Hydrokoloidy – główne dodatki do żywności przemysłowej

Hydrokoloidy – główne dodatki do żywności przemysłowej

Człowiek nie musi kupić sobie najnowszego samochodu, laptopa czy smartfona, ale jeść musi. Dlatego też przemysł spożywczy to dziś jedna z największych branż produkcyjno-handlowych, jeśli nie największa. Aby „uatrakcyjnić” smakowo swoje wyroby, przedłużyć termin ważności do spożycia oraz obniżyć koszty, producenci faszerują żywność różnego rodzaju dodatkami.

Ukryte dodatki do żywności

W przemyśle spożywczym dopuszczonych jest ok. (o zgrozo!) 10 tys. różnych dodatków funkcjonalnych. Najwyższa Izba Kontroli podała, że w tylko w 2018 r. statystyczny Polak spożył ponad 2 kg takich dodatków. Nie do końca jest to jednak prawdą. Cały chwyt polega bowiem na tym, że zgodnie z przepisami prawa producenci nie muszą podawać na etykietach tych dodatków, których w produkcie jest poniżej 2 proc. Są też takie, jak chociażby: karotenoidy, skrobie modyfikowane, chlorofil czy hydrokoloidy, które nie są oznaczone słynną literą E, więc nie uznaje się ich za polepszacz. Można więc nafaszerować produkt nawet 10 dodatkami w ilości ok. 1,5 proc. każdego z nich, do tego uzupełnić kilkoma tymi spoza grupy E i nie wykazać niczego na etykiecie. Wszyscy są więc zadowoleni, producent i handlowiec ze sprzedaży, a konsument żyje w iluzji, że spożywa zdrowy produkt.

Widzimy więc, że lobby producenckie skutecznie wpływa na stanowienie prawa na świecie. Priorytetem nie jest dla nich zdrowie ludzi, a są to wyłącznie duże zyski.

Najdroższa w masarni jest… woda

W tym artykule chcę się skupić na hydrokoloidach, które są najczęściej stosowanymi dodatkami i to w największych ilościach – szczególnie w branży mięsnej. Osobiście polecam w ogóle wykluczyć mięso i wędliny z diety, ale jeśli już ktoś nie jest w stanie lub nie chce tego uczynić, to pragnę uświadomić, że wyroby mięsne są coraz mniej mięsne. A to za sprawą właśnie wspomnianych, i nie zawsze zdrowych, dodatków.

Od dawna krąży anegdota (ale jakże prawdziwa!), że najdroższa woda jest w… masarniach. Dzieje się tak między innymi dzięki hydrokoloidom. Są to substancje wielocząsteczkowe (polimery) rozpuszczalne w wodzie, które powodują zwiększenie lepkości roztworu, zatrzymując jednocześnie wodę. W kupowanej żywności najczęściej spotykamy się z polisacharydami wchodzącymi w skład hydrokoloidów. Są to zazwyczaj: różne gumy, alginiany, pektyny, żelatyna, koncentraty czy różnego rodzaju izolaty białek mleka. Stosuje się je w celu: zwiększenia konsystencji żywności, zatrzymania wody, uzyskania efektu żelowania, nadania tekstury, poprawy smaku oraz zwiększenia okresu przydatności do spożycia.

Większość hydrokoloidów nie stanowi – wg oficjalnych danych – zagrożenia dla zdrowia. Nawet jeśli tak jest (w co osobiście wątpię) to jest to, mówiąc szczerze, zwyczajne oszustwo. Zamiast mięsa czy wyrobu mięsnego klienci nabywają zagęszczoną wodę, gumę i żelatynę. Trudno się więc dziwić, że w wielu produktach rzekomo mięsnych jest 20–30 proc. mięsa.

Nie inaczej jest w przypadku pieczywa. Hydrokoloidy to przecież środki wiążące wodę i są stosowane do zatrzymywania wilgoci w żywności. Dlatego są stosowane w wypiekach chleba, bułek czy ciast. W tej branży najczęściej stosuje się alginian sodu.

W zasadzie w przemyśle spożywczym trudno dopatrzyć się dziś działu, który nie stosowałby tego rodzaju wypełniaczy.

Skutki stosowania hydrokoloidów

Stosowanie tychże substancji w prosty sposób powoduje obniżenie ilości białka w produktach mięsnych, serach czy wyrobach garmażeryjnych oraz ich jakości. Woda, guma czy żelatyna nie zawierają bowiem istotnych dla organizmu składników odżywczych, a przynoszą jedynie korzyści finansowe producentom i handlowcom. Ponadto w wyrobach mięsnych około 25 proc. białka stanowią białko sojowe oraz mięso oddzielone mechanicznie (MOM). Tak naprawdę klienci nabywają strzępy mięsa połączone z wodą i żelatyną. Dodatki smakowe i przyprawy powodują, że produkt taki zdobywa wielu nabywców – nieświadomych, co kupują.

Maksymalizacja zysków powiązana z minimalizacją wartości odżywczych produktów spożywczych to dziś powszechna praktyka, a jednocześnie temat tabu. Dlatego między innymi odradzam zakup wszelkich wyrobów w puszkach, słoikach, foliach czy flakach. Napisy na etykietach nie oddają całej prawdy o produkcie (o czym wspomniałem wyżej).

Mam też wątpliwości co do rzekomej nieszkodliwości hydrokoloidów. Zapadalność na choroby onkologiczne jakoś ciągle wzrasta, a my spożywamy coraz to „zdrowsze” – według reklamodawców – produkty. Niech każdy sam sobie przeanalizuje i oceni tę sprzeczność oraz wyciągnie wnioski.

Czyż nie lepiej samemu przygotować sobie posiłek z naturalnych, nieprzetworzonych produktów?! Szczerze polecam.

Bibliografia: 1. Gambuś, F., & Sadowska, A. (2015). *Dodatki do żywności i ich wpływ na zdrowie człowieka*. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN. 2. Lenart, A. (2008). *Technologia żywności – surowce, dodatki, procesy*. Poznań: Wydawnictwo Akademii Rolniczej w Poznaniu. 3. Borowska, J. (2012). *Hydrokoloidy w przemyśle spożywczym: zastosowanie i właściwości funkcjonalne*. Przemysł Spożywczy, 66(5), 12–16.
Suplement diety. Produkt przeznaczony dla osób dorosłych. Nie należy przekraczać zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia. Suplement diety nie może być stosowany jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety. Zalecany jest zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia. Przechowywać w sposób niedostępny dla małych dzieci. Produkt nie posiada właściwości leczniczych. Stosować zgodnie z informacją zawartą na opakowaniu.

Inne wpisy w tej kategorii

Stan zapalny niskiego stopnia – cichy powód bólu, tycia i zmęczenia

2026-01-23

Stan zapalny niskiego stopnia – cichy powód bólu, tycia i zmęczenia

Po 40. roku życia wiele osób zauważa, że organizm zaczyna funkcjonować inaczej niż wcześniej. Pojawiają się dolegliwości, które trudno jednoznacznie przypisać konkretnej chorobie. Sprawdź.

Czytaj dalej

Jak wzmocnić nerki zimą – energia, emocje i pożywienie

2026-01-05

Jak wzmocnić nerki zimą – energia, emocje i pożywienie

Zima to pora roku, która w sposób szczególny wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. W medycynie chińskiej jest to czas żywiołu Wody, a więc okres bezpośrednio powiązany z nerkami.

Czytaj dalej

Sen i suplementy kontra przeziębienie

2025-11-19

Sen i suplementy kontra przeziębienie

Jak wynika z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Harvarda, w walce z przeziębieniami bardzo skuteczne są: sen oraz suplementy. Mogą być nawet bardziej skuteczne niż leki.

Czytaj dalej

Cukrzyca to nie wyrok – jak odwrócić insulinooporność i zapobiec cukrzycy dietą

2025-11-14

Cukrzyca to nie wyrok – jak odwrócić insulinooporność i zapobiec cukrzycy dietą

Obchodzony dziś Światowy Dzień Cukrzycy zwraca uwagę na rosnącą skalę insulinooporności i cukrzycy typu 2, które coraz częściej dotyczą osób w młodym wieku.

Czytaj dalej

Endometrioza - co możesz zrobić, zanim sięgniesz po hormony

2025-11-12

Endometrioza - co możesz zrobić, zanim sięgniesz po hormony

Endometrioza to nieprawidłowy wzrost komórek endometrium poza macicą. Jest to złożona i bolesna choroba dotykająca kobiety w wieku rozrodczym. Podpowiadamy jak z nią postępować.

Czytaj dalej

„Cicha depresja” coraz częściej spotykana

2025-10-22

„Cicha depresja” coraz częściej spotykana

O depresji napisano i powiedziano już niemal wszystko. Mówiąc jednak o depresji, mamy zazwyczaj na myśli tę zdiagnozowaną jednostkę chorobową, z którą zmaga się coraz większy odsetek populacji.

Czytaj dalej