Suplementuję B12, a mam poważny jej niedobór. Jak to możliwe?
Suplementuję B12, a mam poważny jej niedobór. Jak to możliwe?

Witamina B12 (kobalamina) to organiczny związek chemiczny zawierający kobalt jako atom centralny. Obecny w kobalaminie kobalt w czystej postaci nie występuje w przyrodzie, natomiast B12 jest jedyną witaminą, która zawiera w swoim składzie metal. To bardzo ważna witamina pełniąca wiele funkcji w naszych organizmach, np. bierze udział w metabolizmie białek i kwasów nukleinowych, odgrywa rolę regulatora produkcji erytrocytów, bierze udział w tworzeniu aminokwasów i niektórych białek mieliny komórek nerwowych; uczestniczy w powstawaniu neuroprzekaźników.


Długotrwale utrzymujący się niedobór kobalaminy może prowadzić do niedokrwistości, w tym do anemii złośliwej (megaloblastycznej), do zmian zwyrodnieniowych w obrębie błony śluzowej żołądka, a także do różnego typu zaburzeń neurologicznych. Kobalamina może występować w różnych formach, np. jako adokobalamina (głównie w mitochondriach) oraz metylokobalamina w osoczu i w cytoplazmie komórek. Niewielka jej ilość występuje w formie hydroksykobalaminy.


Adokobalamina, metylokobalamina i hydroksykobalamina, jak widzimy, występują naturalnie w ludzkich tkankach. Można się jeszcze spotkać z czwartą, syntetyczną formą – cyjanokobalaminą – która bardzo często pojawia się w suplementach i lekach z B12. W suplementach witamina B12 występuje także w formie  metylokobalaminy. Cyjanokobalamina i metylokobalamina różnią się atomami. Metylokobalamina ma grupę metylową (węgiel i wodór), a cyjanokobalamina ma grupę cyjankową.
Zapasy kobalaminy w organizmie wystarczają zwykle na 3–4 lata, a nawet na 5 lat od przyjęcia ostatniej dawki.



Nie tylko weganie mogą mieć niedobór witaminy B12


Choć witamina B12 znajduje się przede wszystkim w mięsie i w produktach odzwierzęcych, na jej niedobór mogą cierpieć nie tylko weganie/ wegetarianie. Niektórzy ludzie, nawet pomimo suplementacji, mogą mieć problemy z wchłanianiem i przyswajaniem tej witaminy.
Jedynym znaczącym źródłem kobalaminy dla ludzi są produkty pochodzenia zwierzęcego (skorupiaki, ryby, mięso, podroby) oraz suplementy. Produkty odzwierzęce, jak np. jaja czy nabiał zawierają niewielkie ilości kobalaminy. W roślinach jadalnych (bulwy, korzenie), jak również w sfermentowanych produktach żywnościowych, np. natto lub kapusta kiszona, zawartość witaminy B12 jest niewystarczająca do zapewnienia organizmowi prawidłowej dawki kobalaminy. Glony czy wodorosty zawierają duże ilości witaminy B12, jednak są to formy nieprzyswajalne dla człowieka. Obróbka termiczna nie niszczy witaminy B12.


Osoby niejedzące mięsa (weganie i wegetarianie) są grupą, która stanowczo powinna suplementować witaminę B12. Tymczasem statystyka jest nieubłagana, aż 60 proc. wegan i wegetarian nie suplementuje kobalaminy w ogóle lub suplementuje ją nieregularnie albo w zbyt niskich dawkach. Niedobór witaminy B12 może być maskowany przez wysokie stężenie kwasu foliowego pochodzące z roślin – w końcu diety wegetariańskie i wegańskie są bogate w foliany. Z tego powodu objawy niedoboru B12 mogą długo pozostawać niewykryte – niestety aż do momentu pojawienia się pierwszych oznak czy różnych objawów neurologicznych. Dlatego bardzo ważne jest, by przynajmniej raz w roku profilaktycznie badać poziom stężenia witaminy B12 w surowicy krwi. Ale nie tylko tej witaminy.



Zbadaj poziom homocysteiny


Kobalamina aktywuje enzym o nazwie „syntaza metioninowa“, która przekształca homocysteinę do metioniny pełniącą ważną rolę w syntezie osłonek mielinowych oraz neuroprzekaźników serotoniny i noradrenaliny. Niedobór witaminy B12 blokuje syntazę metioninową, w rezultacie produkcja osłonek mielinowych, serotoniny i noradrenaliny spada, jest niewydajna.


Niedobór witaminy B12 powoduje cały wachlarz objawów neurologicznych, do których należą: łatwe męczenie się, pogorszenie nastroju, nerwowość, podatność na stres, drętwienia, mrowienia, spowolnienie, senność lub apatia.


Bardzo ważne, by przy okazji zbadać poziom homocysteiny, której przy niedoborze B12 poziom może być za wysoki. Homocysteina (podobnie jak witamina B12) jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.


Hiperhomocysteinemia (czyli nadmiar homocysteiny) może być powiązany z niedoborem witaminy B12 naturalnie występującej praktycznie tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego. Jedynym źródłem homocysteiny jest metionina zawarta głównie w białkach zwierzęcych, więc osoby będące na diecie roślinnej mogą cierpieć na nadmiar homocysteiny, dlatego warto badać jej poziom.


Powodem zbyt wysokiego poziomu homocysteiny może także być stosowanie środków antykoncepcyjnych zawierających estrogen lub picie alkoholu i palenie papierosów, które zaburzają wchłanianie i obniżają stężenie witamin z grupy B.


Na hiperhomocysteinemię narażone są także osoby z niektórym schorzeniami, takimi jak: niewydolność nerek, wątroby, tarczycy lub osoby z genetycznie uwarunkowanym niedoborem lub brakiem enzymów biorących udział w metabolizmie homocysteiny.



Zbadaj MCV


MCV (ang. mean corpuscular volume) to wskaźnik średniej objętości krwinki czerwonej (erytrocytów). Wysokie MCV może świadczyć o niedokrwistości z powodu niedoboru witaminy B12 lub kwasu foliowego.



Suplementuję B12 i mam niedobór. Co może być przyczyną?


Witaminę B12 powinno się suplementować wraz z kompletem pozostałych witamin B, w odpowiednich dawkach. Awitaminoza B12 trwająca dłużej niż 3 miesiące może prowadzić do zaawansowanych, nieodwracalnych zmian neurologicznych. Średnie dobowe zapotrzebowanie na witaminę B12 wynosi 1–2 µg.


Jednak i średnie dobowe zapotrzebowanie w niektórych przypadkach to za mało. Na niedobór kobalaminy szczególnie narażone są osoby nadużywające alkoholu, osoby starsze, weganie lub osoby cierpiące na choroby układu pokarmowego. Alkohol spożywany codziennie, przez co najmniej 2 tygodnie, zmniejsza wchłanianie witaminy B12.


Wchłanianie B12 zaburzają także leki, w skład których wchodzi  kolchicyna (toksyczny alkaloid pozyskiwany z zimowita jesiennego), którą wykorzystuje się w ostrych napadach dny moczanowej. Kolchicyna zmniejsza stężenie kwasu moczowego.


Niektóre antybiotyki, takie jak metotreksat i pirymetamina mogą wpłynąć na wyniki oznaczenia witaminy B12, czego efektem mogą być wyniki fałszywie ujemne.


B12 i kwas foliowy (witamina B9) to witaminy nierozłączki, czyli takie, które powinny być przyjmowane razem. Ale – uwaga – długotrwałe przyjmowanie B9 w zbyt wysokich dawkach powoduje zmniejszenie stężenia witaminy B12. Bezpiecznie będzie nie suplementować jednocześnie kwasu askorbinowego (witaminy C) oraz kobalaminy (B12). Niedobór tzw. czynnika Castle’a jest równoznaczny z niedoborem witaminy B12. Czynnik Castle’a to białko (glikoproteina) produkowane przez komórki okładzinowe żołądka. Czynnik Castle’a odpowiedzialny jest za wchłanianie witaminy B12 z pożywienia. Częstą przyczyną niedoboru czynnika Castle’a jest proces autoagresji, który zachodzi, gdy  organizm wytwarza przeciwciała przeciwko temu czynnikowi.


Podsumowanie


Wiemy już, jak niebezpieczną sprawą jest niedobór witaminy B12 i jakie czynniki mogą mieć wpływ na jej złe wchłanianie. O niedobór kobalaminy łatwo się postarać, a jeśli chodzi o jej nadmiar – rzadko się go spotyka. Kobalamina jako witamina rozpuszczalna w wodzie jest na bieżąco wydalana wraz z moczem.


Ważne, by regularnie badać poziom witaminy B12, homocysteiny i MCV, a jeśli zajdzie taka potrzeba i lekarz przepisze wysokie dawki witaminy B12 na receptę, proszę się nie bać, tylko zażywać tak długo, jak będzie trzeba. Na receptę dostępne są preparaty z bardzo wysokim stężeniem witaminy B12 (1000 lub 2000 µg), które w zależności od stopnia ciężkości i powagi niedoborów zażywa się, np. przez miesiąc, a potem to już zależy od sytuacji – lekarz może np. zaproponować domięśniowe iniekcje B12.


Mimo wszystko pozostańmy czujni na różne objawy, których dostarcza nam nasz organizm. Przedłużające się zmęczenie czy wyczerpanie nie są normalnymi objawami, a ich przyczyną może być awitaminoza B12. Dbajmy o właściwą dietę i suplementację, badajmy się i unikajmy spożywania alkoholu, który kradnie zapasy naszych witamin.


Opracowała Agata Majcher

Inne wpisy w tej kategorii

Piołun (bylica piołun) – zdrowotna moc goryczy

2022-11-25

Piołun (bylica piołun) – zdrowotna moc goryczy

Bylica piołun (Artemisia absinthium), czyli piołun, zwana jest także „psią rutą”, „wermutem” lub „absyntem”. Roślina ta rośnie dziko niemal w całej Europie, Afryce Północnej, w zachodniej części [...]

Czytaj dalej

Żyworódka pierzasta – zdrowie prosto z… parapetu

2022-11-23

Żyworódka pierzasta – zdrowie prosto z… parapetu

Żyworódka pierzasta (Kalanchoe pinnata, choć popularna jest też żyworódka o nazwie Kalanchoe Daigermonta, której można używać tylko zewnętrznie ) ze względu na swoje prozdrowotne właściwości staw [...]

Czytaj dalej

Zmysłowość w płynie – wody kwiatowe firmy Medi-Flowery

2022-11-22

Zmysłowość w płynie – wody kwiatowe firmy Medi-Flowery

Wody kwiatowe firmy Medi-FloweryProponujemy eteryczne wody kwiatowe bazujące na naturalnych olejkach o wielu zapachach i o różnym działaniu.Zapachy wiążą się z intensywnością przeżyć, sposobem po [...]

Czytaj dalej

Dieta według ajurwedy (cz. 1)

2022-11-22

Dieta według ajurwedy (cz. 1)

Ajurweda to najstarszy system medycyny naturalnej pochodzący ze starożytnych Indii. Ale to nie tylko medycyna, to również system filozoficzny polegający na zrozumieniu otaczającego nas świata ora [...]

Czytaj dalej

Korzeń maca

2022-11-21

Korzeń maca

Maca (Lepidium meyenii) to roślina pochodząca z peruwiańskich Andów. Można ją spotkać na wysokości od około 3500 m – to ewenement, jeśli chodzi o uprawę roślin przeznaczonych do spożycia. Ciekawe [...]

Czytaj dalej