwieram kolejny cykl artykułów o nowościach i ciekawostkach kosmetycznych. 

Dawno, dawno temu…

Jak już wspomniałam, wiele naturalnych surowców kosmetycznych ma swoją historię. Tak jest również w przypadku śluzu ślimaka. Już grecki lekarz – Hipokrates – zalecał stosowanie zmiażdżonych ślimaków na skórę zmienioną zapalnie. Z kolei w średniowieczu doceniano właściwości immunostymulujące śluzu. Natomiast dopiero czasy nowożytne przyniosły rozpęd w laboratoryjnym analizowaniu tej wydzieliny ślimaka. A wszystko zaczęło się od chilijskiego farmera, który mimo swojej ciężkiej pracy miał gładką skórę dłoni, a wszelkie rany na nich szybciej się goiły właśnie po kontakcie ze ślimakami z gatunku Cornu aspersum (dawniej Helix aspersa Muller). Obecnie na rynku mamy dostępnych naprawdę sporo kosmetyków na bazie śluzu ślimaka – są one produkcji polskiej, koreańskiej, a nawet – karaibskiej.

Skąd ten efekt?

Wszystko tak naprawdę leży u podstaw fizjologii i warunków bytowania ślimaka. Jego delikatne ciało ulega ciągłym uszkodzeniom w wyniku poruszania się po zwykle twardej powierzchni: piasku, ziemi czy kamyczkach, dlatego w celach ochronnych i regeneracyjnych wydziela on śluz. Substancja ta odpowiada również za ochronę ślimaka przed wieloma chorobami bakteryjnymi i grzybiczymi oraz wolnymi rodnikami. Kryptozyna – bo o niej mowa – to rodzaj gęstego śluzu, który produkowany jest przez gruczoły na odnóżach ślimaka obok śluzowej limozyny mającej znikome właściwości lecznicze.

Kryptozyna zawiera wiele cennych składników aktywnych, które są znane i stosowane w kosmetykach bardzo długo, tzn. niezależnie od samego śluzu ślimaka. Przykładowo, alantoina to pochodna mocznika, która stymuluje podziały komórek i odnowę naskórka, przyspieszając proces gojenia ran, podrażnień, oparzeń posłonecznych, stanów zapalnych (np. po goleniu lub w przebiegu AZS), a także intensywnie nawilża. Z kolei białka budulcowe – jak kolagen i elastyna – to składniki odpowiadające za jędrność i odporność mechaniczną skóry. Stosowane w kosmetykach w „czystej” formie niepeptydowej działają głównie nawilżająco. Warto również zwrócić uwagę na kwas glikolowy należący do alfa-hydroksykwasów (AHA), który swobodnie wnika w głąb skóry, złuszcza naskórek i wygładza jego powierzchnię, dając efekt peelingu. Ponadto pobudza komórki naskórka do odnowy, zaś komórki skóry właściwej – do produkcji kolagenu i elastyny, więc globalnie odmładza skórę, również uszkodzoną przez słońce. Wygładza również blizny i rozstępy. Wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia przebarwienia oraz nawilża, a także zwęża rozszerzone pory, zmniejsza więc skłonność do powstawania zaskórników i wykwitów trądzikowych. Śluz ślimaka bogaty jest również w witaminy antyoksydacyjne, takie jak: A – działa też odmładzająco, regeneruje uszkodzenia skóry, blizny i rozstępy oraz poprawia kondycję skóry tłustej oraz trądzikowej; witamina E – zwana „witaminą młodości”, która chroni i nawilża skórę; witamina C – bierze udział w syntezie kolagenu, odmładzając skórę i uszczelniając naczynia krwionośne, działa też antyalergicznie i przeciwobrzękowo oraz rozjaśnia przebarwienia posłoneczne. Śluz zawiera również glikozoaminoglikany (GAG) – odpowiadające za nawilżenie skóry w głębokich warstwach – naturalne antybiotyki, jak mucyna czy peptydy, i wiele innych, cennych substancji. 

W służbie piękna

Bogactwo składników aktywnych, a także rodzaj surowca kosmetycznego i jego zawartość procentowa to tylko niektóre istotne cechy odpowiadające za właściwości produktu kosmetycznego oraz jego skuteczność. Co zatem możemy znaleźć w „ślimaczych” kosmetykach? Do stosowania na terenie UE dopuszczono takie surowce ze ślimaka, jak: filtrat śluzu ślimaka (INCI: Snail Secretion Filtrate), filtrat śluzu ślimaka poddany fermentacji (INCI: Saccharomyces/Snail Secretion Filtrate Ferment Filtrate), wyciąg z ikry ślimaka (INCI: Snail Egg Extract), wyciąg z ciała ślimaka (INCI: Snail Extract) i hydrolizat ekstraktu z ciała ślimaka (INCI: Hydrolyzed Snail Body Extract). Ważna jest oczywiście zawartość procentowa danej substancji lub przynajmniej miejsce na liście składników kosmetycznych danego preparatu, gatunek ślimaka oraz warunki jego hodowli. W tym ostatnim przypadku mówi się o tzw. szczęśliwych ślimakach, które powinny żyć w warunkach optymalnych i jak najbliższych naturalnym, żywić się roślinnością i być delikatnie stymulowane do wydzielania śluzu bez agresywnych stresorów, które mogłyby wpłynąć negatywnie na skład śluzu. Po takiej procedurze ślimaki wracają na farmę w celu regeneracji organizmu i odpoczynku. Z kolei sam śluz poddawany jest obróbce oraz oczyszczeniu, aby stać się ostatecznie gotowym surowcem kosmetycznym.

Podsumowując, trzeba podkreślić, że śluz ślimaka to niezwykle cenny i obiecujący surowiec kosmetyczny. Oczywiście zdania na temat jego jakości, oryginalności i skuteczności będą różne w zależności od autora wypowiedzi, ale ja sama – jako osoba związana z branżą kosmetyczną już kilkanaście lat i testująca nowości kosmetyczne – chcę powiedzieć, że skradł on moje serce, ponieważ nawilża skórę, pozostawiając skórę aksamitnie gładką. Również regeneruje ją i to zarówno, jeśli chodzi o proces gojenia, jak i działanie slow aging oraz działa antybakteryjnie i przeciwuteniająco. W związku z tym śluz będzie się świetnie sprawdzać w kremach na dzień o działaniu anti-pollution (są to kremy miejskie chroniące przed smogiem, UV, HEV i innymi zanieczyszczeniami środowiska), przeciwzmarszczkowym i normalizującym. Należy jednak pamiętać, że każdy kosmetyk, również ten ze śluzem ślimaka powinien być przeznaczony dla konkretnego rodzaju cery, aby odpowiadać jej potrzebom, a obecność innych składników aktywnych jeszcze bardziej wzbogaci recepturę takiego preparatu.



Źródła:

1. https://age-less.pl/sliski-temat-czyli-sluz-slimaka-pod-lupa/

2. https://biotechnologia.pl/kosmetologia/najnowsze-badania-nad-wyodrebnieniem-cennych-skladnikow-sluzu-ze-slimaka-prowadzone-przez-polskich-naukowcow,17147

3. https://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/artykuly/sluz-slimaka-skoncentrowana-porcja-regeneracji,40783

4. https://pcme.pl/artykul/sluz-slimaka-zastosowanie-w-kosmetologii

5. https://www.przegladkosmetyczny.pl/sluz-slimaka-bogactwo-skladnikow-dla-skory/

6. https://pkik24.pl/warto-wiedziec/kiedy-inne-preparaty-nie-dzialaja-krem-ze-sluzem-slimaka-syis

7. https://www.mdedge.com/dermatology/article/223415/aesthetic-dermatology/snail-mucus-skin-care?sso=true

8. Adriana Pacia , Małgorzata Nabrdalik, Agnieszka Dołhańczuk-Śródka, Pilotażowe badania sensoryczne autorskich receptur preparatów kosmetycznych z zawartością śluzu ślimaka.

9. Physiology and pathophysiology of czarnosine, Alexander A. Boldyrev, Giancarlo Aldini, and Wim Derav.

10. http://www.kosmet.pl/pjc.php?opc=AR&lng=pl&art=863

Inne wpisy w tej kategorii

Jelita – nasz drugi mózg

2024-05-22

Jelita – nasz drugi mózg

Jelita nazywane są naszym „drugim mózgiem”. Gdy niedomagają, odbija się to negatywnie na całym organizmie. Sprawdź jak.

Czytaj dalej

Żywienie makrobiotyczne według Jewgienija Lebiediewa

2024-05-14

Żywienie makrobiotyczne według Jewgienija Lebiediewa

Leczenie alternatywne zdobywa ostatnimi laty coraz więcej zwolenników. Niezwykle dużą skutecznością w leczeniu poważnych chorób ma żywienie makrobiotyczne autorstwa Jewgienija Lebiediewa. Sprawdź.

Czytaj dalej

Apiterapia – leczenie produktami pochodzącymi od pszczół

2024-05-09

Apiterapia – leczenie produktami pochodzącymi od pszczół

Apiterapia jest metodą leczenia za pomocą różnych produktów, które są wytwarzane przez pszczoły. Wykorzystuje się nie tylko miód, ale także jad pszczeli oraz propolis. Zobacz jak działa.

Czytaj dalej

Jak ćwiczyć, żeby masować organy wewnętrzne?

2024-05-08

Jak ćwiczyć, żeby masować organy wewnętrzne?

Gdy nasze organy wewnętrzne szwankują, to aktywność ruchowa może wpłynąć na ich lepsze funkcjonowanie. Jakie ćwiczenia w tym pomogą?

Czytaj dalej

Hydrolaty w codziennej pielęgnacji skóry i włosów

2024-04-29

Hydrolaty w codziennej pielęgnacji skóry i włosów

Hydrolat, zwany również wodą kwiatową lub wodą roślinną, to produkt uboczny powstający podczas procesu destylacji parowej roślin w celu uzyskania olejków eterycznych. Poznaj ich właściwości.

Czytaj dalej

Ćwiczenia na rwę kulszową

2024-04-24

Ćwiczenia na rwę kulszową

Czasami przy niekontrolowanym schyleniu się nagle czujemy ostry ból w okolicach odcinka lędźwiowego kręgosłupa. To może oznaczać, że właśnie mamy do czynienia z rwą kulszową. Jak sobie pomóc?

Czytaj dalej