Żyworódka pierzasta – zdrowie prosto z… parapetu
Żyworódka pierzasta – zdrowie prosto z… parapetu

Żyworódka pierzasta (Kalanchoe pinnata, choć popularna jest też żyworódka o nazwie Kalanchoe Daigermonta, której można używać tylko zewnętrznie ) ze względu na swoje prozdrowotne właściwości stawiana jest na równi z czosnkiem czy jeżówką purpurową. Bardzo docenia się ją w Rosji, gdzie dostępna jest w aptekach jako gotowy lek pod postacią soku oraz maści do użytku zewnętrznego.

Ta tropikalna roślina występuje: na Madagaskarze, w Indiach, Chinach, Australii, na wszystkich wyspach Oceanu Indyjskiego oraz Oceanu Spokojnego, a także w Ameryce Południowej. Jej wysokość to ok. 1 m. Witamina C oraz mikroelementy: wapń, potas, żelazo, mangan, krzem, miedź, selen i glin kryją się w grubych, ciemnozielonych liściach o długości do 20–30 cm. Na ich postrzępionych brzegach wyrastają nowe roślinki z maleńkimi listkami i korzonkami zdolne po oddzieleniu się od rodzicielki do samodzielnego wzrostu. (Tak jest w przypadku Kalanchoe Daigermonta, której liście mają rozmnóżki cały czas, natomiast żyworódka pierzasta Kalanchoe pinnata rozmnaża się, gdy jej liść trafi na podłoże – kontakt z nim musi mieć brzeg liścia).

Żyworódka pierzasta (to ją zazwyczaj określa się mianem: żyworódka lecznicza) rośnie bardzo szybko i dobrze czuje się w warunkach domowych – wymaga tylko przepuszczalnej gleby i jasnego miejsca. Nie lubi za to nadmiaru wody – dlatego: ostrożnie z podlewaniem (wystarczy raz w tygodniu). Żyworódka lecznicza dobrze czuje się w niedużej doniczce na parapecie w nienasłonecznionym miejscu. Latem zaś można wystawić ją na balkon lub do ogrodu, pamiętając jednak, aby nie eksponować jej bezpośrednio na promienie słoneczne.



Żyworódka – właściwości lecznicze


Badania naukowe potwierdziły właściwości lecznicze żyworódki pierzastej – dotyczą one np. soku z liści żyworódki. Ma on działanie przeciwzapalne, zmniejsza obrzęki i miejscowe przekrwienia, zwiększa siły obronne organizmu, łagodzi i likwiduje infekcje, leczy: trudno gojące się rany, oparzenia, odleżyny i wrzody, stany zapalne błony śluzowej, paradontozę oraz zapalenie spojówek.

Co ciekawe, w chirurgii sok z żyworódki stosowany być może przy gojeniu przeszczepów skórnych, jako pomoc w regeneracji organizmu po radioterapii i chemioterapii. Wzmacnia też serce, poprawia i reguluje układ krążenia, pomaga w leczeniu prostaty, poprawia pamięć, ma działanie wirusobójcze, grzybobójcze, niszczy bakterie i działa znieczulająco.

Żyworódka właściwości lecznicze to długa lista. Cały sekret tkwi w tym, że trzeba wiedzieć, w jakiej postaci i kiedy należy zastosować tę dobroczynną roślinę.



Żyworódka pierzasta – liście


Najczęściej i najprościej jest zastosować świeżo zmiażdżone liście. Najważniejsze, by przy tym nie miały kontaktu z metalem. Dlatego najlepiej zrobić to (zgnieść liść) drewnianą albo szklaną, plastikową łyżką lub tłuczkiem. Liście w takiej postaci możemy przykładać na świeże lub trudno gojące się rany.

Przy bólu głowy (także migrenowym) również można zrobić okład z liścia przygotowanego w powyższy sposób. Po 30 minutach czuje się już znaczną ulgę, a po 40–50 minutach ból zazwyczaj ustępuje całkowicie.

Anginę, utratę głosu, krwawiące dziąsła, bóle zębów można łagodzić, żując kawałek liścia kilka razy dziennie po 15 minut. W zapaleniu spojówek taki okład także przynosi ulgę – umyty i przygotowany liść przykładamy kilka razy dziennie po 20–30 minut na zamknięte powieki. Na trudno gojące się rany, odleżyny, wrzody przykładamy je na kilka godzin. Po 1–2-godzinnej przerwie powtarzamy okład raz jeszcze. Całą terapię stosujemy kilka dni.

Żyworódka lecznicza to także remedium na kurzajki. Najlepiej nałożyć okład z liścia, dodatkowo nakładając na niego mały kawałek folii (aby sok nie odparowywał zbyt szybko) przymocowany plastrem lub bandażem. Stosujemy go, aż kurzajki całkowicie znikną, co trwa zazwyczaj kilka dni.

Również na stłuczone miejsca sprawdzi się żyworódka pierzasta należy położyć okład z liścia wraz z ochronną folią i trzymać kilka godzin. Można do tego wykorzystać też sok konserwowany spirytusem, nasączając gazę, którą przykłada się do stłuczenia, pamiętając o folii. Stłuczenia powinny zagoić się już po kilkunastu godzinach.


Sok z żyworódki


Sok z żyworódki wyciskamy z liści przez gazę. Dorośli i dzieci od 12. roku życia dziennie mogą zażywać go 6 łyżeczek tj. 3 razy dziennie po 1 łyżeczce na pół godziny przed posiłkiem i 1 łyżeczkę półtorej godziny po posiłku lub 2 łyżeczki pół godziny po posiłku. Profilaktycznie w celu utrzymania wysokiej odporności organizmu na choroby infekcyjne należy przez 7 dni podawać 2 razy dziennie 1 łyżeczkę soku, a potem (podczas np. jesiennych słot) raz w tygodniu 3–4 łyżeczki w pojedynczej dawce. Wystarczą 3 do 5 dni, by objawy przeziębienia minęły.

Sok z żyworódki to także użycie go w formie kropli do oczu i uszu. Zakraplamy po kropli do oczu dwa razy dziennie. Przy bólu i szumie w uszach charakterystycznych dla zapalenia trąbek słuchowych Eustachiusza dawka wynosi 2–3 krople 2 razy dziennie aż do ustąpienia bólu.

Dzieciom poniżej 12. roku życia podaje się 1 łyżeczkę soku tylko 2–3 razy dziennie po wystąpieniu objawów: anginy, nieżytu gardła, migdałków, krtani, zapalenia jamy ustnej lub dziąseł, zapalenia: oskrzeli, płuc, zapalenia ucha środkowego oraz innych chorób infekcyjnych. Można też stosować profilaktycznie 1–2 łyżeczki dziennie, a po 2–3 miesiącach należy zrobić przerwę na 3–4 tygodnie.

Leczenie innych schorzeń – żyworódka


Jest jeszcze parę innych zastosowań, które ma żyworódka. Właściwości lecznicze pozwalają zastosować ją, np. gdy wystąpi swędzenie po ukąszeniu owada albo świąd związany z alergią. Wtedy wystarczy posmarować to miejsce, wykorzystując sok z żyworódki – ulgę poczujemy natychmiast.

Żyworódka pierzasta to także dobry sposób na podwyższony poziom cukru we krwi. W takim przypadku 3 razy dziennie zjadamy po kawałku liścia lub zażywamy po 30 kropli soku.

Stopy i ich dolegliwości także można potraktować z bardzo dobrym efektem żyworódką. Tu też przydatny będzie sok z żyworódki. Zmęczone i opuchnięte stopy smarowane sokiem z żyworódki: na ich wierzchniej stronie, połączeniu palców i stopy oraz pod spodem palców i podeszwie (a także haluks) i kostki po zewnętrznej stronie po kilku minutach przestają boleć i zmniejszy się ich opuchlizna. Sok też bardzo skutecznie zlikwiduje przykry zapach stóp.

Jeśli chcemy rozprawić się ze zgagą, także wykorzystajmy do tego celu to, co oferuje żyworódka. Właściwości lecznicze ujawnią się, gdy będziemy stosować po 30 kropli soku przez 1–3 tygodnie. Taka kuracja trwale pozbawi nas tej przypadłości. Oczywiście równolegle z diety należy wyeliminować słodycze oraz potrawy smażone. Dodatkową korzyścią będzie eliminacja nieprzyjemnego zapachu z ust. Paradontozę także możemy leczyć żyworódką – 30 kropli soku wymieszanych ze śliną przytrzymujemy jak najdłużej w okolicy dziąsła dotkniętego zmianami. Nie trzeba wypluwać.

Sok z żyworódki wykorzystać można także do sporządzenia leczniczych maści.

Maść z żyworódki

Maść z żyworódki to maść, której bazą może być wazelina kosmetyczna lub lanolina należy je dokładnie wymieszać z sokiem żyworódkowym. Powstanie w wyniku tego preparat bakterio- i grzybobójczy.

Jak zrobić maść z żyworódki


Składniki i przygotowanie:


Mieszamy: 40 ml soku, 60 g bezwonnej lanoliny (lub wazeliny). Jeśli nie mamy możliwości użycia wazeliny czy lanoliny, możemy roztopić około 10 dag świeżego niesolonego smalcu i gdy jest ciepły (nie gorący), dobrze wymieszać go z łyżką soku z żyworódki przesączonego przez płótno. Jednak ze względu na brak możliwości zrobienia tego typu maści z zachowaniem sterylności, nie należy stosować jej ani na czyste, ani na zainfekowane rany.

Maść z żyworódki można stosować w leczeniu:




•   oparzeń,

•    wyprysków alergicznych i ukąszeń przez owady,
•    zapaleń grzybiczych skóry oraz paznokci,
•    wszelkich zmian chorobowych skóry: z obrzękiem, przekrwieniem i stanami zapalnymi,
•    pękania naskórka dłoni, pękania rogowaciejącego naskórka stóp przy czym posmarowaną wieczorem skórę chronimy bawełnianymi rękawiczkami lub skarpetami.


Maść z żyworódki to długa lista zastosowań, warto więc poświęcić trochę czasu, by wykonać ten pożyteczny preparat i mieć go w zasięgu ręki.

Żyworódka pierzasta  może być wykorzystana do przygotowania też leku w innych postaciach. Należy do nich nalewka z żyworódki.

Nalewka z żyworódki

Składniki i przygotowanie:

Rozdrobnione liście rośliny wkładamy do słoja w proporcji: 1 część liści, 3 części alkoholu. Zalewamy wszystko spirytusem lub wódką do użytku wewnętrznego, a spirytusem salicylowym, jeśli nalewka ma służyć do użytku zewnętrznego.
Po 2 tygodniach przecedzamy roztwór przez gazę, a otrzymaną w ten sposób nalewkę można w lodówce trzymać bardzo długo. Używamy jej do smarowania wszelkich zmian skórnych (z wyłączeniem skaleczeń i innych otwartych ran). Do picia nalewkę łączymy z miodem i cytryną lub syropami własnej produkcji.

Macerat na zimno


Składniki i przygotowanie:


Macerat z żyworódki stosujemy profilaktycznie w celu poprawienia odporności organizmu na przeziębienia i grypopodobne infekcje. Dwie łyżki pociętych na drobno liści żyworódki zalewamy jedną szklanką przegotowanej wody o temperaturze pokojowej i pozostawiamy na 12 godzin Wyciąg zażywamy 3 razy dziennie przed posiłkiem po pół szklanki przez 8 dni. Można też profilaktycznie zjadać codziennie 2–3 liście, co również zabezpieczy nas przed infekcjami gardła, grypą i wzmocni odporność organizmu.

Żyworódka pierzasta preparat dezynfekujący


Składniki i przygotowanie:


Ścinamy liście rośliny, myjemy je pod bieżącą wodą, owijamy w papier i przechowujemy w lodówce 7 dni. Po tym czasie wyciskamy sok, przesączamy przez watkę do butelki i dodajemy 4/5 spirytusu spożywczego do 1/5 objętości soku w celu konserwacji. Preparat ten może stać w lodówce nawet cały rok. Jest świetny do dezynfekcji niewielkich skaleczeń oraz ran. Nie tylko je dezynfekuje, ale także przyspiesza ich gojenie.

Spirytus żyworódkowy


Składniki i przygotowanie:


Około 1/4 szklanki soku z żyworódki łączymy z jedną szklanką spirytusu salicylowego i przelewamy do małych buteleczek. Co drugi dzień wcieramy wacikiem roztwór w skórę i włosy, lecząc tym sposobem łupież i łojotokowe zapalenie skóry.

Spirytusem żyworódkowym można również dezynfekować małe zranienia, okolice dużych ran oraz przemywać plecy chorych długo przebywających w łóżku – w ten sposób uda się nam zapobiec odleżynom.

Tomasz Kapuściński





Inne wpisy w tej kategorii

Szałwia lekarska – czy wiemy o niej wszystko?

2022-12-05

Szałwia lekarska – czy wiemy o niej wszystko?

Nazwa tego zioła pochodzi od łacińskiego wyrazu salvere, który oznacza „być zdrowym”. I nie jest to określenie na wyrost. Szałwia lekarska to bowiem zioło o bardzo dobroczynnym działaniu na ludzk [...]

Czytaj dalej

Pierzga – jeszcze więcej dobra od pszczół

2022-11-29

Pierzga – jeszcze więcej dobra od pszczół

Produktów pszczelich nie trzeba specjalnie reklamować. Warto jednak się dowiedzieć, co kryją w sobie te trochę mniej powszechne niż miód. Pierzga pszczela jest jednym z nich. Bardzo chciałbym zac [...]

Czytaj dalej

Dieta według ajurwedy (cz. 2)

2022-11-28

Dieta według ajurwedy (cz. 2)

W pierwszej części artykułu wspomniałem, czym są Wedy, co mówią te święte księgi na temat odżywiania, spożywanie jakich produktów nie jest wskazane, co to jest prasada i jak współczesna nauka odn [...]

Czytaj dalej

Piołun (bylica piołun) – zdrowotna moc goryczy

2022-11-25

Piołun (bylica piołun) – zdrowotna moc goryczy

Bylica piołun (Artemisia absinthium), czyli piołun, zwana jest także „psią rutą”, „wermutem” lub „absyntem”. Roślina ta rośnie dziko niemal w całej Europie, Afryce Północnej, w zachodniej części [...]

Czytaj dalej