Twoje oszukane serce

Twoje oszukane serce

Migotanie przedsionków jest coraz powszechniejszym problemem. Standardy żywieniowe spadły tak nisko, że w ciągu jednego pokolenia częstość występowania tej przypadłości (z uwzględnieniem wieku) zwiększyła się czterokrotnie (1), co wydaje się być niepokojącym trendem (2–4). Co gorsza, sama choroba może stawać się coraz bardziej złośliwa.

Studenci historii medycyny i etnobotaniki będą wiedzieć coś o drzewie chinowym, które dostarcza blisko spokrewnionych alkaloidów chininy i chinidyny. Ich właściwości farmakologiczne pokrywają się: chinina jest bardziej skutecznym środkiem przeciwmalarycznym, a chinidyna – skuteczniejszym środkiem przeciwarytmicznym.

Chinidyna wypadła z łask w połowie lat 60. (5) i została w dużej mierze zastąpiona przez syntetyczne analogi, które są bardziej skuteczne i nieco bezpieczniejsze (jednakże, patrz źródło 6). Obecnie jej głównym zastosowaniem jest leczenie i zapobieganie burzom elektrycznym w sercu u pacjentów z zespołem Brugadów (7) – rzadkim schorzeniem genetycznym, które niesie ze sobą wysokie ryzyko śmiertelnych arytmii komorowych (nazwa pochodzi od nazwiska trzech braci kardiologów, którzy zjawisko to scharakteryzowali).

Mój stary profesor anatomii nie był do końca zachwycony rozkwitającym przemysłem farmaceutycznym i często mówił o przeszłości medycyny. Ten zwolennik chinidyny służył w wojsku podczas drugiej wojny światowej i opowiadał nam o weteranach Wielkiej Wojny [określenie pierwszej wojny światowej – przyp. red.], których znał, a którzy byli leczeni na okresowe migotanie przedsionków (i to od dziesięcioleci). Wynikało z tego, że ich arytmie były stabilne w czasie brania chinidyny.

Teraz obraz jest raczej inny. Migotanie przedsionków postrzega się jako z natury często dość szybko postępujące schorzenie, przy czym od 9 do 30 proc. pacjentów przechodzi od napadowego (przerywanego) do przetrwałego i ostatecznie trwałego migotania przedsionków w ciągu roku od rozpoznania (8). Wymaga to zwiększenia dawek leków antyarytmicznych i w końcu zastosowania ablacji serca (9, 10).

Biorąc pod uwagę szybko rosnącą liczbę przypadków i widoczne pogorszenie profilu choroby, odkrycie czynników ryzyka sprzyjających migotaniu przedsionków i jego progresji stało się priorytetem w badaniach sercowo-naczyniowych. Jeśli te badawcze poszukiwania się powiodą, powinny pomóc w opracowaniu strategii lepszego prowadzenia pacjentów.

Nadciśnienie, otyłość, cukrzyca i wiek są czynnikami ryzyka rozwoju migotania przedsionków. Pierwsze trzy rosną przez nowoczesną dietę i styl życia – a to w pełni wyjaśnia zwiększająca się liczbę przypadków występowania tej choroby.


Choroby współistniejące najprawdopodobniej przyczyniające się do progresji liczby przypadków: nadciśnienie, otyłość cukrzycę (o których wcześniej wspomniałem), ale także choroba wieńcowa, bezdech senny; istotny jest także wiek (10–14). Chociaż istnieje wiele dodatkowych czynników zakłócających obraz (takich jak: dieta, palenie tytoniu, aktywność fizyczna, czynniki psychologiczne), powyższa mieszanka sygnalizuje, że przewlekły stres zapalny jest zaangażowany w patoetiologię i wzrost liczby przypadków migotania przedsionków (15, 16).

Inne stany zapalne mogą również wywoływać migotanie. Obejmują one: począwszy od miejscowego zapalenia wywołanego zapaleniem mięśnia sercowego (17), a skończywszy na chorobach ogólnoustrojowych, takich jak: posocznica (18), zapalenie płuc (19) i choroby autoimmunologiczne (20–22) – z wyższymi biomarkerami stanu zapalnego we krwi zapowiadającymi większe ryzyko rozwoju migotania przedsionków (23–26). Zmiany zapalne można zaobserwować w samych przedsionkach (27).

Podsumowując: migotanie przedsionków jest coraz częściej postrzegane jako stan zapalny, przy czym stan zapalny jest kluczowym czynnikiem wpływającym na postęp rozwoju choroby(27, 28).

Wyjaśnia to, dlaczego powszechnie stosowane leki antyarytmiczne, choć łagodzą ostre objawy migotania przedsionków, mają stosunkowo niewielki wpływ na spowolnienie jego rozwoju (29) lub ogólną śmiertelność (10, 30, 31). Leczą objawy, ale nie zajmują się podstawową patologią. W przeciwieństwie do antykoagulantów (32) przeciwdziałających tworzeniu się skrzepliny wewnątrzprzedsionkowej.

Przejdźmy do bardzo podstawowego przeglądu patofizjologii progresji migotania przedsionków.

Istnieją dowody, że nawracające epizody migotania przedsionków sprzyjają osiągnięciu przez nie kolejnego stadium zaawansowania poprzez interakcję między przebudową elektryczną i strukturalną (33, 34). To wszystko wraz z późniejszymi zmianami w toczących się interakcjach między: miocytami, fibroblastami i komórkami śródbłonka (35).

Centralną częścią tego procesu jest przewlekły stan zapalny. To właśnie on w przedsionkach (i każdej innej tkance) degraduje macierz zewnątrzkomórkową – trójwymiarową siatkę mikrowłókien, która działa jak miękki szkielet dla miocytów i jest zaangażowana w pozakomórkowe przekazywanie sygnałów elektrycznych i fizycznych.

Proces zapalny prowadzi do zwłóknień w sercu, powodując proliferację [zdolność komórek do rozmnażania się – przyp. red.] fibroblastów, a następnie odkładanie amyloidu i niewłaściwie zorientowanych wiązek mikrowłókien (36–39). Gdy ich nawarstwienie rośnie, utrudnia to normalny przepływ elektryczny i ułatwia ponowne pojawienie się (36–39) procesu przypominającego rozpalanie. Aktywacja inflamasomu w komórkach odpornościowych naciekających na mięsień sercowy jest integralną częścią tego procesu (39), a tym samym – migotania przedsionków (40, 41).

Jeśli ten model jest choćby częściowo dokładny, leki przeciwzapalne powinny zapewniać pewien stopień ochrony – ale dane nie są zbyt zachęcające.

Niesteroidowe leki przeciwzapalne wiążą się z nieznacznie ze zwiększonym ryzykiem rozwoju migotania przedsionków (42). Ten związek prawdopodobnie nie jest bezpośrednio sprawczy. Uważa się, że jest to kontynuacja bardziej znanych działań niepożądanych tego leku, które obejmują zwiększenie ryzyka zawału serca. Prednizon i kolchicyna mają działanie przeciwzapalne i antyarytmiczne (43–45), ale są zbyt toksyczne, aby je długotrwale stosować.

Czy przeciwzapalne składniki odżywcze są lepsze?

Kluczowe składniki odżywcze o działaniu przeciwzapalnym obejmują długołańcuchowe kwasy tłuszczowe omega-3 i polifenole. Kwasy omega-3 (46–48) i wiele polifenoli (49–55), w tym amfifilowe polifenole w algach morskich (53) i oliwkach (54, 55), bardzo skutecznie zmniejszają poziom inflamasomu.

Spożycie tych ważnych związków przeciwzapalnych stale spada od końca XIX wieku (56), z powodu naszego rosnącego uzależnienia od żywności ultraprzetworzonej (57). To sprawiło, że jesteśmy bardziej podatni na przewlekłe zapalenie i wszystkie jego przejawy. Dlatego też logiczne jest przypuszczenie, że przyczyniło się to do zwiększenia częstości występowania migotania przedsionków i rosnącej tendencji do progresji.

Czy zastąpienie w naszej diecie kwasów omega-3 i polifenoli innymi składnikami może działać ochronnie?

Kwasy omega-3 stabilizują błony kardiomiocytów i zapewniają ochronę przed arytmiami komorowymi (58, 59), ale ich wpływ na migotanie przedsionków jest niejasny. Omega-3 HUFA w komercyjnych suplementach oleju rybiego albo nie mają żadnego wpływu na wystąpienie migotania przedsionków(60), albo mają tendencję do zwiększania ryzyka jego wystąpienia u osób z chorobami układu krążenia (61) – wszystko zależy od przekazu ulubionej gazety.

Ponieważ inflamasom/stres zapalny jest głęboko zaangażowany w rozwój i postęp migotania przedsionków, a kwasy omega-3 są jedną z kluczowych grup składników odżywczych, które mają zdolność obniżania poziomu inflamasomu, wyniki te wydają się paradoksalne. Ale jest inny sposób patrzenia na to.

Biorąc pod uwagę, że komercyjne i farmaceutyczne oleje rybie NIE dają udokumentowanych korzyści płynących z tłustych ryb lub kwasów omega-3 w połączeniu z amfifilowymi polifenolami (62–68), podejrzewam, że zerowe/ujemne wyniki odzwierciedlają decyzję przemysłu produkującego tran rybi o zastąpieniu pierwotnie dobroczynnych florotanin zawartych w oleju rybim z nieodpowiednim przeciwutleniaczem, d-alfa-tokoferolem [witaminą E – przyp. tłum.].

Ten błąd w recepturze powoduje, że spożywane kwasy omega-3 są podatne na utlenianie w organizmie, co objawia się niższą biodostępnością drugorzędową (69) i sugeruje zwiększone tworzenie produktów peroksydacji lipidów – z których niektóre wydają się być profibrylacyjne [przyczyniające się do wystąpienia migotania przedsionków – przyp. red.] (70–72).

Polifenole mają własne właściwości antyarytmiczne (73), które mogą zapobiegać migotaniu przedsionków (74). Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia, bogate źródło amfifilowych polifenoli, została poddana badaniu PREDIMED dotyczącemu zmniejszenia dzięki niej ryzyka rozwoju migotania przedsionków (75) i PREDIMAR – badaniu uzupełniającemu, którego celem było przyjrzenie się wpływowi oliwy z oliwek na progresję omawianej przypadłości (76). Raport z tego badania będzie złożony pod koniec 2023 r.

Będę nadal stosować olej Balance, który łączy w sobie olej rybny i oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia, aby zarządzać własnym migotaniem przedsionków. Pierwotnie wywołanym przez chorobę Grave'a i udokumentowanym przez dobrych lekarzy w szpitalu Epsom w Wielkiej Brytanii – moja choroba nie rozwinęła się od 13 lat
 
Jest kontrolowana przez tę samą niską dawkę flekainidu (50 mg dwa razy na dobę), która była pierwotnie przepisana.

To nie jest cała historia. Przewlekły i/lub ciężki stres psychiczny ma działanie prozapalne (77), a skrajny stres, który ponownie łączy obwody w hipokampie, parahipokampie i układzie limbicznym, wywołuje zespół Takotsuba (78, 79), który może bezpośrednio powodować migotanie przedsionków. Stres psychologiczny zwiększa również wydzielanie aldosteronu (80) – innego czynnika związanego z przypadłością będącą tematem tego artykułu (81).

Zmniejszające się spożycie anksjolitycznych [działających przeciwlękowo – przyp. red.] fitoskładników czyni nas bardziej podatnymi na stres (82, 83), a nawet na tak zwaną pamięć stresu (84). Czy utrata odporności spowodowana ultraprzetworzoną dietą przyczynia się do wzrostu liczby przypadków migotań przedsionków? Oto kolejny potencjalny problem, który może zastukać do drzwi przemysłu spożywczego, i kolejna droga, którą warto zbadać.

prof. Paul Clayton

Bibliografia dostępna na stronie autora.

Inne wpisy w tej kategorii

Festiwal Kultury Zdrowia - Pełnia Zdrowia bez Leków już 2.03.2024 w Katowicach

2024-02-14

Festiwal Kultury Zdrowia - Pełnia Zdrowia bez Leków już 2.03.2024 w Katowicach

Festiwal Kultury Zdrowia Pełnia Zdrowia bez Leków to największe w Polsce spotkanie poświęcone medycynie naturalnej, klasycznej, ziołolecznictwu i profilaktyce prozdrowotnej. Zapraszamy!

Czytaj dalej

Tłuszcze trans – czym są i jak wpływają na nasze zdrowie

2024-02-09

Tłuszcze trans – czym są i jak wpływają na nasze zdrowie

Tłuszcze trans od lat wzbudzają kontrowersje, a badania naukowe potwierdzają ich negatywny wpływ na zdrowie. W związku z tym ważne jest, abyśmy mieli świadomość ich obecności w produktach, które jemy.

Czytaj dalej

Bądź aktywny fizycznie niezależnie od pory roku

2024-02-08

Bądź aktywny fizycznie niezależnie od pory roku

W miejscu, w którym na co dzień przebywasz, możesz stworzyć własną oazę ruchu. Ściany naszego mieszkania skrywają wiele wspierających możliwości w utrzymaniu formy i dobrego samopoczucia. Sprawdź sam.

Czytaj dalej

Czy karma wraca?

2024-02-02

Czy karma wraca?

W artykule przybliżamy pojęcie karmy. Nikt z nas nie ucieknie przed konsekwencjami swoich czynów, a więc skoro tak, to czym są konsekwencje? Czy może być dobra karma i zła karma? Zapraszamy do lektury

Czytaj dalej

Dieta ketogeniczna - w jakich przypadkach znajduje szczególne zastosowanie?

2024-01-30

Dieta ketogeniczna - w jakich przypadkach znajduje szczególne zastosowanie?

W ostatnich latach dieta ketogeniczna, stała się bardzo popularnym sposobem na odchudzanie oraz na terapię różnych schorzeń. Jednak nie w każdym przypadku jest ona skuteczna. Wyjaśniamy dlaczego.

Czytaj dalej